Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 05/04/21 in Posts

  1. 1 point
    Jeśli istnieją antygwiazdy, to muszą pojawić się ciekawe przypadki w których materia spotyka się z antymaterią. 1) Obłoki gwiazdowe. Muszą pojawić się ślady spotkań takich obłoków przynajmniej w odległej przeszłości. 2) Zderzenia gwiazd i antygwiazd neutronowych. 3) Spotkania o dużej intensywności w dyskach akreacyjnych. 4) Gwiazdy emitują wiatr "słoneczny" który zderza się z materią międzygalaktyczną. Słońce traci więcej materii w postaci wiatru niż w reakcjach jądrowych o mniejszej wydajności, co oznacza że prawie każda gwiazda powinna być otoczona przez halo anihilującej materii o znacznie większej intensywności 5) Co z antysupernowymi? Powinny być widoczne i powinny zostawiać charakterystyczne halo. Badania nad antyatomami wodoru już wykluczyły taką możliwość. Ta "teoria" umożliwiłaby niestabilne zachowania czasoprzestrzeni w skali makro, przez zamianę ekstremalnych gwiazd (anty)neutronowych w czarne dziury. Antymateria zapada się do czarnych dziur, nie do białych dziur, zatem moglibyśmy sterować wielkimi konfiguracjami czasoprzestrzennymi za pomocą zmiany mikroskopijnych elementów wrzucanych do tych gwiazd.
  2. 1 point
    Doświadczenia z grawitacją antymaterii są robione nie po to, żeby potwierdzić, a po to, żeby ostatecznie wykluczyć możliwość odstępstwa od OTW w przypadku antymaterii - jakiegokolwiek odstępstwa, nawet na siódmym miejscu po przecinku. Materia i antymateria mają ten sam znak energii, czyli co do zasady powinny w taki sam sposób działać grawitacyjnie. Natomiast jakieś minimalne nawet różnice w oddziaływaniu grawitacyjnym być może by mogły wyjaśnić deficyt "anty" w naszym świecie i wprowadzić też odpowiednie poprawki do OTW. I po to głównie te doświadczenia są robione. Chodzi też o weryfikację niektórych niestandardowych hipotez dotyczących grawitacji. Poza tym w ogóle nie wiadomo, czy i jak grawitacja działa w mikroskali. Pdp że "zwykła" antymateria działa antygrawitacyjnie jest skrajnie małe. Do tego byłaby potrzebna antyenergia.
  3. 1 point
    W większości fizycy są zgodni co do tego w jaki sposób pole grawitacyjne oddziałuje na antymaterię, tzn. wg przewidywań teoretycznych materia z antymaterią powinny się przyciągać. Istnieje znacznie więcej argumentów na ich przyciąganie. Gdyby siła ich oddziaływania grawitacyjnego miała przeciwny zwrot, to dochodziłoby do złamania zasady zachowania energii. Zostało to opisane w pracy: The arguments against "antigravity" and the gravitational acceleration of antimatter | Zenodo Eksperymenty prowadzone w CERN mają na celu głównie potwierdzenie panującego obecnie paradygmatu i mają na celu zbadanie czy siła oddziaływania grawitacyjnego nie jest przypadkiem słabsza w przypadku antymaterii: https://newatlas.com/cern-antimatter-gravity-experiments/57090/
  4. 1 point
    Co artykuł to coraz odważniejsi naukowcy piszą Na szczęście ten artykuł po kilku miesiącach trafi do czarnej dziury internetu. Wybacz - nie masz zielonego pojęcia co to jest antymateria. Nawet tych autorów z artykułu bijesz odwagą pisząc coś takiego publicznie. Aczkolwiek na pocieszenie - nikt tego nie sprawdził bezpośrednio. W tym roku ma być jednak eksperyment który to zweryfikuje. Jakby jakimś cudem zdarzyło się to co mówisz: to byłoby to największe odkrycie od 100 lat. To przecież przeczy nawet temu co sam wymyśliłeś odnośnie antymaterii. Jakby z zewnątrz odpychała to by ściskała...
  5. 1 point
    Największe znaczenie ma chyba temperatura i wilgoć, szczególnie jak chleb jest krojony. Inna rzecz, że trzeba by mierzyć wilgoć i temperaturę w kuchni. Ja mam osuszacz powietrza i widzę, że częściej się załącza jak za oknem pada albo jak się coś gotuje. Nie pamiętam, kiedy mi ostatni raz spleśniał chleb. Może z 10 lat temu jakiś krojony z worka. Ogólnie nie kupuję krojonego. W sumie teraz to w ogóle nie kupuję chleba. Tak ze 3 lata temu w mojej sieciówce za granicą, gdzie robię zakupy, chleb mocno podrożał, więc przestało mi się to specjalnie opłacać kupować lepsze wypieki, a że mieszkam za miastem i często świeży chleb był dla mnie problemem, więc już dawno zacząłem piec samodzielnie. Wypracowałem też trochę szybsze metody, żeby tyle się nie bawić w zagniatanie i przekładanie. Pieczony samodzielnie chleb praktycznie nigdy nie pleśnieje, bo zawsze schodzi tego samego dnia Buły na drożdżach nie są złe, zwłaszcza jak są potrzebne na zaraz, bo szybko rosną. Można dać oliwki i rozmaryn, suszone pomidory w oleju(!) albo jakieś inne zioła typu oregano i bazylia. Te przesolone gąbki w sklepie są faktycznie słabe, chociaż zawsze są też dostępne lepsze wypieki. Z dobrą pastą (humus albo inne), to każdy chleb jest dobry. Jeszcze przyszło mi coś do głowy. Ciekawe czy szkopuł nie tkwi w brudnych rękach? Hand sanitizer - obstawiam, że to błąd użytkownika, czyli niedokładnie zdezynfekowane ręce, ewentualnie na powierzchni chleba były zarodniki, bo zaczęło się od brzegu.
  6. 0 points
    Cieszę się z wkładu Eskimosów w badania nad nadprzewodnikami, ale w normalnych krajach temperatura pokojowa to min. 22 stopnie C.
  7. 0 points
    Czy dyski akcyjne mają związek z zachowaniem najważniejszych indeksów giełdowych?
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00
×
×
  • Create New...