Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'Iran'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 14 results

  1. Iran poinformował, że złamał umowę z 2015 roku i przechowuje obecnie więcej wzbogaconego uranu, niż mu wolno. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej potwierdziła, że Teheran przekroczył limit 300 kg wzbogaconego uranu. Umowa została podpisana pomiędzy Iranem a stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa ONZ (USA, Rosja, Chiny, Wielka Brytania, Francja), Niemcami i UE. Działania władz Iranu to odpowiedź na zaostrzenie sankcji ze strony USA. Wzbogacony uran może zostać wykorzystany zarówno w elektrowniach atomowych jak i, po odpowiednich przeróbkach, do produkcji broni jądrowej. Kraje Europy ostrzegły, że naruszenie umowy może skutkować nałożeniem sankcji. Takie działania przewiduje wspomniane porozumienie z 2015 roku. Poinformowano mnie, że Iran przekroczył limit 300 kilogramów, powiedział dzisiaj dziennikarzom minister spraw zagranicznych Mohammad Dżawad Zarif. Jasno mówiliśmy, że będziemy działali odpowiednio do sytuacji. Uważamy, że mamy do tego prawo na podstawie podpisanego porozumienia. Potwierdzamy, że dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, Yukiya Amano, poinformował Radę Gubernatorów, iż agencja stwierdziła 1 lipca, że ilość przechowywanego przez Iran wzbogaconego sześciofluorku uranu wzbogaconego do 3,67% U-235 przekroczyła 300 kilogramów - stwierdził rzecznik Agencji. Irański MSZ ostrzegł jednocześnie, że Teheran planuje zawiesić wykonywanie kolejnych zapisów porozumienia, o ile w ciągu 10 dni kraje Europy nie wprowadzą praktycznych mechanizmów ułatwienia handlu i ochrony irańskiej gospodarki przed amerykańskimi sankcjami. Mechanizm, którego wdrożenia domaga się Iran, nazywa się Instex. Zakłada on wymianę barterową pomiędzy Iranem a innymi krajami, bez przeprowadzania operacji finansowych. Został on uruchomiony w ostatnią sobotę, jednak irańskie władze informują, że jest niewystarczająco wykorzystywany i nie zaspokaja potrzeb kraju. Przypomnijmy, że od pewnego czasu rośnie napięcie pomiędzy USA a Iranem. Stany Zjednoczone oskarżyły Teheran o atak na dwa tankowce. Iran zestrzelił też, w niejasnych okolicznościach, amerykańskiego drona. Nie wiadomo, jaki będzie kolejny krok Iranu. Niedawno władze tego kraju zagroziły, że wzbogacą uran do poziomu 20% U-235, co byłoby poziomem alarmowym dla światowej dyplomacji Naturalny uran zawiera 99,284% izotopu U-238 i około 0,711 izotopu U-235. Większość reaktorów atomowych wymaga do pracy uranu wzbogaconego do poziomu 3,5–4,5% U-235. Z kolei za uran wysoko wzbogacony uznaje się taki, gdzie U-235 stanowi 20%. To minimalna ilość, przy kórej można już wyprodukować broń atomową, jednak tego typu bomba wymagałby setek kilogramów uranu, nie byłaby więc praktycznie użyteczna. Pierwsza w historii bomba wykorzystująca uran, Little Boy zrzucona na Hiroshimę, wykorzystywała uran wzbogacony do 80%. W styczniu 2017 roku na świecie znajdowało się około 1340 ton wysoce wzbogaconego uranu. Materiał