Skocz do zawartości


radar

Rejestracja: 24 maj 2008
Poza forum Ostatnio: wczoraj, 23:00
-----

Moje posty

W temacie: Elon Musk pokazał Falcona Heavy

11 styczeń 2018 - 22:31

żeby w miarę regularnie i często wynosić na orbitę jakieś mniejsze ładunki.

Największą zaletą Saturna V mogła być maksymalna średnica ładunku jaki można dostarczyć na orbitę,

No zgoda, ale powielacie, czy tam powtarzacie właśnie to co napisałem:

Nie, obecne rakiety nie są lepsze to wynoszenie "dziesiątek ton" poza LEO. Owszem, są "lepsze" (ekonomiczniejsze) do wynoszenia małych satelitów albo trochę większych na LEO

Ja to rozumiem, ale rozmawiamy, zdawało mi się, o docelowej misji na Marsa, Księżyc czy gdzieś "poza LEO". Po to właśnie wszyscy budują coraz większe rakiety, SLS, BFR, ... tylko po co?
Po co od nowa wynajdywać koło?

W temacie: Elon Musk pokazał Falcona Heavy

10 styczeń 2018 - 19:23

Dzięki.
Cytując tą wikipedię:
$185 million in 1969–1971 dollars[2] ($1.16 billion in 2016 value), of which $110 million was for vehicle.[3]

Co oznacza, że sama rakieta to około 700 obecnych milionów.
Dodajmy do tego (a raczej odejmijmy) współczesne metody produkcji, organizacji projektu, automatyzację, materiałoznawstwo, etc. to pewnie zeszliby do 500mln.
O odzyskiwaniu na razie nie mówię, nie ma co dyskutować na ile odzyskiwanie jest "inną technologią" i na ile sprawdzi się w przypadku BFR.
 

W przypadku Falcona Heavy planowany koszt pojedynczego startu to 90 mln dolarów (http://spacenews.com...of-reusability/) przy czym Falcon Heavy ma wynosić na LEO ładunek 63,8 ton, a Saturn V wynosił ok. 2 razy większy (artykuł na Wikipedii w wersji angielskiej podaje 140 ton, polskiej 118 ton). Nawet jeśli w rzeczywistości Falcon Heavy okaże się droższy, to i tak jest duży zapas na korzyść Falcona.

Fajnie, ale czy będzie droższy czy nie to to nie jest żadna konkurencja dla Saturna. Mówimy raczej o BFR ( w planach, ale jestem ciekawy jak szybko się uwinął. Musk ogólnie "nie ma szczęścia" do terminów) i SLS Block 2 (lata 2028 - taa, ciekawe jak szybko przekroczą harmonogram)
Także te większy systemy będą kosztowały po kilkaset mln za sztukę, niech tam, że będą tańsze, to poczekamy na nie około dekady. I o tym cały czas mówię: zysk, jeśli w ogól
e będzie, będzie niewielki, a czekać trzeba 10 lat.
EDIT: A do tego, niech za te 5-7-10 lat okaże się, że te nowe systemy nie są za tanie i/lub niezawodne i/lub nie mają takiej mocy jak zakładano to X lat jak psu w d...
Dla mnie niezawodność Saturna jest znacząca jeśli chcemy dotrzymać też terminów misji na Marsa, ewentualnego zaopatrzenia etc.
Bez sensu jest ten brak edycji tak szybko po napisaniu posta. Nawet błędów nie można poprawić :(

W temacie: Elon Musk pokazał Falcona Heavy

09 styczeń 2018 - 20:57

1.Druk 3D - pozwala budować wiele elementów w całości i wyklucza użycie tradycyjnie budowanych komponentów 2.Nowe i ulepszone materiały - patrz pkt.1 3.Znacznie bardziej zaawansowane metody kontroli i sterowania. 4.Lepsze rozumienie fizyki i chemii pracy silników rakietowych, szczególnie dzięki zaawansowanemu modelowaniu, które nie było dostępne w latach 60 ubiegłego wieku. Pewnie jest jeszcze kilka innych, ale te są całkiem oczywiste.

Tylko kto broni wykorzystać te same technologie teraz? Czy ja pisałem o klepaniu tego silnika młotkiem?
Nie, pisałem o skopiowaniu go, a nie o skopiowaniu również metod jego produkcji.

Nie, obecne rakiety nie są lepsze to wynoszenie "dziesiątek ton" poza LEO. Owszem, są "lepsze" (ekonomiczniejsze) do wynoszenia małych satelitów albo trochę większych na LEO, ale nie grzeszą niezawodnością.
A tutaj chce się opracować coś od nowa za setki mln $, a budżet pewnie i tak zostanie przekroczony (ile razy?), opóźnić projekt o dekadę (co najmniej) i nie wiadomo z jakim skutkiem (a w przypadku Saturna V niezawodność zostało niejako potwierdzona wcześniej, pozostaje sprawdzić czy nowe technologie produkcji nie zaszkodziły).

zacząłem szukać w Google dokładniejszych informacji o kosztach, wtedy trafiłem na ten wykres

Tylko gdzie jest pokazane jaki z tego koszt to koszt rakiety?
Program Apollo to dziesiątki nowych technologii (opracowywanych nie za pomocą symulacji komputerowych, ale za pomocą prób i błędów, a to kosztuje), masa zatrudnionych ludzi, masa nowej infrastruktury, naukowej, badawczej, moduł księżycowy, etc,etc, a Wy sugerujecie, że to rakieta była droga?
No proszę Was :)

Więc nie, nie kupuję Waszych, wyświechtanych, argumentów.

W temacie: Rośnie liczba kradzionych samochodów. Nowoczesne technologie przegrywają ze...

04 styczeń 2018 - 20:51

2 X lewy kierunkowskaz, 3 X prawy, stop + rozruch. Digispark ogarnie.

Tylko, że to bez sensu, raz, że jest widoczne dla każdego z zewnątrz, a dwa, robić to za każdym uruchomieniem? To już może lepiej mieć drugiego, swojego RFIDa, działać będzie tak samo, bezstykowo, a "niewidocznie" dla złodzieja.

W temacie: Rośnie liczba kradzionych samochodów. Nowoczesne technologie przegrywają ze...

04 styczeń 2018 - 01:10

A nie wystarczyłoby żeby kluczyk w momencie otwierania i/lub uruchamiania auta wibrował i/lub wydawał jakiś dźwięk?
Skuteczność obecnej metody polega na tym, że właściciel nawet nie wie, że auto zostało otwarte. Może nie zapobiegłoby to kradzieży per se, ale zwiększyło ryzyko wpadki, bo właściciel od razu dzwoni na policję.
Dodatkowo mogliby wprowadzić obowiązkową komunikację z kluczykiem przez pierwsze np. 3 minuty po uruchomieniu, a nie co kilka minut jak teraz. Wtedy złodziej musi utrzymywać komunikację długo i nie może łatwo zwiać.
W połączeniu z pkt. 1 to byłaby tania i w miarę skuteczna metoda odstraszania. Do zaimplementowania raz dwa prawie bez kosztów.