Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'Fujitsu' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 16 wyników

  1. Ja twierdzi Yomiuri Shimbun, rząd Japonii zamówił w Fujitsu stworzenie wirusa, którego zadaniem będzie niszczenie systemów komputerowych odpowiedzialnych za atakowanie rządowych serwerów. Prace nad takim oprogramowaniem trwają w Ministerstwie Obrony od 2008 roku. Nadzoruje je Instytut Badań i Rozwoju, który z ramienia Ministerstwa zajmuje się opracowywaniem nowych rodzajów broni. Prawdopodobnie cyberbronią dysponują już Chiny i USA. W Japonii nie istnieją przepisy, które regulowałyby użycie wirusów przez agendy rządowe, dlaczego też Ministerstwo Obrony rozpoczęło odpowiednie prace legislacyjne. Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że Fujitsu zdobyło kontrakt o wartości 178,5 miliona jenów (ok. 23 miliony dolarów), w ramach którego ma powstać sam wirus oraz system monitorowania i analizowania cyberataków. Japoński wirus, który jest już testowany w zamkniętych sieciach, jest zdolny do odnajdowania nie tylko źródła ataku, ale również maszyn wykorzystywanych jako pośrednicy. Źródło, na które powołuje się Yomiuri Shimbun twierdzi, że wirus charakteryzuje się dużą skutecznością w identyfikowaniu źródeł ataków DDoS oraz niektórych precyzyjnie kierowanych ataków na konkretne maszyny. Obecnie Japonia, ze względu na własne przepisy prawne, nie mogłaby użyć cyberbroni. Profesor Motohiro Tsuchiya, członek rządowego zespołu ds. bezpieczeństwa, uważa, iż Kraj Kwitnącej Wiśni powinien jak najszybciej zmienić prawo oraz rozpocząć zakrojony na szeroką skalę program rozwoju tego typu narzędzi, gdyż inne kraje już nad nimi pracują.
  2. Fujitsu poinformowało o zbudowaniu superkomputera PRIMEHPC FX10, który można teoretycznie skalować do osiągnięcia wydajności 23,2 petaflopsa. Wszystkie elementy superkomputera są dziełem Fujitsu. W swojej maksymalnej konfiguracji maszyna może składać się z 98 304 węzłów i korzystać z 6 petabajtów pamięci. Komputer wykorzystuje procesory SPARC64 IXfx, które są znacznie bardziej wydajne od SPARC64 VIIIfx, na jakich bazuje superkomputer K. Każdy z nowych CPU wyposażono w 16 rdzeni obliczeniowych, a wydajność procesora sięga 236,5 gigaflopsa. Wydajność na wat to ponad 2 gigaflopsy. Fujitsu udoskonaliło wszystkie elementy superkomputera, od oprogramowania po urządzenia służące wymianie danych. Jednocześnie ogłoszono powstanie nowej technologii chłodzenia podzespołów superkomputera. Procesory chłodzone są wodą, a odpowiednio regulując jej przepływ można w ten sposób uzyskać wodę o temperaturze 40-55 stopni Celsjusza. Opracowane przez Fujitsu ciepłowody pracują najefektywniej przy tej właśnie temperaturze, co pozwala im na schłodzenie tejże wody do poziomu 15-18 stopni Celsjusza i wykorzystanie jej do chłodzenia serwerowni. Wcześniej nie istniała technologia, która pozwoliłaby na chłodzenie centrów bazodanowych wodą podgrzaną przez komputery pracujące w tym centrum. Fujitsu informuje, że takie rozwiązanie pozwala na zaoszczędzenie około 20% energii używanej przez system klimatyzacyjny centrum. Z kolei koszty klimatyzacji stanowią aż 40% kosztów energii przeciętnego centrum bazodanowego.
  3. Fujitsu ogłosiło powstanie najmniejszego peceta z Windows 7. Urządzenie F-07C to smartfon z systemem Windows 7. Japońska firma zdecydowała się zatem na zainstalowanie pecetowego systemu Windows 7, a nie przeznaczonego dla urządzeń przenośnych Windows Phone. F-07C korzysta z procesora Intel Atom, pakietu MS Office Personal 2010 i przeglądarki Internet Explorer 9. Użytkownik może za pomocą pojedynczego naciśnięcia klawisza przełączać się pomiędzy trybem telefonu komórkowego i peceta, dzięki czemu smartfon staje się bardziej elastycznym urządzeniem. Smartfon o wymiarach 125x61x20 milimetrów waży wraz z baterią 218 gramów. Wyposażono go w 4-calowy wyświetlacz dotykowy SVGA (1024x600 pikseli), 5-megapikselową kamerę i gigabajtową pamięć operacyjną. W trybie Windows 7 urządzenie może pracować bez ładowania baterii przez 2 godziny.