ten jest wykorzystywany w broni atomowej, systemach napędowych czy niektórych typach reaktorów. Najwięcej wysoko wzbogaconego uranu (HEU) znajduje się w Rosji (679 ton). Kraj ten posiada też duże zapasy wojskowego plutonu (128 ton) oraz plutonu wykorzystywanego dla celów cywilnych (59 ton). USA posiadały 574,5 tony wysoko wzbogaconego uranu, 79,8 ton wojskowego plutonu i 8 ton plutonu cywilnego. W posiadaniu Wielkiej Brytanii było 21,2 tony HEU, 3,2 tony wojskowego Pu oraz 110,3 ton Pu na potrzeby cywilne. Francja ma 30,6 tony HEU, 6 ton wojskowego i 65,4 tony cywilnego Pu. Władze w Pekinie dysponują 14 tonami HEU, 2,9 tonami Pu wojskowego i 0,04 t Pu cywilnego. Pakistan ma 3,4 tony HEU i 0,28 tony wojskowego Pu, a Indie dysponują 4 tonami HEU, 7,07 t Pu wojskowego i 0,4 Pu cywilnego. Posiadaczem broni atomowej jest też Izrael, który jednak nie jest stroną porozumienia o jej nierozprzestrzenianiu, zatem w tym przypadku, podobnie jak w przypadku Korei Północnej, możemy mówić o przypuszczeniach. Prawdopodobnie Tel Awiw posiada 0,3 tony HEU i 0,9 tony Pu wojskowego, a Korea Północna może posiadać 0,04 tony Pu wojskowego. Wszystkie inne kraje świata mają w sumie 15 ton HEU i 49,3 tony plutonu dla potrzeb cywilnych. Wiadomo również, że trzynaście krajów – Rosja, USA, Francja, Wielka Brytania, Niemcy, Holandia, Chiny, Japonia, Argentyna, Brazylia, Indie, Pakistan i Iran posiadają zakłady wzbogacania uranu. Najprawdopodobniej zdolności wzbogacania uranu ma też Korea Północna. W Izraelu wciąż prawdopodobnie działa słynny reaktor Dimona, ale prawdopodobnie jest wykorzystywany głównie do pozyskiwania trytu. « powrót do artykułu
  2. BBC World Service stara się o pieniądze od amerykańskiego rządu, które zostaną zainwestowane w rozwój technologii zapobiegających blokowaniu internetu i telewizji przez rządy takich krajów jak Iran czy Chiny. Kwota ta będzie przeznaczona przede wszystkim na stworzenie technologii i oprogramowania utrudniających blokadę informacji, ale również na edukację mieszkańców. Obywatele krajów, w których rządy stosują cenzurę, dowiedzą się, w jaki sposób obejść blokady. Amerykańskie pieniądze z pewnością przydadzą się stacji. Brytyjskie Foreign Office ogłosiło niedawno, że w ciągu najbliższych trzech lat dotacja budżetowa dla World Service zostanie zmniejszona o 46 milionów funtów (16%). Tymczasem sygnał BBC jest coraz częściej blokowany. Władze Iranu regularnie zakłócają BBC Persian, a BBC Arabic była ostatnimi czasy często blokowana przez rządy państw arabskich. Za pieniądze amerykańskich podatników powstanie też system wczesnego ostrzegania o cenzurze. Obecnie można było dowiedzieć się o zakłóceniach sygnału dopiero wówczas, gdy informowali o tym jego odbiorcy. BBC chce stworzyć oprogramowanie, które znacznie wcześniej poinformuje o blokowaniu. Brytyjczycy uważają, że czeka ich zabawa w kotka i myszkę ze stosującymi cenzurę rządami. W odpowiedzi na technologie odporne na zakłócenia, będą one opracowywały technologie skuteczniej blokujące sygnał telewizyjny i dostęp do internetu.
