Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

3grosze

Users
  • Content Count

    1876
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    47

Everything posted by 3grosze

  1. Cześć Dana. Oczywiście, że kurs! Zaraz otrzymasz link z jakiegoś nowego konta, o takim kursie.
  2. Jak mocno byś zaklinał swoją (indywidualną, acz złudną) rzeczywistość, szedł w zaparte, samoobronnie robił zasłonę dymną swojej ignorancji rzucając inwektywami, to PWN jest tutaj autorytatywne i negowanie tego, to już śmieszność. Twoim sukcesem tutaj jest połączenie oślej ignorancji z śmiesznością, czyli taki żenujący kabaret. Ech...aż kusi z dobroci serca doradzić: czytaj rozumnie, ale po tylu kolejnych próbach podania ręki błądzącemu, nielogicznym staje się taka bezowocna troska. Raczej klepać. I to niestety tutaj się dzieje! A antylogika, to logika Antylogika. Też byt funkcjonujący (ale nigdzie indziej), a nie abstrakcyjny. Antylogiku, padła propozycja ze strony peeceda aby nie brnąć z tą urągającą logice dyskusją, więc akceptuję (postaram się nie reagować) jeszcze jeden Twój post o treści, której się domyślam i ...miłego dnia.
  3. Liczę jeszcze, że może to być jakiś nowy nurt filozoficzny, który ma wizję "antylogiki", ale nie tłumaczy jej literalną interpretacją tego słowa złożonego.
  4. Antonim oznacza przeciwstawność wyrazu podmiotowego. Synonimem przeciwstawności wg Sjp jest słowo przeciwieństwo, więc to co piszesz i myślisz, to żenująca ignorancja, którą jestem zmuszony ujawnić publicznie! Przeciwieństwo = przeciwstawność, czyli niestety Antylogiku, antylogik jest nielogiczny. Kolega powinien rozumieć, że aby być ogólnie rozumianym, należy rozumnie używać języka w stopniu co najmniej komunikatywnym, co oznacza stosowanie się do zdefiniowanych reguł: człon anty- ma jednoznacznie znaczenie w języku polskim. Prywatną jego interpretację można sobie używać w prywatnej rozmowie z samym sobą.
  5. To muszę kolegę zmartwić, ponieważ człon anty- w wyrazach złożonych, oznacza przeciwieństwo wyrazu zasadniczego, więc kolega cały czas miał tylko złudzenie swojej wyjątkowości. Ale nicku, pomimo uświadomienia co do znaczenia, proszę nie zmieniać. Pasuje jak ulał. Nie wykazał kolega żadnej sprzeczności, tylko kolega (zaczynam lubić to słowo; sympatyczność do dyskusji wnosi) pomylił piernik z wiatrakiem i się koledze pomieszało, co zaowocowało złudzeniem sukcesu wytknięcia urojonej rzeczonej sprzeczności.
  6. Ech... nielogicznie postąpiłem wytykając nielogiczność argumentacji osoby w pełni świadomej swojej antylogiczności, która powyższym cytatem daje kolejny sygnał, że nie podejmuje nawet minimalnego wysiłku doszlusowania do średniej inteligencji populacji.
  7. Szwedzki model prewencji przed Sarsem jest dostosowany do specyfiki socjologicznej tego społeczeństwa: rzadkość występowania domostw wielopokoleniowych, mała gęstość zaludnienia, no i ich słynna mega strefa osobista. Całkiem inaczej te czynniki wyglądają we Włoszech i Hiszpanii, gdzie (jak tempik przypomniał) krematoria się zatykały. Naprawdę ktoś taki to dla kolegi autorytet w dziedzinie statystyki? Sentencja Pani Profesor trafna i dosadna.
  8. @peceed Tiaa... wysilacie się i mocno pocicie ignorancko interpretując rzeczywistość, ulegając złudzeniu własnego geniuszu, więc krótko: prof. dr hab. Joanna Sokołowska Więcej: https://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,26245108,ignorowanie-pandemii-to-wynik-nieznajomosci-matematyki.html Szwedzi są w tej 'szczęśliwej "sytuacji, że ze względu na wrodzoną specyficzne monstrualną potrzebę przestrzeni osobistej, izolowali się już na długo przed Sarsem, więc obostrzenia mają lżejsze (ale też mają). Zdjęcie z pewnego bloga, zamieszczone w necie w roku 2015. Masz deficyty etyczne, ludzkość pracowała nad tym tysiące lat, a Ty ten sukces niweczysz.
  9. Pokazałeś wybiórczo dane z Niemiec, Polski i Węgier gdzie SARS nie szalał, a dlaczego średnia zgonów się zachowała, zostało Tobie wytłumaczone, ale nie pojąłeś. Samopocieszanie czy samooszukiwanie? Oblicz jakie straty będą, gdy bez restrykcji SARS rozszaleje.
  10. spec. chorób wewnętrznych, alergolog Napisał prywatny manifest, który spotkał się z pobłażliwym milczeniem środowiska. W temacie COVID'a autorytetem są inne specjalizacje. Przecież Antylogiku, to o Tobie jest napisane.
