Skocz do zawartości


Astro

Rejestracja: 04 sie 2015
Poza forum Ostatnio: dziś, 16:36
*****

#128610 Facebook będzie testował paywalla

Napisane przez Astro w dziś, 10:11

A może chciał byś żeby twoją stronę administrował ktoś z Administracja stronami internetowymi . Ja te usługi polecam korzystam z ich i nic lepszego obecnie nie ma

 

Zdecydowanie jest. Czujność forumowiczów na KW (np., nieskromnie, ja). Nie za 30 sekund, to za godzinę, a jeśli nie, to w najbliższym czasie wyleci z Forum Twoja chamska reklama.


  • 1


#128589 Znamy autora jednego z najlepszych listów napisanych po angielsku

Napisane przez Astro w 21 lipiec 2017 - 14:23

Bo CVN-72? ;) :)

Też jestem ciekaw zdania znawców kaligrafii, stylu itp.


  • 1


#128416 W LHC znaleziono pierwszy barion z dwoma ciężkimi kwarkami

Napisane przez Astro w 12 lipiec 2017 - 15:41

Niemniej w UJN ekwiwalentność jednostki [eV] tych różnych wielkości zapewnia równanie powłoki mas

Jak zamiast eV weźmiesz sobie dżule albo ergi, to jedna cholera…

 

E2=p2c2+m2c4, skoro c=1 -> E2=p2+m2 , lewa strona musi być zapisana w takiej samej jednostce jak i prawa strona, więc E, p, m muszą mieć takie same jednostki

Nie, ponieważ energia to energia, pęd to pęd, a masa to masa. Mylisz konwencję z rzeczywistością.

Czy naprawdę c=1? Czy przyjęcie UJN powoduje, że Rzeczywistość przestaje być mierzalna? Otóż nie. Potrzebujesz zwyczajnie innych linijek i zegarków. W UJN c = 1 L/T itd. Czy c będzie czystatysięcy, 1 czy (moja ulubiona wartość) 42, to zawsze jest w czymś.


  • 1


#128074 Dlaczego liście są zielone?

Napisane przez Astro w 25 czerwiec 2017 - 14:11

Znaczy się, czemóż to natura tak chętnie chłonie skraje zakresu widzialnego ignorując większość energii ze Słoneczka naszego powszedniego? Rozumiem, że chlorofil, ale nic innego nie było w zasięgu ręki Matki natury? Czy szanowni biolodzy/ chemicy nie wiedzą przypadkiem o czymś (niechby syntetycznym), co posiada bardziej rozsądne własności?


  • 1


#127603 NASA chce „dotknąć” Słońca

Napisane przez Astro w 02 czerwiec 2017 - 15:37

Ktoś coś wie na ten temat?

 

Polecam bardzo dobry punkt wyjścia do bieżących informacji na temat "co tam w trawie piszczy":

http://spaceweather.com/


  • 1


#127377 Muzyczne inspiracje

Napisane przez Astro w 23 maj 2017 - 16:47

Nie złapałem… Wodecki był ateistą?

Jeśli o mnie chodzi, to po śmierci mam zamiar dalej być bogiem. ;)

https://www.youtube....h?v=cq2paBCLSSc


Ed.

Zawsze był pan zagorzałym głosicielem teorii, według której po odcięciu głowy życie człowieka się urywa, człowiek zamienia się w proch i odchodzi w niebyt. Miło mi zakomunikować panu w obecności mych gości, aczkolwiek mogą oni posłużyć jako dowód prawdziwości zgoła innej teorii, że teoria pańska jest równie solidna, jak błyskotliwa. Zresztą wszystkie teorie są siebie warte. Jest między nimi i taka, która głosi, że każdemu będzie dane to, w co wierzy. Niech się zatem tak stanie.

Czy Ty Thikim chcesz powiedzieć "niech się stanie"? Masz tyle odwagi? ;)


  • 1


#127088 Poszukiwania życia to już nie spekulacje, a nauka

Napisane przez Astro w 05 maj 2017 - 15:51

Ja nie wiem :) Ktoś mi to wyjaśni?

 

https://pl.wikipedia...a_hydrotermalna

 

Planety podobne do Ziemi w jakimś tam stopniu są powszechne.

