Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'Chiny'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 186 results

  1. Osiem największych hollywoodzkich wytwórni filmowych złożyło w Chinach zamówienia na produkcję nośników ze swoimi tytułami. W Państwie Środka będą powstawały płyty z najnowszymi, jak i starszymi filmami. Taka decyzja Hollywood zagraża pozycji tajwańskich producentów którzy, jak U-Tech Media czy Infodisc Technology, zarabiali dotychczas na zamówieniach z USA. Do tej pory zamówienia na podobną produkcję były składane na Tajwanie, ponieważ Chiny kontynentalne dysponowały gorszą technologią i mniejszymi zdolnościami produkcyjnymi. Sytuacja jednak zmieniła się po tym, jak napłynęły inwestycje z Japonii. Amerykańskie studia przekonał ostatecznie fakt, że w Chinach zaoferowany im niższe ceny za tę samą usługę.
  2. Jak poinformowali przedstawiciele instytucji, hodujący krokodyle chiński ogród zoologiczny z wyspy Hajnan zaczął sprzedawać mięso tych zwierząt, by zdobyć większe środki na prowadzenie działalności. Nantai Crocodile Lake Zoo jest domem dla ponad 3 tys. gadów. Zaangażowało się w działalność handlową w zeszłym tygodniu. Kilogram krokodylego mięsa jest sprzedawany za równowartość 27 dolarów. Do tej pory udawało nam się sprzedać mięso 1-2 krokodyli dziennie — poinformował telefonicznie agencję AFP dyrektor zoo, Zheng Yi. Jeśli będzie popyt, zamierzamy sprzedać w ten sposób 2000 zwierząt. Dyrektor wyjaśnił, że ogród został zmuszony do tak drastycznych kroków, bo inaczej musiałby zostać zamknięty. Dodał też, że kupujący nie mają się czego obawiać, bo mięso jest całkowicie bezpieczne.
  3. Chińskie władze zastanawiają się nad wydaniem zakazu korzystania z kafejek internetowych osobom, które nie ukończyły 18. roku życia. Kafejki są bowiem miejscami, gdzie często dochodzi do przestępstw. Deputowani do Narodowego Kongresu Ludowego chcą walczyć również z uzależnieniem od gier online. Kafejki internetowy stały się miejscem, które służy do gier online, gdzie wykorzystywane są czaty internetowy, gdzie mam miejsce hazard i używanie narkotyków – pisze China Daily. Yang Jingyu, przedstawiciel komisji prawnej parlamentu, uważa, że gdyby nie kafejki, to uczniowie mogliby lepiej skupić się na nauce. Nowe prawo wprowadziłoby nie tylko zakaz przebywania w kafejkach, ale również nakazywałoby prowadzenie badań nad nowymi technologiami, pomocnymi w leczeniu uzależnień od Internetu. Inni parlamentarzyści nie zgadzają się z Jingyu. Ich zdaniem takiego zakazu nie uda się egzekwować, a ograniczenie młodzieży dostępu do komputerów opóźni budowanie społeczeństwa informacyjnego. Zakazywanie wstępu do kafejek osobom, które ukończyły 16 lat i zarabiają już własne pieniądze, jest nierozsądne – uważa inny parlamentarzysta, Ye Rutang. Chiny, które mają już 123 miliony użytkowników Internetu i wkrótce prześcigną pod tym względem USA, uważają komputeryzację i ogólnoświatową Sieć za koła zamachowe swojej gospodarki. Z drugiej jednak strony walczą z internetową pornografią, przemocą oraz wolnością słowa, uważając, że powodują one niepokoje społeczne.
  4. W Chinach powstanie pierwsza fabryka wyświetlaczy plazmowych (PDP), której właścicielami będą chińskie firmy. Changhong Electric i IRICO Group Electronics rozpoczęły budowę fabryki w strefie ekonomicznej w prowincji Syczuan. Budowa pochłonie 5 miliardów juanów, a docelowa miesięczna wydajność fabryki to równowartość 180 tysięcy 42-calowych wyświetlaczy. W nowym zakładzie powstawały będą przede wszystkim PDP o przekątnych 42 i 50 cali. Fabryka rozpocznie produkcję w marcu 2008 roku, a niezbędne technologie zapewni koreańska firma Orion PDP.
