Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Astro

Users
  • Content Count

    2203
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    39

Everything posted by Astro

  1. Też się nie zdziwię, o ile nie będę musiał za to płacić. Poza tym - pełna zgoda; będzie kupa danych. Dokładnie. Wystarczy zwykły zegarek made PRC, i tym bym wypełniał braki ładunkowe, choć między nami zwykle idzie to w drugą stronę. Dane mamy niekoniecznie jak eksploduje, ale oczywiście można inaczej - przymarsawiamy uśmiechnięty nadmuchany kombinezon w Tesli. Kuuuupa danych.
  2. Tu raczej trudno o taką, która wprost dawałaby przykazania typu: zabijaj, kradnij, cudzołóż itd. (a szczególnie: "miej bogów innych przede mną").
  3. Kto wie, czy taką nie jest Rzeczywistość bez nadegzystencji, a być może... (ale może już nie nadużywajmy piątku ) P.S. Zawsze darzyłem wielką atencją dział "Humanistyka" na KW, ale ostatnio (dzięki temu tematowi przykładowo) musiałem sporo zweryfikować odnośnie swoich osądów. Oczywiście jedno nie ulega wątpliwości - KW jest Wielka. Wielcy są też jej użytkownicy, dzięki którym naprawdę chce się tu wracać. Dzięki Wam wszystkim.
  4. Zdecydowanie nie można (bez nas Wszechświat nie jest mniej pusty niż obecnie ). Można jednak pokusić się o określenie prawdopodobieństwa wystąpienia GDZIEŚ we Wszechświecie tego o co pytasz. Obliczenie to nie jest trywialne, bo wymaga wielu założeń (niestety, wszystkiego jeszcze nie wiemy ), a różne rozważania w tej kwestii dają różne wyniki, choć wszystkie sprowadzają się do dość wąskiego przedziału na owo prawdopodobieństwo, czyli <0,1>.
  5. Nie. Polecam Koledze przestudiować pojęcie prawdopodobieństwa warunkowego. Wiedząc, że Wszechświat istnieje, prawdopodobieństwo jego powstania jest dokładnie równe 1, bez JAKICHKOLWIEK ZAŁOŻEŃ. Podobnie jest z prawdopodobieństwem powstania nas (w końcu jesteśmy). Peceed o tym napisał, ale widać jakieś zakłócenia na łączach: Dla mnie zasady antropiczne to jak geocentryzm i takie tam. Też od zawsze.
  6. Można, ale - na Boga! - nie mieszajmy do tego fizyki (wszechświat rozumiem tu oczywiście jako kiełbowisko w mózgu). Spokojnie można, i to wszystkie. Jak poznasz cywilizację karaluszą i usłyszysz o ich zasadach karaluszych, to zrozumiesz. Ale po cholerę? Jasne. Wszyscy wiemy, że Einstein był najlepszym pod Słońcem grajkiem na skrzypcach... Odwrócę pytanie. Czy dodanie czynnika "inteligentny stwórca" w jakikolwiek sposób polepsza nasze modele Rzeczywistości? Serio? Zapraszam przykładowo do Polski AD 2021.
  7. Eee tam, gadasz. Przecież każdy wie, że to zero jest fałszywe i lokalne. Wystarczy znaleźć sposób na przejście do niższego zera, a wszystko ładnie się ułoży.
  8. Wszystko to wielce radosne, ale chyba już pomysłodawcy na emeryturach. Łza się w oku kręci, skojarzenie mam jednak jedno, choć podnosi na duchu. Powodzenia!
  9. Świetnie, mam nadzieję, że WRESZCIE. Dziękuję, od dawna nie mam z tym problemu. Jednak dodam: TAK!
  10. Przeciwnie. Możesz ten bełkot, który nazywasz "listą publikacji" zwiększyć dziesięciokrotnie, a dalej będę miał niezły ubaw. Obawiam, że tobie właśnie miękną kolana. P.S. Między nami: rozumiesz coś z tego bełkotu i potrafisz to swoimi słowami miast linkowania tych samych chińskich g*ien?
  11. Dziękuję, ale nie mam jeszcze tak traumatycznych doświadczeń jak ty i jakoś sobie bez takiej pomocy radzę.
  12. EWT*? Brzmi może zachęcająco, być może kiedyś spróbuję, ale jeszcze nie mam takiej potrzeby. * Faktem jest, że dość χυιowy skrót. Nie rozumiem tylko jednego: chińska elektronika ma się świetnie, chińskie smartfony sprzedają się dobrze, więc po co to wszystko? Podłechtanie za kaskę NME** przez kiepsko opłacanego chińskiego trolla? ** Niesamowicie malutkie ego.
