Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Antyszwed

Users
  • Content Count

    1268
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Antyszwed

  1. jak tak czytam o drążeniu w atomie ( na czym się nie znam ni w zą to przypomniała mi się inspirująca koncepcja o tym że świat został zaprojektowany jako wielki komputer
  2. yyy no tak, jak najbardziej kurde widzę że walka zatacza kręgi
  3. 4fun zrobiłem sobie taką stronkę http://www.armiazielonegolistka.glupoty.com/ zapraszam 8)
  4. złośliwość względem googli,facbooka i microsoftu to dziecinada-ja np. jestem wdzięczny-właśnie uruchomiłem legalnego Windowsa XP, wyszukałem sobie co mi było potrzebne w googlach i sprawdziłem czy ktoś ze znajomych mi czegoś na facebooku nie napisał-dzięki tym firmom mam same korzyści, więc co się tak boczysz Tolo? jakby ludzie tego nie chcieli to by nie używali. to tak jak zapędy intelektualistów do zmuszania ludzi do płacenia na wyższą kulturę-skoro ludzie za to z własnej woli nie płacą tyle by było opłacalne to widocznie im to nie potrzebne
  5. alkohol to narkotyk,niestety nasz język jest ukształtowany prze ludzi którzy nie zdają sobie z tego sprawy >
  6. myślenie o prekolumbijskich cywilizacjach napawa mnie melancholią-mieli własne sprawy, który były dla nich całym światem, a potem ich świat szlag trafił :-\
  7. a ja z sentymentu sobie w emulatorku ostatnio odpaliłem grog's revenge,scuba kidz i kaczora donalda, przez chwilę było spoko.szkoda tylko że joysticka nie mam
  8. przez miesiąc byłem telemarketerem a raz przechodziłem trening na akwizytora, obie prace odebrałem jako upokarzające wciskanie ludziom kitu :-[
  9. a ja to akurat lubię w stanach-nie boją się eksperymentować i wprowadzać wykoncypowanych projektów w życie-mieli niewolnictwo,prohibicję,legalizują zielsko,uczą kreacjonizmu,wprowadzają głosowania przez net, kombinują z samochodami elektrycznymi i wiele innych rzeczy. nie to co w strachliwej i konserwatywnej Europie
  10. nową dyskusję o piractwie uważam za otwartą jeszcze kilka i wszyscy będą przekonani do jednego stanowiska 8)
  11. Austina i Searl mnie zainteresowali, znalazłem takie coś http://www.kwartjez.amu.edu.pl/Marniok_2010_3-4.pdf jakbyś EuGene miał/miała jakies fajne ich teksty w necie to biorę się do czytanie bo mnie zaintrygowało jak przejść od jest do trzeba (mam nadzieję że moja niska znajomość logiki nie przeszkodzi w zrozumieniu) żaden spór nie jest rozstrzygalny, chyba że uznamy go za rozstrzygnięty. akurat tutaj byłbym po stronie nominalistów, bo nie wierzę w istnienie niezależnych pojęć których właściwą treść odkrywamy,sądzę że to my nadajemy znaczenie pojęciom sprawa wcale nie jest prosta. jeśli powiem że korzystając z czyjejś pracy nie powinno się zapłacić to jak mi udowodnisz że to ty Mariuszu masz rację a nie ja? tego też nie wiadomo, nic nie wiadomo więc wasz spór jest nonsensowny. nie wiemy czy kradzież jest zła i powinna być karana, bo niby jak to dowiedziecie? możecie się przekrzykiwać, ale żaden argument nie będzie słuszniejszy. Próbujecie odwołać się do rozsądku, ale to tylko rozsądek, nie jest on gwarancją uzyskania Prawdy przez duże P (takiej nie ma w ogóle).zresztą już to przerabialiśmy, każda wiadomość o piractwie powoduje odżywanie sporów które już tu i ówdzie zostały przeprowadzone na tym forum.
  12. ze wstydem jako politolog przyznam że mało się znam na strukturze budżetu współczesnych państw. Chiny mają tą przewagę że nie muszą budżetu przeznaczać na socjal, więc przy dużych nakładach na rozwój w przyszłości będą silniejsi. Ciekawe jaki wpływ na badania ma życie w niewoli... Z drugiej strony sporo na zbrojenia dają...