  5. Wartość dokonywanych w Chinach inwestycji w produkcję układów scalonych przewyższa już te, które dokonywane są w Stanach Zjednoczonych. W latach 2006-2006 na zwiększenie zdolności produkcyjnych w Państwie Środka inwestorzy wydadzą 9,8 miliarda dolarów. To znacznie więcej, niż amerykańskie inwestycje, które w ciągu ostatnich pięciu lat wyniosły 8,7 miliarda. Jeszcze w ubiegłym roku średnie roczne inwestycje w Chinach wynosiły 1 miliard dolarów. W roku 2008 wyniosą 2,55 miliarda USD. Chiny wciąż jednak odstają pod względem technologicznym od USA. Najwięcej w przemyśle IT inwestują przedsiębiorstwa budujące nowoczesne fabryki 300-milimetrowych plastrów krzemowych. Chiny to potężny rynek dla producentów układów scalonych. Miejscowi producenci elektroniki kupili w ubiegłym roku układy o łącznej wartości ponad 40 miliardów dolarów. Tym samym zwiększyli swoje wydatki w tej dziedzinie o 32% w porównaniu z rokiem 2004. Hossa dla nowych inwestorów jednak powoli się kończy. W Chinach mamy obecnie do czynienia ze zmianami trendów dotyczących inwestycji. Przyszłość rysuje się bardziej różowo dla już obecnych tam firm, które zechcą zbudować nową fabrykę półprzewodników, niż dla tych, które będą wchodziły na chiński rynek. Projekty budowy zaawansowanych technologicznie fabryk będą mogły liczyć na poparcie i dofinansowanie ze strony rządu - twierdzą analitycy z firmy SEMI China. Bez takiego wsparcia bardzo trudno będzie w przyszłości przebić się w Państwie Środka - dodają.
  6. Chińska policja aresztowała 41 osób zamieszanych w nielegalny handel bronią za pośrednictwem Internetu. W ramach prowadzonej ogólnokrajowej akcji władze skonfiskowały w ciągu ostatnich 3 miesięcy ponad 100 000 sztuk broni. To pierwsza tego typu sprawa w Państwie Środka. Wśród obecnie zatrzymanych jest 3 handlarzy i 38 osób, które wyraziły chęć zakupu broni. Znaleziono przy nich 117 sztuk broni pneumatycznej, z czego ponad połowa została zakwalifikowana jako "śmiertelna". Handlarze byli także w posiadaniu 20 000 sztuk amunicji. Dotychczas w ręce policji wpadło 1648 ton materiałów wybuchowych, 3,84 miliona detonatorów, 105 000 sztuk broni i 2,3 sztuk amunicji.
  7. Chińscy paleontolodzy twierdzą, że odkryli szczątki największego dinozaura, jakiego kiedykolwiek znaleziono na terenie Azji. Mierzył on w przybliżeniu 35 metrów. Skamieliny znajdowały się pod powierzchnią ziemi w prefekturze Changji (jest to część regionu położonego na północnym zachodzie Chin) — powiedział agencji AFP Xu Xing z Instytutu Paleontologii i Paleoantropologii Kręgowców. Do tej pory wykopaliśmy tylko szyję dinozaura, ale wnioskując na tej podstawie, uważamy, że ma 35 metrów długości. W Kraju Środka odkrywa się wiele skamieniałości. Dotyczy to zwłaszcza pustynnych północnych regionów, gdzie brak roślinności ułatwia wykopaliska.
  8. Jedzenie surowych lub półsurowych ślimaków spowodowało, że w Pekinie na zapalenie opon mózgowych zachorowało niemal 40 osób. Ten sam gatunek jest obwiniany za zniszczenie dużych połaci upraw ryżu. Niemal połowa ofiar jadła danie przygotowane z amazońskich ślimaków w sieci syczuańskich restauracji — napisano na łamach China Daily. Duże czarne ślimaki sprzedają się w większych chińskich miastach, takich jak Pekin, jak ciepłe bułeczki — donosi chińska agencja informacyjna Xinhua, dodając, że mięczaki wywołujące chorobę były zarażone przez pasożyty węgorzy. Na tym się jednak problem nie kończy... Amazońskie ślimaki są obwiniane za zniszczenie upraw o powierzchni ponad 160 tys. hektarów w położonym na południowym zachodzie autonomicznym regionie Guangxi Zhuang [Kuangsi Czuang] — twierdzi Xinhua. Rolnicy blisko siedmiu miast w Guangxi donosili o inwazji amazońskich ślimaków na pola ryżowe. Eksperci ds. rolnictwa mówią, że deszczowa pogoda, związana z tajfunami tego lata, stworzyła idealne warunki dla ślimaków. Chiny starają się kontrolować rosnącą liczbę przypadków zachorowań powodowanych przez żywność. W 2004 roku wybuchł skandal, kiedy władze Kraju Środka ujawniły, że przynajmniej 13 dzieci zmarło z niedożywienia we wschodniej prowincji Anhui (po nakarmieniu podrobionym mlekiem). Odnotowano też przypadki ptasiej grypy, którą po spożyciu mięsa zarażonych zwierząt zaraziło się 21 osób.