  4. Fujitsu jest prawdopodobnie autorem najbardziej ekologicznej myszki komputerowej. Urządzenie M440 można w całości poddać recyklingowi. Nie zawiera ono bowiem żadnych tworzyw sztucznych i jest w pełni biodegradowalne. Wszystkie części, poza metalowymi, zostały wykonalne z surowców odnawialnych, takich jak lignina, skrobia czy naturalne żywice. Producent urządzenia zapewnia, że pod względem funkcjonowania myszka w niczym nie ustępuje tradycyjnym przedmiotom tego typu. Jest nawet, zdaniem Fujitsu, o tyle wygodniejsza, że jej obudowa jest bardziej elastyczna niż plastikowych "gryzoni".
  5. Specjaliści z Fujitsu i Universytetu Tokijskiego poinformowali o przeprowadzeniu udanych prób szybkiej transmisji danych, podczas których wykorzystano lasery z kropek kwantowych. Informacje przesłano z prędkością 25 gigabitów na sekundę. Lasery z kropek kwantowych są postrzegane jako przyszłość telekomunikacji. Pozwalają bowiem na szybkie przekazywanie informacji przy minimalnym zapotrzebowaniu na energię. Są przy tym mniej wrażliwe na zmiany temperatury i wysyłają dane na większe odległości. Japończycy już teraz osiągnęli prędkość transmisji rzędu 25 Gb/s i nie wykluczają, że w przyszłości dzięki takim laserom uda się przesyłać dane z prędkością 100 Gb/s. Dotychczas za pomocą tego typu urządzeń udawało się przesyłać do 10 gigabitów na sekundę. Zwiększenie wydajności laserów wymagało od Fujitsu i Uniwersytetu Tokijskiego opracowania nowej technologii ich produkcji oraz zwiększenia liczby kropek wchodzących w skład lasera. Jednocześnie uzyskano spore oszczędności, gdyż nowa technologia pozwoliła na rezygnację z kosztownych obudów zawierających kontrolery temperatury. Zwiększono zatem wydajność laserów, jednocześnie obniżając koszty ich produkcji.
  6. Japońska firma Fujitsu opracowała robota misia, który interpretuje wyraz ludzkiej twarzy i dotyk, a następnie na nie odpowiada. Ma z czego wybierać, ponieważ jego projektanci pomyśleli o repertuarze ponad 300 reakcji, np. śmiechu, machaniu łapką czy chrapaniu. W zamyśle maszyna ma pomagać w opiece nad dziećmi i osobami starszymi. Prace nad misiem ciągle trwają, ale już w przyszłym tygodniu prototyp zostanie zaprezentowany na wystawie w Tokio. Nikt by się nie spodziewał, że w nosie beżowego niedźwiadka znajduje się kamera, która wychwytuje mimikę i ruchy człowieka. W tułowiu i głowie pluszaka zamontowano czujniki reagujące na dotyk, np. głaskanie bądź przytulanie. Przedstawiciel Fujitsu poinformował, że bezimienny na razie robot ma wyglądać jak najbardziej naturalnie i stanowić część rodziny czy innej społeczności. Już za jakiś czas rozpoczną się zresztą testy maszyny w domach opieki. Zwierzęcym poprzednikiem niedźwiedzia była foczka Paro, która klaskała płetwami i imitowała dźwięki wydawane przez tego ssaka. U dzieci robomiś ma wspomagać naukę komunikacji i ułatwiać poranne wstawanie z łóżka, a u osób starszych łagodzić samotność czy zapobiegać depresji i demencji.