  13. milusinscy pamiętajcie o sporze realistów z nominalistami pojęciowymi-nie poznajecie czym jest kradzież tylko to wy ustalacie czym ona jest, trochę jak różnica między odkryciem a wynalazkiem. spór odnośnie piractwa jest nierozstrzygalny jak każdy inny spór na słowa. Żadna strona nie ma racji, możecie co najwyżej uwierzyć że jakieś argumenty są słuszne i z siebie wynikają. miłej zabawy, ale to zabawa bezproduktywna (choć stymulująca mózgownicę) 8)
  14. ogólnie racja, z tym że jeśli gatunek który narusza rónowagę ekosystemu nie niszczy interesów człowieka (np. poprzez zabijanie bydła) to co nas obchodzą wyniki walki o przetrwanie jakiśtam obcych gatunków? wiem że czasem z rzadkiego gatunku można fajne lekarstwo zrobić, ale nie sądzę by było to argumentem za bronieniem masy nieprzydatnych ludziom gatunków tylko po to by były. gatunki wymierały i robić to będą. wydawanie kasy na ochronę środowiska nie dającego nic w zamian ludziom to jakaś fanaberia. chociaż z drugiej strony można uznać że fajnie jak ludzie się poświęcą po to by było coś zbędnego ale ładnego (np. piramidy;)
  15. drogi waldi tutaj Chiny Japonia i Korea mają najwyższe IQ http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:National_IQ_Lynn_Vanhanen_2006_IQ_and_Global_Inequality.png&filetimestamp=20091220155137 poza tym nie wiem czy zauważyłeś że Chiny są największą gospodarką dzięki wielkości a nie jakości. poza tym mają starą cywilizację, kulturę z wysokim stopniem organizacji, nawet mimo komunizmu. Zresztą Amartya Sen zajmował się zagadnieniem zróżnicowania rozwoju społeczeństw w danym okresie historycznym mimo podobnego momentu startowego i z porównania danych statystycznych wyszło, że wiele daje poziom wykształcenia, ogólnie cywilizacyjne wyrafinowanie (dlatego w Afryce nie idzie a takie Azjatyckie tygrysy szybko się rozwijają) w ogóle waldi piszesz straszne głupoty ale przynajmniej stymulujesz do poprawiania cię
  16. "Czyżby marże w tym biznesie spadły tak nisko, że kartele zaczną występować o pomoc publiczną? " hehe jak z rolnikami w UE 8)
  17. czy wy się w ogóle słyszecie,zastanawiacie się co tu wypisujecie, czy jak przekupki powtarzacie bezrefleksyjnie jakieś slogany? pepeszu gdybyśmy mieli nie miec co jeść to tak szybko byśmy nie przyrastali,bobyśmy z głodu pomarli, co innego chroniczne niedożywienie. i co taką penicylinę też odkrywała mityczna wielka korporacja i dała korzyści tylko bogatym? nawet w ubogim kraju może opłacać się chodować żywność.nie wiem czemu w ogóle zakładacie zerowy współczynnik humanitarny korporacji. nawet dla głupiego PR-u mogą to robić, a zresztą ja się na tym nie znam, ale wy też. przydałby się ktoś kto wie jak funkcjonują badania w genetyce, tylko czemu sam tu wojuję z ciemnogordem? gdzie mikroos, jurgi itd?
  18. chętnię przyczynię się do sfinansowania jakiejś dostawy narkotyków dla mnie do rozlewu krwi już nieco mniej
  19. tylko że to nie są argumenty przeciwko GMO,tylko przeciwko jakimś niecnym praktykom które równie dobrze mogłyby dotyczyć dobroczynności albo wynalazczości (trudno mi się myśli więc lepszych dalszych przykładów nie podam), które są raczej pozytywne, a można na nich przekręty robić i ludzi wykorzystywać
  20. boże co za idiota! po to się modygikuje żywność żeby była lepsza.potrzeba na miliony krów,kurcząt,świń i reszty zwierząt, które pożrą mniej i dadzą więcej. ludzkość od tysięcy lat modyfikuje genetycznie żywność,tylko teraz skuteczniej.ludność afryki może na tym tylko skorzystać gdy stworzy się żywność lepiej rosnącą w ich klimacie
  21. no w sumie racja,ale czy to twórcy czy po prostu postać od samego początku no i aktor był aż tak dobry? hmm chyba jednak twórcy,w końcu na początku rzeczywiście nie było dominacji fajności Sheldona.spytam kolegę z filmoznastwa co o tym sądzi (poza tym dopiero zaczynamy trzeci sezon)
×
×
  • Create New...