  3. Irańskie Ministerstwo Kultury i Czystości Islamu wydało zakaz emisji/publikacji wszelkich reklam dotyczących zwierząt, w tym ich sprzedaży czy sklepów zoologicznych (zwłaszcza z akcesoriami dla kotów i psów). Ma to związek z fatwą wielkiego ajatollaha Nassera Makarema Shiraziego. Trzymanie psów i kotów stało się w ostatnich latach bardzo modne w Iranie, ale autor fatwy odwołał się do islamskiej tradycji, zgodnie z którą psy są zwierzętami nieczystymi. W czerwcu Shirazi oświadczył, że właściciele tych czworonogów ślepo naśladują Zachód, a ich oddanie może mieć fatalne skutki. Wielu ludzi na Zachodzie bardziej kocha swoje psy niż żony i dzieci. Policję zobowiązano do upominania ludzi spacerujących z czworonogami w miejscach publicznych bądź jeżdżących z nimi samochodami. Zakaz zwierzęcych reklam to próba zdemaskowania i wyplenienia dekadenckiej kultury zachodniej. Decyzja dotyczy wszystkich mediów. We wtorek (24 sierpnia) w relacji prasowej zaanonsowało ją ministerialne Biuro Reklamy i Upowszechniania Informacji. Do ajatollaha wpłynęło zapytanie natury religijnoprawnej (istifta), dlaczego w świetle szariatu pies jest uznawany za nieczystego, skoro w Koranie nie ma wzmianki na ten temat. Shirazi podkreślił, że szariat rzeczywiście postuluje nieczystość psów, a źródeł tego typu twierdzeń należy szukać w hadisach.
  4. Po raz pierwszy w historii na zachodnich targach gier wideo pojawili się przedstawiciele... irańskiego przemysłu gier. W Kolonii jedno ze stanowisk zajmowali pracownicy Narodowej Fundacji Gier Komputerowych. Pokazali oni kilka tytułów i próbowali wysondować, czy irańskie gry będą interesowały zachodnich dystrybutorów. Irańczycy przyznali, że polityka negatywnie wpływa na rozwój. "Potrzebujemy więcej inwestorów. Amerykańskie sankcje uderzają w nasz przemysł, ale nas nie zatrzymają" - mówili. Zdaniem Amira Tarbyatjoui Iran stał się bliskowschodnim liderem w rozwoju gier komputerowych. Wśród zaprezentowanych gier można było zobaczyć symulację walki pancernej z początku wojny iracko-irańskiej, platformową przygodówkę osadzoną w realiach Persji oraz dwie inne gry przygodowe - akcja jednej działa się podczas Rewolucji Islamskiej, a drugiej "Age of Pahlevans" bazuje na irańskiej mitologii. Irańczycy przypominają, że wielu zachodnich developerów wykorzystuje mitologię grecką czy rzymską, a ich kraj ma bogatą historię i kulturę, postanowiono więc skorzystać z mitologii perskiej. Warto przypomnieć, że o irańskich grach było słychać już wcześniej. Media rozpisywały się w 2007 roku o grze Special Operation 85: Hostage Rescue. Gracz wcielał się w niej w członków irańskich oddziałów specjalnych, których zadaniem było uwolnienie irańskich naukowców przetrzymywanych przez Izrael i walka z izraelskimi oraz amerykańskimi jednostkami specjalnymi. Irańczycy obecni w Kolonii mówią jednak, że ta gra prawdopodobnie nie powstała w Iranie, gdyż po raz pierwszy dowiedzieli się o niej z międzynarodowych mediów. A jeśli nawet była stworzona w Iranie, to nie była oryginalną grą. Podejrzewają, że ktoś wykorzystał istniejący tytuł i zmienił w nim tylko grafikę.