  7. Jak informuje amerykańskie Biuro Patentowe (USPTO), Fujitsu przekazało Apple'owi wszelkie prawa do znaku handlowego iPad. Tak właśnie będzie nazywał się tablet Apple'a, który zadebiutuje w USA w przyszłym miesiącu. Fujitsu w roku 2002 rozpoczęło sprzedaż komputera kieszonkowego o nazwie iPad. Jednak, gdy japońska firma chciała w 2003 roku zarejestrować taką nazwę, okazało się, że firma Mag-Tek produkuje przenośne urządzenie szyfrujące iPad. W ubiegłym roku USPTO oznajmił, że wniosek Fujitsu o zarejestrowanie nazwy stracił ważność. Japończycy ponownie rozpoczęli jednak proces aplikacyjny. Teraz Apple z Fujitsu doszli do porozumienia w sprawie nazwy, która trafi do firmy Jobsa. Na rynku amerykańskim będzie można zatem sprzedawać tablet o nazwie iPad. Nie wiadomo jednak, czy podobnie będzie w europie. Francuska prasa donosiła już wcześniej, że prawa do nazwy iPad należą tutaj do STMicroelectronics.
  8. iPad dopiero zadebiutował, a już sprowadził na Apple'a problemy prawne. Okazuje się, że w 2002 roku Fujitsu rozpoczęło sprzedaż komputera kieszonkowego o nazwie iPad. Urządzenie wyposażone jest w Wi-Fi, Bluetooth, obsługuje VoIP i korzysta z 3,5-calowego kolorowego ekranu dotykowego. iPad jest używany przede wszystkim w sklepach do prowadzenia inwentaryzacji. Fujitsu w 2003 roku chciało zarejestrować nazwę iPad, jednak pojawiły się problemy, gdyż okazało się, że firma Mag-Tek produkuje przenośne urządzenie szyfrujące o takiej nazwie. Na początku 2009 roku amerykański urząd patentowy (USPTO) poinformował, że wniosek Fujitsu o zastrzeżenie nazwy iPad stracił ważność. Jednak japońska firma w czerwcu ponownie rozpoczęła proces aplikacyjny. Od tamtego czasu Apple trzykrotnie próbowało zdobyć nazwę iPad. Teraz koncern Jobsa ma czas do 28 lutego na ustosunkowanie się do wniosku Fujitsu. Jak donosi prasa, Japończycy konsultują z prawnikami swoje kolejne ruchy, gdyż uważają, że nazwa iPad należy do nich. To jednak nie koniec kłopotów Apple'a. Jak donosi francuska prasa, w Europie prawa do marki iPad należą do firmy STMicroelectronics. Apple nie po raz pierwszy ma kłopoty z marką. Firma przez lata toczyła spory sądowe o nazwę iPhone, którą Cisco kupiło w 2000 roku.
  9. Fujitsu jest autorem najbardziej wydajnego procesora w historii. Układ o nazwie kodowej Venus (SPARC64 VIIIfx) jest w stanie wykonać 128 miliardów operacji zmiennoprzecinkowych w ciągu sekundy (128 GFlops). To 2,5-raza więcej od obecnego rekordzisty układu Nehalem EP Intela. Venus trafi na rynek w przyszłym roku. Ośmiordzeniowa kość o powierzchni 2 cm2 została wykonana w technologii 45 nanometrów. Układ korzysta z rozszerzonego zestawu instrukcji SIMD o nazwie HPC-ACE, które będą włączane podczas pracy z aplikacjami wymagającymi przetwarzania równoległego. W kość wbudowano kontroler pamięci DDR3. Rdzenie Venus współdzielą przestrzeń pamięci podręcznej drugiego poziomu, jednak cache L1 oraz pamięć podręczna instrukcji jest osobny dla każdego z nich. Fujitsu ma nadzieję, że już w przyszłym roku kości Venus trafią do superkomputerów i high-endowych serwerów. Firma chce, by dzięki jej procesorom powstawały superkomputery o wydajności większej niż 10 petaflopsów. Aby to osiągnąć Fujitsu rozpoczęło pracę nad technologią umożliwiającą połączenie ponad 100 000 węzłów bez pośrednictwa przełączników, co umożliwi osiągnięcie wydajności około 12,8 petaflopsa. Warto też zauważyć, że Venus jest niezwykle energooszczędnym układem. Z doniesień prasowych wynika, że układ ma dwukrotnie więcej tranzystorów niż Sparc64 VII, ale jednocześnie zużywa o dwie trzecie mniej mocy. Najprawdopodobniej TDP Venus wynosi około 45 watów. Już teraz wiadomo, że Venus będzie wykorzystywany w projekcie zwanym Japanese Next Generation Supercomputing, w ramach którego ma powstać hybrydowa maszyna łącząca w sobie skalarne procesory Venus z wektorowymi układami firm NEC i Hitachi. Superkomputer o wydajności 10 petaflopsów ma zostać ukończony do marca 2011 roku.
