Skocz do zawartości


ww296

Rejestracja: 02 maj 2016
Poza forum Ostatnio: dziś, 15:40
-----

Moje posty

W temacie: Współczesne akumulatory można ładować nawet pięciokrotnie szybciej

wczoraj, 20:15

Dodatkową ładowarkę sieciową kupiłem podobną jak ta z allegro ale ma wyświetlacz podający napięcie i natężenie pobierane przez kabelek - mam chyba coś nie tak na tym punkcie bo prawie wszędzie monitoruję to ;) tel zawsze kupuje flagowca ale raz na dwa lata. A z tymi kabelkami też świruję trochę bo poprzedni tel uszkodziłem gniazdo USB a że był wodoodporny to nie zdecydowałem się na wymianę tylko kupiłem nowy.
Kabelki i ładowarki zwykle kupuję u majfriendów więc drogo nie jest.
Pogo - aby wyczyścić mikrousb z paprochów szpilka jest za gruba :) trzeba kombinować stalowymi drucikami ;)

W temacie: Współczesne akumulatory można ładować nawet pięciokrotnie szybciej

wczoraj, 11:08

Thikim - rozwiązania szybkiego ładowania, do czasu aż nie dokona się rewolucja w magazynowaniu energii są konieczne i nie jestem im przeciwny, wręcz ich pożądam i potrzebuję i cieszę się, że są. Ale wkurza mnie że otoczka marketingowa jest tak rozbudowana i sugeruje konsumentom którzy nie wiedzą jak to działa (no bo przecież nie musza się znać na wszystkim) że to nie wiadomo jakie cudo i trzeba za to grubo zapłacić.

Ps. po testowaniu wielu kabelków obecnie testuję rozwiazanie tego typu - https://proline.pl/pic/mce160_0.jpg

i jak na razie to rozwiązanie sprawdza się dobrze, chociaż za pierwszym zakupem nie działało z moim telefonem (Samsung) a w kolejnej partii kabelków jeden już się uszkodził mechanicznie ale komfort użytkowania w aucie - ok. Ale nie mam jeszcze telefonu z USB-c liczę że to gniazdo będzie (jest) znacznie lepsze niż mikrousb.


W temacie: Współczesne akumulatory można ładować nawet pięciokrotnie szybciej

wczoraj, 10:24

 

 

 

 

 

 

Czyżby ?

 

 

 

Czytałeś to co za linkowałeś? Chyba nie do końca. Co nie zmienia faktu, że to bardzo fajne kompendium wiedzy o ogniwach Litowych, fajnie wytłumaczone co i dlaczego, dlaczego lepiej nie ładować do pena, kwestie temperatury, zapłony, dlaczego np laptop podłączony do ładowarki zużywa baterię i inne. Generalnie trudno w języku polskich o taki tekst.

 

Ale do meritum.

na codzień korzystam głównie z ogniw Panasonica ncr 18650 - zanim kupiłem odpowiednie ładowarki, i nauczyłem się z nich korzystać dość dokładnie przestudiowałem  materiały, głównie producenta.

https://www.batterys...s/NCR18650B.pdf

 

nie trzeba wgryzać się w całość wystarczy zerknąć na wykres oznaczony charge charakteristic...

 

Ok. za linkowane przez Ciebie materiały w połączeniu z zaklinowanymi prze zemnie materiałami producenta jednego z ogniw Litowych, pozwala wysnuć pewne wnioski. Zgodnie z Twoim linkiem (z którym się zgadzam w pełni) każde ogniwo litowe ma bardzo podobna charakterystykę ładowania, różnią się szczegółami, które każdy producent podaje. wynika z tego wprost, że żaden z systemów szybkiego ładowania w smart fonach nie zmieniać tego procesu a jedynie może go w pełni (bądź nie) wykorzystać.

 

Dlatego czy to QC czy Dascharge to nie ma większego znaczenia dla samego ładowania. ale ma znaczenie dla ilości dostarczonego prądu.

dlatego Thikim który ładował "zwykłą" ładowarką 2,4 A 5V (czyli o mocy 2,4 X 5 = 12 W) ładował wolniej niż ładowarką QC 20V 2A (20V X ~1A) 20W

tutaj jeszcze trzeba dodać, że specyfikacja QC przewiduje max 2A czyli 10W. Moje telefony nigdy nie przyjmują więcej niż 1,8 A na wyjściu ładowarki (przetwornicy AC/DC czyli tego co wtykamy do gniazdka)

 

W artykule Rahla jest poruszona jeszcze jedna dość ważna sprawa - ogniwa w smart fonach, prawie nigdy podczas ładowania nie są odłączone od odbiorników czyli ładowanie jest dużo trudniejsze niz np w ładowarkach które ja stosuje do przemysłowych ogniw, gdzie podczas ładowania ogniwo jest odłączone od odbiorników. zapewne układ ładujący w telefonie lub baterii (ten "inteligentny" ;) ) ma na ten przypadek zaimplementowany jakiś pomysłowy algorytm aby w tym momencie nie stało się nic złego.

