Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

3grosze

Users
  • Content Count

    1715
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    39

Everything posted by 3grosze

  1. To, że człowiek może osiwieć w przeciągu kilku, kilkunastu godzin, to urban/village legends. W kwestiach klimatycznych też czerpiesz z takich żródeł? Bo to widać, a nie słychać. Melanina z upływem czasu ulega reakcji fotochemicznej. W Muzeum Auschwitz-Birkenau nie był?
  2. Dokładnie, w samo sedno! To jest właśnie to, co tu wypisujesz ( w skali mikro ) opierając się na własnych naciąganych, wręcz wyimaginowanych, bo w sferze "moim zdaniem, wydaje mi się, uważam" quasi faktach.
  3. Czy już zauważyłeś, że takie bierno-hamulcowe podejście do obecnej sytuacji klimatycznej, jest tylko egoistycznym pilnowaniem wilgoci we własnym nosie? I co taką "oryginalną" kontestacją osiągniesz? Powiększysz grono podobnych sobie pasywników: nic nie robić, bo to samo się przecież zepsuło, więc samo się naprawi. "Ekooszołomy" wykorzystują przynajmniej szansę, że ich działania mogą odnieść skutek. Zachowując bierność i negując aktywność proklimatyczną, nie osiągniesz (i Tobie podobni) NIC. Ed Tytuł notki powinien brzmieć: Walka o wodę w Australii rozpoczęta. Zaczynamy od wielbłądów.
  4. Zdecydowanie protestuję przed takim spłyceniem, ponieważ przy nieuzgodnionych definicjach Wieżę Babel w języku polskim (i tu w dyskusji) mieć będziemy. "Wierzyć" jest wieloznaczne: https://sjp.pwn.pl/sjp/wierzyc;2536254.html i Twój apel nihilo to próba narzucenia Twojej "wizji" tego słowa.
  5. A które znaczenie "wierzę"? Polska języka trudna rzecz ze słowami wieloznacznymi. Wiara Lecha też wtrąciłaby swoje 3grosze.
  6. Nie, nie jest. To do znudzenia obalany błąd logiczny. Tak, tak jest, pod warunkiem, że Ergo bierze pod uwagę różnice semantyczne "wiary", która może być przekonaniem o istnieniu Boga, (Ty tak pojmujesz "wiarę"), jak również osobistym przeświadczeniem/założeniem o słuszności czegoś, np wierzę, że jesteś uczciwy. "Wierzę, że Boga nie ma" nie musi być wiarą (religią), może być deklaracją ... z pewną dozą niepewności.
  7. @Ergo Sum Cały czas proszę o uzasadnienie Twojej dezaprobaty wobec petycji. Czy zaangażowana prawicowo-katolicka aktywistka nie umie sklecić kilku zdań?
  8. Kłamstwo! Wyrażasz się elokwentnie, czasami wręcz oratorsko (moje uznanie ), więc skoro wobec samego siebie jesteś nieuczciwy, to i winnych kwestiach możesz być niewiarygodny. Ale to są niejasne w swoim przekazie środki ekspresji, które tu, w dyskusji nie mają żadnej mocy opiniotwórczej, wobec " "absolutyzmu" widocznego w wypowiedziach alarmistów", którym "się nie wydaje", "nie uważają", "nie zakładają" tylko wiedzą. Taką mam naturę. Może to immanentna cecha optymistycznych osób w wieku średnim+, którzy w swoim życiu doświadczyli (epoka industrialno-informatyczna) permanentnego rozwoju technologi i rozwoju mrowiska, które dopiero zaczyna zmagać się z samozatruciem? Ale dobre dobre samopoczucie warunkowane subiektywnym optymizmem, jest słabym argumentem w tym temacie. Dobrze, że nie posługujesz się gramatycznie rozbudowanymi wypowiedziami. Ale to na marginesie. Pułapką i nieszczęściem osób z wybitną inteligencją, jest zadufanie w swoją nieomylność, O ile w naukach ścisłych ich wiarygodność jest w oczywisty sposób weryfikowalna, to w pozostałych dziedzinach, gdzie są warunki brzegowe, rozmycie, dane niepełne, to jak się zafiksują na swojej wizji, są już zaimpregnowani na przeciwne ich zdaniu argumenty (bo przecież są najmądrzejsi). Moim zdaniem, uważam i przypuszczam, że to zjawisko wystąpiło w Twojej opinii na temat zmian klimatu. Oj, dysponując niezaprzeczalnie wysokim IQ i wiedzą akademicką z fizyki, powinieneś wiedzieć, że wilgotność bezwzględna rośnie w miarę wzrostu temperatury, a tym samym atmosfera kumuluje większą ilość wody, czyli nie odda jej w postaci opadów. Czy ten wytknięty błąd, nie powinien zmusić Cię do zweryfikowania Twojego subiektywnego poglądu na przyczyny i konsekwencje obecnych zmian klimatycznych?.