  10. W miarę postępu miniaturyzacji pojawiają się kolejne problemy związane z produkcją coraz mniejszych elementów oraz zapewnieniem ich bezproblemowej pracy. Jakiś czas temu zauważono, że przy pewnym stopniu miniaturyzacji pojawiają się problemy związane z... oddziaływaniem promieniowania kosmicznego. Docierające z kosmosu na Ziemię cząsteczki powodują błędy w pracy układów scalonych. Fujitsu Laboratories oraz należące do japońskiego Narodowego Instytutu Nauk Naturalnych obserwatorium astronomiczne na Hawajach pracują nad techniką szybkiego i dokładnego obliczania częstotliwości występowania takich błędów. Ta będzie zależała m.in. od szerokości geograficznej czy wysokości nad poziomem morza. Dzięki pracom Japończyków producenci układów scalonych będą mogli opracować techniki chroniące je przed występowaniem błedow. Fujitsu wykorzystuje dane z teleskopu Subaru, umieszczonego na szczycie Mauna Kea. Dociera tam 10-krotnie więcej neutronów niż do miejsca położonego na powierzchni morza. Naukowcy mogą więc obliczyć energię neutronów oraz opracować dane statystyczne dotyczące częstotliwości występowania błędów. Dane z Hawajów porównano z informacjami z Tokio i okazało się, że w stolicy Japonii do pomieszczeń wewnątrz budynków dociera 16-krotnie mniej neutronów. Gdy uwzględniono neutrony zatrzymane przez ściany, okazało się, że Tokio jest bombardowane 7,4-mniejszą liczbą cząstek niż szczyt Mauna Kea. Naukowcy na Hawajach zmierzyli też, że w 1024 układach SRAM wykonanych w technologii 90 nanometrów w ciągu 2400 godzin wystąpiło 36 błędów spowodowanych promieniowaniem kosmicznym. Z tego wynika, że w Tokio tyle samo błędów wystąpiłoby w ośmiokrotnie dłuższym czasie. Japończycy pracują teraz nad przystosowaniem swoich narzędzi do pomiarów liczby błędów w układach wykonanych w technologiach 65, 42 i 32 nanometrów.
  11. Fujitsu pokazało trzy notebooki z najnowszą intelowską platformą mobilną Santa Rosa. Dwa z nich, FMV-BIBLO NX oraz FMV-BIBLO NF wyposażono w 15,4-calowy wyświetlacz. Maszyna NX korzysta z procesora Core 2 Duo T7200, 1 gigabajta pamięci RAM, wyświetlacza o rozdzielczości 1440x900 pikseli oraz nagrywarki Blu-ray. Nieco uboższy model NF wyposażono w procesor Core 2 Duo T5500, 1 GB RAM, wyświetlacz o rozdzielczości 1280x800 pikseli oraz dwuwarstwową nagrywarkę DVD. Trzecim z notebooków wykorzystuje wyświetlacz o przekątnej 13,4 cala i, jak poprzednika, oznaczono go jako FMV-BIBLO NX. Jego użytkownik skorzysta z procesora Core 2 Duo T7200, T5500 lub Celeron M430. Wyświetlacz pokazuje obraz w standardowej rozdzielczości 1024x768. Platforma Santa Rosa zbudowana została w oparciu o procesor Core 2 Duo z rdzeniem Merom, chipset Crestline obsługujący magistralę systemową taktowaną zegarem o częstotliwości 667 i 800 MHz, rdzeń graficzny GMA X3000 oraz technologię Robson, pozwalającą na skorzystanie z hybrydowych dysków twardych.