  5. Rząd USA w tajemnicy testuje technologię, która umożliwi mieszkańcom takich krajów jak Chiny czy Iran ominięcie cenzury w Internecie. Ken Berman, szef rządowego Broadcasting Board of Governors, które pracuje nad wspomnianą technologią, mówi, że system "feed over email" (FOE) pozwala na przesyłanie informacji, danych i podkastów za pośrednictem poczty elektronicznej. FOE współpracuje ze standardowymi usługami pocztowymi oferowanymi m.in. przez Google'a, Yahoo! czy Microsoft. Nasi ludzie testują to w Chinach i Iranie - mówi Berman i dodaje, że system znajduje się we wczesnej fazie rozwoju. Nie chciał jednak zdradzać żadnych szczegółów, by nie narazić projektu na niebezpieczeństwo. Sho Ho, główny projektant FOE mówi, że system może być z łatwością dostosowany do współpracy z większością telefonów komórkowych. Gdy prace nad FOE zostaną zakończone, system trafi w ręce obywateli Chin, Iranu, Myanmaru, Tadżykistanu, Uzbekistanu i Wietnamu. Jako, że jest on rozwijany przez agendę rządową, zostanie wyposażony w filtr antypornograficzny. Są granice, których nie można przekraczać za pieniądze podatników - powiedział Berman.
  6. Irańskie władze ujawniły, że kobieta będąca pierwszą seryjną morderczynią w historii tego kraju twierdzi, że zainspirowały ją powieści brytyjskiej mistrzyni kryminału Agathy Christie. Przestępczynię oskarża się o zabicie co najmniej 6 osób. W większości były to kobiety w średnim wieku bądź starsze, które zostały zaskoczone podczas modlitwy w świątyni. Prokurator z miasta Kazwin ujawnił, że 32-latka przyznała się do kilku dobrze zaplanowanych morderstw. Po zaproponowaniu ofiarom podwiezienia, kobieta podawała im zaprawiony środkami znieczulającymi sok, a następnie dusiła. Zabierała biżuterię i inne cenne przedmioty, a ciała porzucała na odludziu. W ten sposób w ciągu czterech miesięcy zdobyła ok. 25 tys. dolarów na pokrycie długów.
  7. Archeolodzy odkopali w północnym Iranie kolejny fragment drugiego pod względem długości muru obronnego Azji. Pozostałości po budowli ciągną się od Morza Kaspijskiego po góry Piškamar na odcinku aż 200 km (niektóre źródła wspominają o 155 km). Agencja prasowa Fars News poinformowała, że mur z prowincji Golestan, nazywany w tekstach historycznych Murem Gorgâna, Qazal Al'an czy tamą Firuz, miał w V i VI wieku n.e. chronić Persów przed najazdami Eftalitów. W pobliżu fortyfikacji zespół brytyjsko-irańskich naukowców natrafił też na 50-km odcinek kanału. Pełnił on funkcję wodociągu, doprowadzając do domostw życiodajny płyn z rzeki Gorganrud. Hamid Omrani, szef ekipy badawczej, wyjawił, że korzystano z niego do rewolucji islamskiej z 1979 roku. Wtedy to francuscy inżynierowie wybudowali zaporę Voshmgir. Grubość muru jest różna w poszczególnych regionach i waha się od 6 do 10 metrów. Uzależniono ją od warunków naturalnych i rodzaju gleby. Wieże także rozmieszczono nieregularnie. Najkrótszy oddzielający je odcinek to 10, a najdłuższy 50 km. Jest ich 40, mają różne rozmiary i kształty, najczęściej budowano je jednak na planie prostokąta. Chroniąc mur przed zniszczeniem w czasie realizacji projektów rolnych, archeolodzy oznaczali jego położenie, umieszczając w odpowiednich miejscach betonowe bloki. Dr Kiani, który kierował ekipą archeologów w 1971 roku, wierzy, że Qazal Al'an konstruowano w tym samym czasie, gdy Chińczycy pracowali nad swoim Wielkim Murem. Miało to miejsce za panowania dynastii Parthian. Remont przeprowadzono w III-VII wieku n.e. Ruiny umocnień badano też w 1999 roku, w czasie prac nad tamą Golestan, a konkretnie nad jednym z kanałów drenażowych. Zdjęcia muru można zobaczyć na witrynie poświęconej historii regionu.