 

Możesz wyjaśnić w jakim? Polecam rozwadze termin selekcja obserwacyjna. Na podwórku łatwiej mi dostrzec psiura niż bakterię, a z perspektywy wsiury na psiurze łatwiej dostrzec inną wsiurę niż psa.

 

Może jednak lepiej szukać wody?

 

Może lepiej, ale spektroskopia atmosfer planetarnych to spore wyzwanie (dopiero raczkuje). Nie jestem też pewien czy klimatolodzy w prosty sposób ze składu atmosfery potrafią przewidzieć ilość ciekłej wody na powierzchni.

 

I te sekwencje zdarzają się dużo rzadziej niż samo życie.

 

O jakich sekwencjach myślisz?


  • 1


#126795 Kosmos albo śmierć?

Napisane przez Astro w 19 kwiecień 2017 - 22:29

Całkiem sporo słyszałem a i czytałem. Napisałem

Dzięki. Rozwiałeś moje wątpliwości odnośnie autora ST. Jesteś wielki. :D

 

a nie, że nie znam pasterskich podań.

Thikim, q*wa, czy Ty naprawdę jesteś tak rozumny inaczej, by dla Ciebie "lud pasterski" i "pasterski lud" oznaczało coś innego?  Oba, jeśli różne, nie tylko koła w stanie wynaleźć nie były, ale i kalendarza, by o dobrym winie nie wspomnieć. Thikim, nie jesteś "ciemnym ludem", ale "ludem ciemnym" z pewnością. ;)

 

Znasz gdzieś indziej życie?

 

Nie, choć nie twierdzę idiotycznie jak Ty:

Wcześniej go nie było.

  • -1


#126592 Ruszył teleskop, który ma sfotografować czarną dziurę

Napisane przez Astro w 11 kwiecień 2017 - 05:48

2x ROTFL - ani to bezpiecznie ani szybko.

 

Przekonałeś mnie. Statystyka wypadków lotniczych jest porażająca, toż to bardzo niebezpieczne. W ogóle, po co wydają na to kasę? W każdej chwili w któreś z obserwatoriów może przywalić meteoryt! Co do szybkości zdecyduj się:

Ale problem jest z wysyłką danych a nie ich odbiorem. Teleskopy "off-site" (szczególnie ten na Antarktydzie) mają relatywnie słabe łącza.
:

(tak, wiem, że w tym wypadku jest problem z wysyłką). Celowo przeciwstawiłem VLBI i e-VLBI (nie mylić z eVLBI).

 

Oparłem się na zdaniu autorów projektu, którzy, jak sądzę, są mądrzejsi w tej kwestii ode mnie (cytat i linki wyżej). Skoro wiesz jednak lepiej, to miłego tarzania się po podłodze…


The project is capturing this data on 126 HGST Ultrastar helium-filled 6TB hard drives; currently 756TB of storage with plans to expand to 6PB
Each day an observation is run at a site, the site captures 350TB of data
For context, EHT is processing ~10x the amount of data of the Large Hadron Collider in Switzerland

https://www.reddit.c...izon_telescope/


We have custom enclosures that house 16 disk drives, each at ~6TB, so a total of 96TB. We stripe the data across the drives and then beat any internet by shipping the filled disks via airplane back to a central location for processing.


Ed. Dyskusja sprzed jakiegoś roku.


  • 1


#126552 Ruszył teleskop, który ma sfotografować czarną dziurę

Napisane przez Astro w 08 kwiecień 2017 - 22:33

Proszę bardzo. Cytat:

"The array will generate such a huge amount of data that it’s more efficient to fly the data from each of the telescopes to a centralized location than it is to transfer it over the internet."


Dodam tylko, że pewnie "userzy snapchata generują i przesyłają pewnie" coś podobnego dziennie. Nie robią tego jednak wszyscy na raz jednym kablem (niechby i światłowodem).


  • 1


#126508 New Horizon w połowie drogi do kolejnego celu badawczego

Napisane przez Astro w 06 kwiecień 2017 - 18:34

porównanie byłoby słuszne gdybyśmy wystrzelili naraz 10mln sond w losowe kierunki i wtedy któraś z nich miałaby szansę z czymś się zderzyć.

 

Rozumowanie błędne. Każda miałaby (o ile losowo ;)) podobnie nikłą szansę na kolizję.