  12. W 2006 roku zanotowano 15,5-procentowy wzrost sprzedaży HDD. Klienci kupili w tym czasie 434,2 miliona dysków. W samym tylko czwartym kwartale ubiegłego roku sprzedano 119,7 miliona "twardzieli”, o 15,8% więcej, niż w analogicznym okresie roku poprzedniego i o 8,3% więcej niż w trzecim kwartale 2006. Dużą popularnością cieszyły się zewnętrzne dyski twarde. Sprzedano ich 2,6 miliona sztuk, o 37% więcej, niż w roku 2005. Jednocześnie spadało zapotrzebowanie na miniaturowe 1-calowe dyski, gdyż producenci odtwarzaczy MP3 coraz częściej wybierają pamięci typu flash zamiast dysków. Z tego też powodu lider na rynku miniaturowych dysków, firma Cornice, wycofała się produkcji dysków i rozpoczęła oferować pamięci flash. Swoją pozycję na rynku umocnili dwaj liderzy. Seagate miał w 2005 roku 28,7-procentowy udział w światowej produkcji HDD, a w 2006 zwiększył go do 33,1%. Na drugim miejscu pozostaje Western Digital (17,7% w 2005 i 19,6% - 2006), a trzecie wciąż zajmuje Hitachi, do którego należało 16,1% sprzedanych dysków (w 2005 było to 15,5%). Na dalszych miejscach znalazły się Samsung (10%), Toshiba (9%) i Fujitsu (6,9%). Analityk Krishna Chander z firmy iSuppli przewiduje, że bieżący rok będzie równie dobry dla producentów dysków twardych. Jego zdaniem sprzedadzą oni o 17% więcej tych urządzeń, niż w roku ubiegłym.
  13. W maju na rynek trafi najszybszy 2,5-calowy dysk twardy. Fujitsu jest autorem serii MHW2 BJ, w ramach której sprzedawane będą urządzenia o pojemności 80, 120 i 160 gigabajtów. Dyski zostaną wyposażone w bufor o pojemności 8 megabajtów oraz interfejsy ATA oraz SATA II. To co czyni je wyjątkowymi jest prędkość obrotowa talerzy, która wyniesie 7200 obrotów na minutę. To absolutny rekord wśród tego typu urządzeń. Przeznaczone dla notebooków "twardziele” pracują bowiem ze standardową prędkością 5400 rpm. Średni czas dostępu do danych wynosi 10,5 milisekundy dla odczytu i 12,5 ms dla zapisu. Rozmiary dysków to 70x100x9,5 milimetra, a ich waga wynosi 116 gramów. Poziom generowanego przez nie hałasu to 25 decybeli. Warto przypomnieć, że Fujitsu jest też autorem najbardziej pojemnego 2,5-calowego HDD.
  14. Chcesz kupić nowy cień do powiek, a może szminkę, ale nie wiesz, czy będą pasować do twojego typu urody? Zamiast wypróbowywać na własnej skórze wszystkie warianty makijażu, warto skorzystać z pomocy wirtualnego doradcy. Z myślą o domu handlowym przyszłości firmy Mitsukoshi, Shiseido i Fujitsu zainaugurowały 26 stycznia działalność symulatorów makijażu. Twarz klientki jest wyświetlana na ekranie LCD, a obraz zmienia się w czasie rzeczywistym, podczas gdy ona "nakłada" na twarz kolejne podkłady, kredki oraz róże. Aby przetestować kolejny produkt, musi przesunąć umieszczoną na nim metkę radiową (RFID) przed zamontowanym u góry czytnikiem. Po raz pierwszy uzyskano zmieniający się obraz, a nie jeden nieruchomy widok — cieszy się Shigesato Kobayashi, rzecznik japońskiego producenta kosmetyków Shiseido. Naciskając wyświetlane na ekranie ikony, kobieta uzyskuje wszystkie informacje o artykule, łącznie z jego składem oraz rodzajem skóry, dla którego jest przeznaczony. Ekran umożliwia porównywanie 2 wizerunków, poprzedniego i w aktualnie wybranej kolorystyce, dlatego "kobieta może nakładać i usuwać różne odcienie i nie musi korzystać z preparatów do demakijażu". Technologia została opracowana przez Fujitsu (przy wsparciu ze strony Ministerstwa Ekonomii, Handlu i Przemysłu). Do 12 lutego wirtualnego pomocnika będzie można wypróbować w Nagoi oraz tokijskiej Ginzie. Dzięki niemu Shiseido chce uzyskać informacje na temat popularności poszczególnych produktów. Zastrzega jednak, że technologia nie zastąpi konsultacji z żywymi wizażystami, a jedynie je uzupełni. Człowiek dopasuje paletę barw do typu urody i wytłumaczy, w jaki sposób nakładać kosmetyki.