  8. Irańskie władze ujawniły w Teheranie największy ręcznie tkany dywan świata. Zaprezentowano go "pod chmurką", na terenach przeznaczonych do modlitwy. Jego powierzchnia wynosi 5.625 metrów kwadratowych. Bez najmniejszych problemów można by nim przykryć boisko do piłki nożnej. Tkaniem kobierca zajmowało się przez 1,5 roku 1200 mieszkańców aż trzech wsi. Wszyscy są pracownikami państwowej tkalni. Dywan zamówiono do monumentalnego meczetu, który powstaje w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich Abu Zabi. Ma on zająć zaszczytne miejsce w głównej hali modlitewnej Sheikh Zayed Grand Mosque. Zgodnie z planem, jego otwarcie ma nastąpić już wkrótce, bo we wrześniu br. Budowa jednego z najdroższych i największych meczetów świata pochłonęła ok. 700 mln dolarów. Kobierzec zostanie dostarczony w 9 kawałkach i połączony w całość już na miejscu. By go ukończyć, tkacze z północno-zachodniej prowincji Khorasan zużyli 38 ton wełny i bawełny z Iranu i Nowej Zelandii. W dywanie zawiązano 2 miliardy 200 milionów węzłów. Wykonano go z najlepszej wełny z miejscowości Sirjan na południu Iranu oraz Nowej Zelandii. W tkaninie wykorzystano 25 kolorów – wylicza dyrektor tkalni Jalaleddin Bassam. Wartość dywanu szacuje się na 5,8 mln dolarów (2,3 mln pochłoną pensje dla osób, które go utkały). Dzięki rekordowemu dywanowi Irańczycy chcą odzyskać stracone udziały w światowym rynku tkackim. W zeszłym roku spadły one do 40% z powodu konkurencji ze strony tańszych manufaktur azjatyckich. Bogato zdobione kobierce perskie są drugim (po ropie) źródłem dochodów państwa. Tradycja ich tkania jest kultywowana od wielu wieków. Dywan można podziwiać m.in. na witrynie Softpedia.
  9. Pierwsze produkowane w Iranie telefony komórkowe pojawią się na rynku w czerwcu bieżącego roku — poinformował agencję informacyjną Fars Mohammad Ebrahim Mottale', szef Iran Telecommunication Manufacturing Company. Będą sprzedawane pod marką ITMC. Sfinalizowaliśmy umowę ze stroną koreańską, by produkować telefony w Iranie. Mottale' nie ujawnił ani szczegółów finansowych umowy, ani nazw zaangażowanych w projekt firm partnerskich z Korei Południowej. Całe wyposażenie techniczne już kupiono, a podczas pierwszych 6 miesięcy Irańczycy złożą 300 tysięcy komórek. W ciągu kolejnych dwóch lat zamierzają osiągnąć pułap 2 mln komórek rocznie. W skład konsorcjum producenckiego wchodzą dwa irańskie przedsiębiorstwa, Soroush Resaneh i Nimeh Hadi Emad, które (zgodnie z postanowieniami porozumienia z rządem) zostaną scalone w jedno. Linia produkcyjna ruszy w marcu. ITMC prowadziło rozmowy z Nokią, hongkońskim Bellem, austriackim Telme i malezyjskim Mmobile, ale tylko jedna z wymienionych firm wejdzie ostatecznie w skład konsorcjum. W zeszłym roku administracja irańska bardzo podniosła cła na importowane telefony komórkowe: odnotowano skok z 4 do 60%. Miało to zniechęcić do sprowadzania tego typu urządzeń z zagranicy. Jednocześnie przyrzeczono, że wkrótce na rynku pojawią się aparaty rodzimej produkcji. Skutkiem było wywindowanie cen komórek. Iran to jeden z największych rynków telekomunikacyjnych regionu. Ministerstwo Informacji i Technologii Komunikacyjnych szacuje, że do końca irańskiego roku kalendarzowego (30 marca 2007) liczba użytkowników telefonów komórkowych sięgnie 15,5 mln osób.