  • 1


#126237 Telefon zaufania

Napisane przez Astro w 25 marzec 2017 - 15:48

Jak na miedzy tłumaczę: macie FB:

 

Jak na miedzy odpowiadam: NIE MAM i nie mam zamiaru! :D

(co nie oznacza, że nie mam konta w banku i miziam się z kotem ;))

 

Trzy że pytanie brzmi jaką potrzebę to ma tak naprawdę zaspokoić? Wiedzy?

 

Skoro według Ciebie KW wszystko wyjaśnia, to fajnie. Pewnie się narażę, ale nie sądzę…

 

Najwyraźniej jest jakaś potrzeba "towarzystwa".

 

Osobiście nie narzekam na brak. Raczej muszę się opędzać by zadbać o "swoją prywatność". Zważ jednak, proszę, że KTOŚ wyraził takie zainteresowanie. Rozmowa bardziej "face to face" niekoniecznie oznacza "potrzebę towarzystwa". Bez urazy, ale takiego "towarzysza" jak Ty nie potrzebuję, choć chętnie ponaginam w dyskusji z Tobą parę neuronów. ;)

 

Do tego mimo bycia na jednym forum różnicie się kolosalnie między sobą.

 

Pytanie klasyczne: NO I? Wielokrotnie zdarzało mi się lepiej porozmawiać ze zwykłym dekarzem czy śmieciarzem o rzeczach fundamentalnych, niż z niejednym profesorem. Powtórzę "swoję zdanię": rozkład IQ wyrobników nauki zapewne niewiele odbiega od tego powszechnie znanego, czyli wśród wszystkich. Jak nie wierzysz, to spójrz na "popisy" tytulantów w obecnym układzie politycznym.

 

Odczuwanie potrzeby towarzystwa jest dość naturalne, ale tak się tej potrzeby nie da zaspokoić - dlatego jest to z góry skazane na porażkę.

 

Thikim, tyle się spieramy tutaj, a jedyną potrzebą przeze mnie odczuwaną, w Twoim kontekście, jest coś przeciwnego. Doskonale wiesz, że jak odłączysz wtyczkę, to odniesiemy niesamowity sukces. ;)

 

Żeby wejść w filozofię trochę: socjaliści wierzą

 

Tym razem zabawię się w chrześcijanina, odpuszczę, minusa nie dam i uśmiechnę się. Ot, tak: :D


  • -1


#126236 Muzyczne inspiracje

Napisane przez Astro w 25 marzec 2017 - 15:02

Stanley? Już to graliśmy, ale bardzo fajne wykonanie:

https://www.youtube....h?v=vZYbEL06lEU

i w całkowitym związku polecam:

https://www.youtube....h?v=3SpG7C4vHZQ

 

Pewnie spodoba Ci się ten eksperyment:

https://www.youtube....h?v=6c-RbGZBnBI

oraz fajne brzmienie

https://www.youtube....h?v=3tUh-x-fp8Q

(Ed.: U2 wiecznie żywe ;) :D)

 

Od siebie dorzucę na złe nastroje:

https://www.youtube....h?v=pYt0Nwt_oNI

oraz coś, co wszyscy zapewne znają, ale nikt jeszcze nie podlinkował ;)

https://www.youtube....h?v=5NV6Rdv1a3I


  • 1


#126228 APF (autorskie próby forumowiczów)

Napisane przez Astro w 24 marzec 2017 - 18:48

Zanim spróbuję się z cięższą rzeczą tyczącą weryfikacji modeli ewolucyjnych gwiazd, to może coś prostszego, bliższego nam, krótszego i bardziej sympatycznego? ;)

Ile trwa rok, i dlaczego tak?

Każdy zapewne wie doskonale, że rok liczy 365 dni, a czasem (rok przestępny) 366. Każdy zapewne wie również, co wiedzieli już przecież "głupi Rzymianie", że okres obiegu Ziemi wokół Słońca nie jest wielokrotnością dnia, stąd konieczne owe lata przestępne. Rewolucja Grzegorza XIII poprawiła Rzymian dając lepszą dokładność; strata jednego dnia w stosunku do Rzeczywistości nastąpi po ponad trzech tysiącach lat, czyli jest całkiem przyzwoicie. Wszystko do tej pory brzmi rozsądnie, ale jaka jest w końcu długość roku? W wielu miejscach tłumaczenia bywają nieprecyzyjne, pokrętne, a nawet błędne. Spójrzmy przykładowo na:

Czas, kiedy Ziemia okrąży Słońce wynosi w przybliżeniu 365 dni 5 godzin 48 minut.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Rok

W bardziej precyzyjnym artykule

https://pl.wikipedia...i/Rok_gwiazdowy
dowiemy się, że to jednak "365 dni 6 godzin 9 minut 9,54 sekundy". To w końcu ile?