  15. Fujitsu opracowało technologię, która pozwoli na wyprodukowanie dysków twardych o pojemności nawet 5 terabajtów. Obecnie na najbardziej pojemnym HDD można zapisać 750 GB danych. Technologia HARM (heat-assisted recording method – nagrywanie przy udziale ciepła) polega na tworzeniu na powierzchni dysku rodzaju kropek o średnicy mniejszej niż 100 nanometrów i podgrzewanie ich za pomocą lasera. Takie rozwiązanie pozwala na utworzenie mniejszych klastrów (komórek, w których przechowywane są dane) niż w obecnie stosowanych dyskach. Możliwe jest więc większe upakowanie danych. Technologia Fujitsu w połączeniu z zapisem prostopadłym pozwala na umieszczenie na 1 calu kwadratowym aż 1 terabita informacji. Pojemność HDD może dzięki temu wzrosnąć z obecnych 750 GB do nawet 5 TB. Technologia nagrywania przy udziale ciepła jest jedną z najbardziej obiecujących technologii dotyczących dysków twardych. Swoją własną wersję przygotowuje też Seagate który nazywa ją HAMR (heat-assisted magnetic recording). Jej zastosowanie oznacza, że w budowie dysku Fujitsu nastąpiły poważne zmiany. Głowica zapisująco-odczytująca została rozbudowana. W dyskach musiał znaleźć się laser i element optyczny. Oba te elementy zostały zintegrowane z głowicą. Fujitsu zastosowało soczewki, które pozwoliły na stworzenie kropki magnetycznej o wymiarach 86x60 nanometrów. Jest więc pierwszą firmą, której udało się uzyskać kropkę o rozmiarach mniejszych niż 100 nm. Innym interesującym rozwiązaniem jest zastosowanie specjalnego nawilżacza, pokrywającego powierzchnię talerzy dysku. Jego zastosowanie okazało się koniecznością, gdyż do osiągnięcia tak dużych gęstości zapisu konieczne było obniżenie pozycji głowicy i zbliżenie jej do talerzy, co mogło skończyć się ich uszodzeniem. Zdaniem specjalistów dyski z technologią HARM pojawią się na rynku za 3 do 5 lat. W międzyczasie będziemy świadkami premiery 1-terabajtowych HDD, których premierę na przyszły rok zapowiadają Seagate i Western Digital. Seagate zapowiada ponadto wyprodukowanie 7,5-terabajtowego dysku twardego.
  16. W piątek, 13 października, Fujitsu rozpoczęło sprzedaż notebooków wyposażonych w hybrydowe dyski twarde. Na razie oferta skierowana jest do firm, a koncern nie spodziewa się dużych zamówień, dopóki nie spadną ceny kości NAND wykorzystywanych przy produkcji wspomnianych dysków. Fujitsu ocenia, że do marca przyszłego roku uda mu się sprzedać 20 000 Lifebooków zdolnych obsłużyć dyski nowego typu. Z tego około 20%, czyli zaledwie 4000, zostanie w takie "twardziele” wyposażone. Napędy HHD (hybrid hard disk – hybrydowy dysk twardy), obok tradycyjnych talerzy, na których przechowywane są dane, korzystają również z pamięci flash. Dane zapisywane są na dysk dopiero wtedy, gdy pamięć zostaje zapełniona. Dzięki takiemu rozwiązaniu dysk nie tylko pracuje znacznie szybciej (zapis i odczyt z i do pamięci flash przebiegają szybciej, niż podczas korzystania z talerzy dysku), ale również oszczędza sporo energii, co jest niezwykle ważne podczas pracy z komputerem przenośnym. Dzięki dodatkowej kości pamięci talerze dysku obracają się jedynie przez 30-45 sekund na każde pół godziny pracy urządzenia. Po zapisaniu danych talerze ponownie przestają się obracać w oczekiwaniu na zapełnienie pamięci flash. Aby skorzystać z pełni możliwości HHD konieczne jest wsparcie tej technologii ze strony systemu operacyjnego. Obecnie tego typu dyski twarde współpracują jedynie z systemem Windows Vista.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...