  10. Drugiego lutego irański minister zdrowia Kamran Baqeri Lankarani poinformował, że naukowcy z tego kraju opracowali ziołowy lek o nazwie Imod, który wspomaga układ odpornościowy w walce z wirusem HIV. To nie lekarstwo zabijające wirusy, ale medykament, który można by wykorzystać jako uzupełnienie terapii antyretrowirusowej — powiedział Baqeri Lankarani. Imod to owoc 5-letnich badań. Jak donosi agencja informacyjna IRNA, testowano go na 200 pacjentach. Uważa się, że może on zapoczątkować piątą generację leków pomagających kontrolować wirusa HIV. Substancja jest dobra zarówno dla chorych na AIDS, jak i dla nosicieli wirusa ludzkiego braku odporności, u których nie wystąpiły żadne objawy — tłumaczy szef projektu, Mohammad Farhadi. Farhadi twierdzi, że w przyszłym roku skuteczność leku będzie sprawdzana u 3-5 tys. irańskich pacjentów. Zakażeni to ok. 14 tys. osób, jak do tej pory na AIDS zmarło w Iranie 1700 chorych.
  11. Jeden z urzędników poinformował, że w stolicy Iranu Teheranie zanieczyszczenie środowiska zabiło przez miesiąc 3600 osób. Warunki życiowe panujące w tym mieście określa się jako zbiorowe samobójstwo. W miesiącu Sza'aban (od 23 października do 23 listopada) zanieczyszczenie powietrza spowodowało bezpośrednio lub pośrednio śmierć 3600 osób — powiedział gazecie Kargozaran Mohammad Hadi Heydarzadeh, dyrektor teherańskiego komitetu ds. czystości powietrza. Tłumaczył, że zgony były skutkiem zawałów, a smog odpowiada za 80% odnotowanych przez miesiąc w Teheranie zejść z powodu problemów z sercem. Aby wyjść z tego impasu, potrzebna jest prawdziwa rewolucja. Nowe dane pokazują duży wzrost liczby zgonów spowodowanych zanieczyszczeniem. W zeszłym roku (od marca 2005 do marca 2006 roku) odnotowano ich 9900. Do zaburzeń w pracy układów oddechowego i sercowo-naczyniowego dochodzi w wyniku emisji dużych ilości tlenku węgla (CO). Ulice Teheranu przemierza ok. 1,3 mln starych samochodów z nieefektywnym spalaniem paliwa. Mniej więcej 6 mln spala 2 razy tyle benzyny, co pojazdy europejskie. W dodatku paliwo jest tanie, bo litr kosztuje 9 centów. Zanieczyszczenie powietrza jest dotkliwe szczególnie zimą, gdy nie ma wiatrów, a chłodne powietrze przyczynia się do zalegania smogu nad miastem. Władze azjatyckiej stolicy ustawicznie proszą dzieci i starców o pozostawanie w domu. Na czas szczytowego zanieczyszczenia zamyka się szkoły.