Rok gwiazdowy, który dobrze można utożsamiać z okresem obiegu Ziemi wokół Słońca (ok. 365,256 dnia) nie jest tym rokiem, do którego "temperujemy" swój kalendarz. Rok słoneczny/ zwrotnikowy/ tropikalny, którego wyznaczenie nastręcza pewne problemy
https://pl.wikipedia...Rok_zwrotnikowy
jest właśnie tym, do czego odnosimy swój kalendarz. Ma wartość ok. 365,242 dnia (Majowie wiedzieli, całkiem zresztą słusznie, że lepsze przybliżenie to 365,2422 dnia). O co w tym wszystkim chodzi?

Warto może zacząć od czegoś prostszego. Ile trwa dzień, czyli doba? Każdy doskonale wie, że to 24 godziny. Czy tyle wynosi okres obrotu Ziemi wokół własnej osi? Oczywiście nie, bo Ziemia dokonuje pełnego obrotu w czasie ok. 23 godzin, 56 minut i 4 sekund. Dlaczego nie odnosimy się do doby gwiazdowej? Sprawa jest prosta. Jako istoty z gruntu (choć nie wszystkie) dzienne oczekujemy, że wskazanie przez zegarek godziny dwunastej da nam porę dnia, gdy Słońce (z grubsza – bo strefy czasowe, bo Ziemia nie krąży wokół Słońca po okręgu – https://pl.wikipedia.org/wiki/Analemma)
będzie miało ten sam azymut i będzie górować. W końcu Ziemia nie tylko obraca się wokół własnej osi, ale i okrąża Słońce.

Dlaczego zatem rok zwrotnikowy, a nie gwiazdowy? Ponownie, jako istoty nie tylko dzienne, ale i z gruntu rolnicze wolimy, by np. 3 kwietnia zacząć zasiewy roślinki X, a z zasiewami Y poczekać do 25 kwietnia. To właśnie zapewnia nam rok zwrotnikowy. Różnica między rokiem gwiazdowym i zwrotnikowym, wynosząca ok. 20 minut bierze się z prostego zjawiska fizycznego, które nazywamy precesją osi ziemskiej. Starożytni nie znali tego pojęcia, nie wiedzieli o zasadzie zachowania momentu pędu, mogli nawet nie wiedzieć o tym, że to Ziemia okrąża Słońce, nie znali bardzo wielu rzeczy, które znamy obecnie, ale ich wysiłki w kontekście zrozumienia Rzeczywistości budzą podziw. Przynajmniej dla każdego myślącego współcześnie człowieka.


  • 1


#126162 Kącik literacki

Napisane przez Astro w 20 marzec 2017 - 19:00

Natura w biologii działa na odwrót: „z dołu” (molekuł) w górę — ku ludziom, mamutom, dinozaurom i innym baobabim słoniom. Od najmaciupeńszego do najolbrzymiejszego. I ta metoda, przed miliardoleciami wynaleziona w łonie Natury nieskończenie cierpliwej, wydaje mi się nie tylko początkiem wszelkich początków, ale też szansą przyszłości, przez Rozum przejętą tam, gdzie już Głupoty złej, drapieżnej, krwawej mniej będzie. Na razie jednak na tę ostatnią jesteśmy wciąż skazani: a nawet, jak powiadają „cognoscenti”, tej barbaryzacji postrzegamy coraz więcej, atawizmy nam zagrażają, ale wróćcie, proszę, do jaśniejszej, aczkolwiek, zgodę dam, dzisiaj mniej, najmniej prawdopodobnej perspektywy dziejowej, powyżej bardzo grubo naszkicowanej. Żyjącym to, co po stuleciach nastąpi, jest zazwyczaj na nic, lecz przecież człowiek bez przyszłości to tyle samo, co przyszłość bez człowieka. A reszta jest milczeniem.


  • 1