  11. Popatrz, jaki jesteś nielogiczny: Rozumiesz? To są zmienne zależne: jak jedna rośnie, to druga automatycznie spada, więc skoro liczba zachorowań, co błyskotliwie nie podważasz, rośnie, to liczba wolnych łóżek (które ostały się tylko w niektórych ośrodkach) ...
  12. Koronasceptyków, to trzeba ogniem i mieczem...i przy każdej okazji, dopóki są w fazie zarodkowej! @Antylogik wiadomość z dzisiaj, zerknij tu: https://bezprawnik.pl/koncza-sie-lozka-dla-chorych-na-koronawirusa/
  13. No kurka...bo działania były! Rośnie, ale mogło rosnąć szybciej i więcej! Poprawić to trzeba logikę wyciągania wniosków. Zostałeś zmanipulowany! Gdy w Eu był szczyt przypadków śmiertelnych przez Covid, samochodowy transport indywidualny stanął i wypadki komunikacyjne z tego powodu poprawiły statystykę. Plus inne jeszcze czynniki, ale przedstawianie ich koronasceptykowi, to strata czasu. i w kurniku weselej.
  14. Już 8000 lat temu "prymitywy" miały zaawansowanie rozwiniętą osobowość empatyczną, co uległo regresowi u Konfederatów ( ich uzasadnianie głosowania przeciwko "piątce+").
  15. i dzięki temu w kurniku mamy płaskoziemców, antyszczepionkowców, koronasceptyków, itp wysterowanych "wolnomyślicieli". Katastrofą jest takie myślenie. Podejmowane działania mają za zadanie nie dopuścić do katastrofy. Gdzie Ty byłeś jak wiosną we Włoszech i Hiszpanii żle się działo?
  16. Akurat jesteś przykładem subiektywnego mniemania, co do własnej wiedzy. Odruch warunkowy może być generowany zarówno przez subiektywne jak i obiektywne wrażenie. Trochę się wysil i przeanalizuj powyższe.
  17. Akurat operacje na wyciągniętych z pamięci wydarzeniach (doświadczenie osobnicze), jest podstawowym warunkiem wyciągania przez indywiduum wniosków subiektywnych.
  18. Ale jakich? Widział śnieg, to było mu zimno, Zobaczył plaże, to się spocił (subiektywnie). Pokazali mu ignoranta(tkę), to się zdenerwował, co już subiektywne nie było.
  19. Ale to jest właśnie złudzenie wolnej woli! W dobie netu. Wielki Brat przecież już wie, że to IP odwiedza strony dla dorosłych, więc dostanie info ( w formie jakiejś reklamy), że śliwki zwiększają potencję (fakt), tamto IP szuka sposobu na trądzik młodzieńczy, więc będzie info o zbawiennym na problem wpływie soku śliwkowego (fakt). Inne IP szuka sposobu na odejście, więc dostanie info o śmiercionośnych glikozydach cyjanogennych w pestkach śliwek (też fakt). No i osóbka przypisana do tego IP kupi śliwki! Bardzo prosto jest skorelować indywidualną potrzebę (czy jakąś słabość, którą ma każdy człowiek ), z narzuceniem produktu, opinii, przekazu. Każdy człowiek ma jakąś słabość, którą sztuczna inteligencja sprytnie to wykorzysta, a im bardziej ktoś buńczucznie pewny siebie, tym celem jest łatwiejszym, poprzez brak ostrożności.
  20. Sławko, zaspokojenie potrzeb nauki i środowiska z nim związanego dla TEGO rządu, nie jest priorytetem, ponieważ TEN rząd już znalazł "sposób" na funkcjonowanie wydając moje, Twoje i Pana też pieniądze na "podkupienie" konkretnego wyborcy, któremu takie wydatkowanie środków...zwisa, a wręcz jest marnotrawstwem. PS Byłą wrzutka kościelna, to jest i polityczna.
  21. Nie, podstawową cechą totalitaryzmu jest systemowe narzucanie woli naczelnika , króla czy partii, wszystkim podwładnym. Taki totalitaryzm, to już historia. Teraz technologia wespół zespól z psychologią i Janusz robi co każe naczelnik, i jeszcze jest zadowolony, że to jego inicjatywa,, a naczelnik się z nim zgadza. Ed "Janusz". Sorki, niekulturalne to jest. Czytajcie "suweren".
  22. No ale, że co? Mamy już się radować, że replika przełomowego wydarzenia z przed lat wygeneruje potencjalne korzyści poboczne? Czy tym celu NASA poleci ponownie na Księżyc, , aby po drodze "coś" wynależć i dokonać kanibalizacji intelektualnej ? Uznając powyższe za sukces, z "sukcesami" II Wojną Światowej ta misja nie wygra. Ale cóż, nie znając istoty programu wyprawy, można się pocieszać na wyrost. Wrzutka ateistyczna, przy okazji lotu na księżyc, czemu ma służyć? Korelacji religijności z podbojem kosmosu? Jest istotna, wystarczy porównać dokonania Czech i USA.
  23. Tu możemy dywagować, czy astronautyka w USA rozwinęła się dzięki "potędze militarnej, gospodarczej, naukowej i jakiejś tam jeszcze" czy odwrotnie, idąc tokiem myślowym Ergo Sum. Tambylców może nie, ale Ergo Sum została przekonana, że astronautyka służy do pobudzenia gospodarki i robienia wynalazków.
  24. To też propaganda, na odwyrtkę. Latać w kosmos trzeba, ale nie ze względu na gospodarkę...i z sensem.
×
×
  • Create New...