  12. Kanadyjscy eksperci stworzyli oprogramowanie, które pozwala ominąć rządowe firewalle osobom, żyjących w krajach, gdzie władze ograniczają dostęp do Sieci. Program Psiphon jest dziełem naukowców z University of Toronto. Aby umożliwić mieszkańcowi takiego kraju jak np. Chiny, swobodne poruszanie się po Internecie, osoba z państwa, gdzie nie ogranicza się dostępu do Sieci musi założyć konto w programie Psiphon dla mieszkańca Państwa Środka. Wówczas ten będzie mógł łączyć się z dowolną witryną na świecie. Ron Deibert, dyrektor Citizen Lab na University of Toronto poinformował, że Psiphona będzie można pobrać z Sieci już w najbliższy piątek (1 grudnia). Deibert przyznał, że oprogramowanie nie będzie podobało się władzom wielu krajów, także dlatego, że ułatwia łamanie lokalnego prawa. Jednak, jak stwierdził Kanadyjczyk, pozwala ono mieszkańcom tych państw na korzystanie z praw człowieka, do czego mają niezbywalne prawo. Wśród krajów ograniczających dostęp do Sieci z przyczyn politycznych znajdują się Chiny, Wietnam, Arabia Saudyjska, Syria, Iran oraz Egipt. Inne kraje cenzurują natomiast dostęp do witryn organizacji walczących o prawa człowieka, organizacji homoseksualistów czy serwisów informacyjnych. Deibert wyjaśnia, jak działa Psiphon. Mieszkaniec Kanady zakłada konto dla użytkownika w kraju, gdzie Internet jest cenzurowany. Następnie przekazuje mu login i hasło do konta. Ten może dzięki temu logować się na komputer w Kanadzie i wykorzystywać go do surfowania po Internecie. Komunikacja pomiędzy komputerem w Kanadzie, a w kraju cenzurującym jest szyfrowana, więc władze tego drugiego będą miały poważny problem ze śledzeniem poczynań swojego obywatela. Oczywiście, ten musi sobie zdawać sprawę, że takie działania mogą narazić go na niebezpieczeństwo związane z łamaniem lokalnego prawa.
  13. W Iranie ruszyła pierwsza prywatna sieć telefonii komórkowej. W pierwszej chwili na rynek trafiło 300 000 kart SIM, które mogą kupić mieszkańcy Teheranu, Maszhadu i Tabrizu. Irancell w kooperacji z południowoafrykańską firmą Mobile Telephones Network sprzedaje karty w cenie 163 dolarów. To dwukrotnie taniej niż państwowy operator telefonii komórkowej. Debiut prywatnej sieci był początkowo planowany na wrzesień ubiegłego roku, jednak partnerzy Irancellu nie wywiązali się na czas z umów. Jak poinformowało Ministerstwo Telekomunikacji i Informatyki, firma ma zamiar sprzedać do marca przyszłego roku 2,3 miliona kart SIM, a w niedalekiej przyszłości wprowadzi również karty pre-paid. W tej chwili subskrybentami telefonii komórkowej jest 10,6 miliona z 70 milionów mieszkańców Iranu. Początkowo Irancell związał się z turecką firmą Turkcell, jednak gdy irański parlament nie zgodził się na to, by obca firma objęła większość udziałów w przedsięwzięciu, Turków zastąpiła firma z RPA. Zapłaciła ona 366 milionów dolarów z 49-procentowy udział w przedsięwzięciu. Celem obu koncernów jest zdobycie 16 milionów abonentów.
  14. Ma 29 lat. Urodziła się w lutym 1977 roku w Teheranie. Jest najbardziej znanym irańskim kierowcą rajdowym. O kim mowa? O Laleh Sadigh, muzułmance, która ściga się z mężczyznami w wyścigach Formuły 3. Piękna Iranka wykłada ponadto na Teherańskim Wolnym Uniwersytecie. Po tym jak w 2005 wygrała wszystkie wyścigi w swoim kraju, wystartowała w zawodach Formuły 3 w Bahrajnie. Zanim zaczęła brać udział w wyścigach, jej pasją było jeździectwo. W tej dziedzinie także zdobyła kilka nagród. Obecnie pasjonuje się strzelaniem do rzutków. Irańskie Ministerstwo Sportu uważa, że żadna kobieta nie powinna brać udziału w imprezie, gdzie gros publiczności i rywali stanowią panowie. Sadigh uzyskała jednak pozwolenie na starty od imama, który nie widzi w działalności Iranki niczego złego, pod warunkiem, że włosy ma przykryte nie tylko kaskiem, ale także chustą. W ten sposób Schumacher w spódnicy pozostaje w zgodzie z nakazami Koranu.
×
×
  • Create New...