  13. Dziękuję serdecznie bracie Cyjano. Mam nadzieję, że jak uda się wreszcie uruchomić te parę elektrowni i kilkadziesiąt superkomputerów (wątek obok), to wspomniany braciszek będzie równie aktywny. Tak między nami, to jakoś nie chcę już odkopywać muzycznych (dzięki Wilk), ale braciszkowi polecę Heroes. Nie to, że wspaniały Bowie, bo każdy to zna, ale coś, co chyba tylko Nihilo pamięta, czyli cudowna ściana dźwięku (pewnie już gdzieś kiedyś linkowałem, ale skleroza). Bracia i siostry, cieszcie się radosną nowiną. Ed. W razie wątpliwości: NIE!. Korwin nie był nigdy basistą King Crimson. Wystarczy, że kiedyś zgwałcił Żółtą Łódź Podwodną. No dobra. Zgwałćmy uszy, co doskonale przydałoby się na kongres: https://www.youtube.com/watch?v=SFwUkH8Rpi8
  14. Piękna i GŁĘBOKA rzecz. Do GŁĘBI jestem pod wrażeniem.
  15. Poniekąd racja, ale z dwojga złego wolę już lekarza niż pana Zbigniewa vel Zbignievo at budka z piwem, czy - nie daj Boże - to co ... (i tu świadomie piję do sytuacji w Polsce AD 2021). Zbignievo to doskonale wie, i doskonale trafia w target za (powiedzmy uczciwie) niezbyt wielkie pieniądze. Szamanów, którzy trzepią zdecydowanie większą kasę (jak przykładowo w juesej) też nie brakuje, ale z naszego podwórka to raczej ograniczony target. Tych "uczciwych", których masz na myśli nie przyciąga mizerna kasa. Tyle w temacie. Patrząc na wiele publikacji w Fizyce mam głębokie przekonanie, że jednak się nie mylisz...
  16. Poniekąd masz rację, ale tylko poniekąd... Biorąc w obronę tytułowe badania zapytam tylko, czy na "oko" masz problem z rozpoznaniem schizofrenika? W końcu jesteś inteligentnym człowiekiem... Wiesz doskonale, że my (myślę o fizolach) mamy problem z zastosowaniem elementarnej wiedzy do układu kilku "cząstek" ledwie, a okazuje się, że masz większe wymagania w stosunku do wspomnianych naukowców (TAK! To jednak naukowcy, bo choć jednak im trudno, to starają się iść za naszą metodologią, i tu głęboki SZACUN). Też mnie kręci uczenie maszynowe, w szachy i GO już dawno mamy pozamiatane, ale chyba zgodzisz się, że próba odtworzenia maszynowo czegoś takiego jak ludzki mózg zdecydowanie jeszcze nas przerasta, prawda? Być może znajdzie się odpowiednia kasa na kilka elektrowni i kilkadziesiąt superkomputerów próbujących to modelować, ale obawiam się, że nawet Biden w to nie pójdzie...
  17. Jasne, ja to doskonale rozumiem, a wydaje mi się również, że rozumiem obawę przed: W końcu chodzi o ochronę miejsc pracy...
  18. Nie pamiętam (skleroza), ale to chyba Mistrz Lem przyrównał kiedyś Naukę do rzeki, choć może "odwróconej" nieco, bo często jakieś tam odnogi się zdarzają, czasem całkiem wartkie, ale wiele z nich rozlewa się tworząc bagniska bez ujść. Owszem, czasem i nowy bieg rzeki się zdarzy, ale w historii nauki zdecydowanie więcej bagnisk i rozlewisk, kto wie, czy nawet nie w przeliczeniu na publikacje...
  19. Dzięki Jarku za ciekawe linki. Wybacz jednak, bo czasu na przeanalizowanie trochę brak, a przy moich słabych zdolnościach w tej kwestii to dość żmudna procedura, stąd prośba o rozjaśnienie i bardziej "popularne" przybliżenie tematu. W szczególności: co z tego wynika w kontekście zwłaszcza WERYFIKOWALNOŚCI? Ja tam w tej kwestii ciągle głupi jestem, bo ni cholery nie wiem jak wygląda "prawdziwa cząstka", choć pewnie ma niebieskie oczy... Spokojnie, większość nie rozumie, ale to proste:
  20. Dla porządku warto tylko przypomnieć, że przed "zacofanym" Kościołem myśl ta była powszechnie akceptowana w bardzo wielu kulturach. Co do Kartezjusza zgoda, bo wziął chłop ciachnął bez sensu siekierką i pokutuje to nawet do dziś...
  21. Brawo Ty i witamy na Forum (wybacz, że przegapiłem Twój pierwszy post, który jest równie ciekawy). Przeczytanie do końca (zwłaszcza ze zrozumieniem) artu na KW nobilituje. Czyli nie jest źle i widzę nawet światełko w tunelu.
  22. W moim również, ale najwyraźniej nie rozumiemy się Peceed, zatem bardziej po chłopsku: twierdzenie, że "Gdyby nie KK..." jest idiotyzmem, bo zwyczajnie STATYSTYKI BRAK. Wszystko już jasne? Nie miałem na myśli odniesień do aktualnej sytuacji w naszym Kraju...
×
×
  • Create New...