  9. @Ergo Sum A jakieś uzasadnienie? Bo w domyśle może być, że jak wyznanie prawicowe, to sadysta.
  10. a wcześniej "wiara w postęp", "ludzkość da radę", przy jednoczesnej odporności na fakty połączonej z zadufaniem we własne IQ ( aktualizowałeś ostatnio?)... i wychodzi zakładany wynik pod prywatne założenie.
  11. Ja się nie czyta całego wątku, tylko wtrąca po drodze... to https://pl.wikipedia.org/wiki/Głuchy_telefon_(gra) wychodzi z jego konsekwencjami.
  12. Znów nieudolnie grzebią w prawie, bo ekologizm stał się zagrożeniem, a zwierzęta to przecież towar. Jeśli los zwierząt nie jest Wam obojętny, nie uważacie, że wystarczy tylko "nie pochwalać", możecie wykazać się odrobiną aktywności, wobec innych bierności. Proponuję najpierw przeczytać, https://lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,25616121,znecali-sie-nad-psami-teraz-pracuja-nad-ustawa-o-ochronie-zwierzat.html#S.main_topic-K.C-B.6-L.2.maly:undefined a po przemyśleniu zajrzeć tu: https://www.petycjeonline.com/petycja_przeciwko_zlikwidowaniu_prawnej_ochrony_zwierzat_w_polsce ...................................................................................................................... Pamiętam dobrze @ex nihilo, jak składając kiedyś tu na forum życzenia noworoczne, apelowałeś aby dla dobra zwierzaków, nie strzelać tymi głupimi fajerwerkami. To tak a propos naszego siłowania się w wiadomym temacie i tak Twój stosunek do "braci mniejszych" był dla mnie oczywisty.
  13. ale są też progi po przekroczeniu których nie da się pewnych procesów cofnąć. Teraz ja nie zostałem zrozumiany. Chodziło mi o masę krytyczna "wołających na puszczy", po przekroczeniu której siła decybeli dotrze do decydentów. No Wiesz...jak się pisze takie dictum: Ktoś, gdzieś chce wyeliminować CO2??? Tia, ludzkość dzisiejsza, a tamtejsza...która przed epoką lodową ( Epoka Lodowcowa to seria filmów dla dzieci.Oglądasz?) dysponowała łukiem i ościeniem, w epoce lodowej taki samym łukiem i ościeniem, a po epoce lodowej znów tylko łukiem i ościeniem dała radę, bo łuk i oścień prądem nie napędzane i od dziecka trenowane. Nie zrozumiałeś. To był tylko przytyk do Twojej teorii o moralizowaniu, coś w stylu "że to psu na budę", a jednak u umoralnionych celebrytek futerka są już passe.
  14. Tia, utyskujmu tu sobie cichutko na tym forum, nie wierzmy, nie moralizujmy, bo przecież Greta odwali za Was robotę. I jeszcze do tego takie kuriozum tu zagląda.
  15. Dopóki tej energii nie mamy, pozostaje apelowanie o jej oszczędzanie i klimatu nieocieplanie (i takie tam moralizowanie @ex nihilo lub uświadamianie @darekp)
  16. (podkreśliłem ja) Dokładnie! Bo poprzez moralizowanie ( @ex nihilo ) kobitki celebrytki odchodzą od tej mody, a przez tę ich aktywność ( @ex nihilo ) pozostała reszta. "Nie wiem", ale protestu nie podpiszę. Smutne.
  17. Boszsze, przy takim samorozgrzeszającym myśleniu życzeniowym, faktyczne postawa bierno-betonowa wystarczy do dobrego samopoczucia. No więc co Ty zrobiłeś, aby znieść tę patologię, oprócz rzuconego tutaj bulwersu. Bulwersuj się samodzielnie i indywidualnie a Rydzyk z tymi oprawcami będzie dalej szalał. Ooooo, nie pochwalać. Bardzo aktywnie zaangażowane podejście.
  18. Marna, bo bolesna? Nie widzieć, nie słyszeć, nie mówić, nie tępić patologii ( bo wg nihilo wśród moralistów moc patologi) a łańcuch psom w sposób cudowny sam się rozciągnie i papierki w lesie same się wyzbierają.
  19. Nie chodzi o eugenikę, ale o rozwój moralny, więc wszelkie patologie stojące temu na drodze trzeba potępiać, a nie panegiryzować (jak nihilo amatorskie myślistwo).
  20. Ewolucja człowieka jeszcze trwa, proces w toku. Trzeba go jednak kontrolować, aby regresu nie było.
×
×
  • Create New...