  9. Blisko 1 Chińczyk na 5 ma nadwagę lub jest otyły, a problem staje się palący wśród dzieci, zwłaszcza chłopców. Badanie, opublikowane w datowanym na 19 sierpnia British Medical Journal, wykazało, że w 2000 roku na nadwagę cierpiało 10 mln dzieci w wieku 7-18 lat (28 razy więcej niż w roku 1985). Jeśli chodzi o otyłość, statystyki również się pogorszyły. W tej samej grupie wiekowej w ciągu 15 lat (do roku 2000) liczba otyłych dzieci zwiększyła się czterokrotnie — do 4 mln. Chiny były kiedyś uważane za jedną z najszczuplejszych populacji na świecie, ale teraz, niestety, szybko dorównują Zachodowi pod względem rozpowszechnienia zjawisk nadwagi i otyłości. Co gorsza, zachodzi to w bardzo krótkim czasie — martwią się naukowcy. Raport pojawił się dokładnie wtedy, gdy amerykańscy lekarze zakwestionowali trafność, a zarazem przydatność wskaźnika masy ciała BMI i wysunęli postulat, by opracować lepsze narzędzie pomiarowe. W skali narodowej ma nadwagę lub cierpi na otyłość aż 215 mln osób (szacuje się, że na Ziemi mieszka ok. 1,3 mld ludzi). Takie są wyniki wywiadu przeprowadzonego w 2002 roku (oparto się na definicjach Światowej Organizacji Zdrowia). Autor raportu, Yangfeng Wu z Chińskiej Akademii Nauk Medycznych w Pekinie, twierdzi, że liczby mogą być zaniżone, ponieważ normy WHO stworzono dla rasy kaukaskiej. Zgodnie z dokładniejszymi pomiarami Working Group on Obesity in China, w Kraju Środka poważne problemy z wagą dotyczą nie 215, lecz 281 mln osób. Za zaistniałe zjawisko obwinia się zmiany w tradycyjnej diecie, zmniejszenie aktywności fizycznej oraz siedzący tryb życia (gwałtownie zwiększyło się wykorzystanie pojazdów mechanicznych). Wu uważa, że korzenie chińskiej epidemii otyłości tkwią w niefrasobliwym stosunku do tęższego ciała. W kulturze chińskiej nadal bardzo rozpowszechnione jest wierzenie, że otyłość oznacza zdrowie i bogactwo. To, być może, spuścizna po historii tego kraju, gdzie głód i niedożywienie spowodowały w latach 50. śmierć milionów ludzi.
  10. Amnesty International oskarżyła Microsoft, Google'a i Yahoo! o łamanie Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Wszystkie trzy firmy w taki bądź inny sposób ułatwiają cenzurowanie Internetu w Chinach – oświadczyła AI w raporcie. Łamią przy tym swoje własne zasady. Szczególnie widoczne jest to w przypadku Google'a, którego motto brzmi "Nie bądź zły". Wszystkie trzy zaprzeczają temu, co publicznie twierdzą. Wszystkie złożyły obietnice, których nie dotrzymały, bo chcą wykorzystać okazję do zrobienia pieniędzy w Chinach i uginają się pod presją chińskiego rządu – twierdzi Amnesty International. Taka sytuacja rodzi pytania o to, które z firmowych deklaracji są szczere, a które są tylko działaniem pod publiczkę. Yahoo! broni się, że obecność tej firmy w Chinach pozwala, mimo ograniczeń, powoli otwierać ten kraj. Google i Microsoft jeszcze nie skomentowały raportu. Amnesty podkreśla, że wszystkie wymienione firmy łamią artykuł 19. Deklaracji, który gwarantuje wolność wypowiedzi.
  11. W sobotę (8 lipca) rozpoczęła działalność chińska strona internetowa, na której można znaleźć darmowe lekcje języka Państwa Środka oraz materiały zachęcające do nauki i posługiwania się nim za granicą. Na witrynie zamieszczono prezentacje audio-wideo, ćwiczenia interaktywne, a także porady dla nauczycieli mandaryńskiego wraz z fotografiami i opisami takich ikon miejscowej kultury, jak Wielki Mur, aktor filmów kung-fu Jackie Chan czy gwiazda koszykówki Yao Ming. Wiele zadań ma związek z mityczną oraz imperialną przeszłością Chin. Można na przykład poćwiczyć wymowę następujących zdań: "Jak możesz być bohaterem, skoro jesteś nieuzbrojony?" albo "Uważam, że Tybetańczycy lubią czcić bohaterów". Chińczycy są zainteresowani propagowaniem swojej kultury równolegle do szybkiego wzrostu ekonomicznego. Dlatego na całym świecie powstaje sieć "Instytutów Konfucjusza". Strona ma na razie dwie wersje językowe: angielską i chińską. Jak donosi agencja Xinhua, trwają prace nad wersjami koreańską i japońską. Obecnie aż 30 mln ludzi uczy się chińskiego, a 2500 uniwersytetów w 100 państwach organizuje kursy tego języka.
×
×
  • Create New...