 

Niedogadanie z głównie Thikimem i bałagan w moich wypowiedziach bierze się z nieustalenia odpowiedniej terminologii. Chodzi tutaj o przetwornice. Jedna przetwornica to ta konwertującą napięcie sieciowe do tych 5 czy 20 V i jest ona zawsze w tym elemencie który wtykamy do gniazdka, a druga przetwornica (być może że tutaj pomyliłem pojęcia) to ta dostosowująca napięcie  natężenie podawane bezpośrednio na ogniwo i do czasów QC4 zawsze znajdowała się w urządzeniu,bądź bezpośrednio w ogniwie. Być może to nie jest przetwornica tylko np źródło prądowe sterowane przez układ scalony - nie zmienia to faktu, że obniżanie napięcia np z 20V do okolic 4V czyli tego co podajemy na ogniwo generuje dodatkowe ciepło, którego Qualcomm  pozbył się w najnowszym rozwiązaniu przenosząc go do elementu wtykanego w gniazdko sieciowe.

 

Co do rozwiązań szybkiego ładowania - osobiście przychylam się do rozwiązań zwiększających napięcie w kabelku USB, dlatego, że zwiększanie napięcia gwarantuje większa niezawodność i mniejszy wpływ jakości kabelka i co ważniejsze samych wtyczek i gniazd. Bo nie ma problemu zrobić grubszy kabelek ale przecież gniazda innego już nie jest tak prosto a gniazdo i styki z czasem się po prostu degradują, lub po prostu zanieczyszczają.  Kiedyś kupiłem kilka kabelków z powiększonymi kablami napięciowymi wewnątrz - jakież było moje zdziwienie gdy po kilku miesiącach (w samochodzie), zaczęły robić dokładnie to co najtańsze kabelki na rynku - czyli ograniczać prąd. nawet jeden z nich rozciąłem i okazało się że pomimo grubaśnych przewodów problem był we wtyczkach. A korzystanie z takiego sztywnego kabelka nie należało do przyjemności.

 

Reasumując - nadal uważam, że rozwiązania szybkiego ładowania jest skokiem na kasę konsumentów - to marketingowy bełkot, niewarty kasy których producenci za to żądają, dorabiając piękną marketingową ideologię a rzecz sprowadza się do usprawnienia kabelka dystrybucyjnego prąd "ze ściany" do ogniwa.


W temacie: Ładowanie smartfona laserem

23 luty 2018 - 09:19

Pytanie jest takie czy te 100 cm2 to jest obszar w ktôrym trzeba umieścić smartfon?
Jeśli tak, to dokładność porównywalna z ładowaniem indukcyjnym, dwa waty dostarczone to mało, generalnie to raczej ciekawostką.

W temacie: Współczesne akumulatory można ładować nawet pięciokrotnie szybciej

21 luty 2018 - 21:17

Usystematyzujmy.
Ogniwo litowe ładujemy w określony sposób.
Najpierw stałym natężeniem a powyżej 60-70 % stałym napięciem.
Jeśli jest nienaładowane to chętnie przyjmuje energię w postaci dużego jej natężenia. Nie nagrzewa się wtedy zbytnio i generalnie można w nie wiele i szybko wyładować. Tutaj ograniczeniem jest sposób dostarczania energii w standardzie USB. Rozwiązaniem tego problemu jest zwiększenie napięcia aby przy tym samym natężeniu przesłać więcej energii. Po przekroczeniu pewnego pułapu musimy ustabilizować napięcie na 4V z hakiem. Jeśli w tym momencie od zasilacza dostajemy 20 V to musimy zmniejszyć to napięcie do tych 4 z hakiem. Zajmuję się tym układ scalony w telefonie. Niestety taki układ nn je działa że 100 procentową sprawnością. I tu pojawia się ciepło odpadowe które potęguje efekt wzrostu temperatury samego ogniwa które już też chętnie energii nie przyjmuje i po prostu się grzeje. Wtedy korżystne dla bilansu cieplnego i tak ładnie nazywanej efektywności ładowania będzie zmniejszenie napięcia z zasilacza. I właśnie do tego potrzebę tej inteligencji i komunikacji.
Thikim masz trochę racji przenoszę informacje które posiadam z bezpośredniego ładowania ogniw na zrozumienie marketingowego bełkotu producentów chcących sobie nabić kieszenie moimi (między innymi) pieniedzmi, moim zdaniem za coś co niej jest tyle warte...