Skocz do zawartości


darekp

Rejestracja: 01 sie 2013
Poza forum Ostatnio: wczoraj, 19:49
-----

#128732 Nowy podgatunek czeka na ofiary w unikatowej pozycji

Napisane przez darekp w 01 sierpień 2017 - 19:57

A dlaczego nie pęze? Nie pytam złośliwie - nie znalazłem odmiany.

Coś jednak daje się znaleźć: https://sjp.pl/p%C4%99z

 

Po rozwinięciu słowa (strzałka w dół) wyświetla się też odmiana.


  • 1


#127034 Zaparzona na sposób włoski kawa chroni przed rakiem prostaty

Napisane przez darekp w 02 maj 2017 - 20:12

Z bólem serca muszę przyznać Astro rację. Przeważnie obraża bo rzeczywiście ma taką kulturę. Tym razem jednak nie obraził.

 

Wszystko na tym świecie jest widać bardzo złożone, bo ja akurat odbierałem Astro zupełnie odwrotnie, tj. że prawie zawsze jego wygłupy nie obrażały nikogo (a przynajmniej nie było takich intencji), a dzisiaj akurat tak jakoś na trochę wyjątkowo nie wiem co myśleć  :( Tak że dołączam się do prośby Bei (auć! nie wiem, jak odmieniać ten nick ;))

 

 

wytłumacz mi tę kwiecistą metaforę.

 

Też nie widzę jakiegoś łatwo uchwytnego przełożenia tej metafory z fortepianem na tę sytuację.


  • 1


#127025 Zaparzona na sposób włoski kawa chroni przed rakiem prostaty

Napisane przez darekp w 02 maj 2017 - 13:34

Astro, ja też jakoś nie spotkałem się z taką religią, jaką tutaj opisujesz. Może jednak w czymś przesadziłeś (aczkolwiek wierzę, że nie miałeś złych intencji)?..


  • 1


#127013 Zaparzona na sposób włoski kawa chroni przed rakiem prostaty

Napisane przez darekp w 02 maj 2017 - 11:38

Wybierz się do lekarza lub dietetyka, a nie zajmuj się profanacją kawy
 

Oj, Astro, w takim myśleniu tkwi założenie, że każdemu zdrowemu człowiekowi smakuje "boska" kawa. Mniemam, że mocno wątpliwe :P


  • 1


#124921 Druk bez tuszu na papierze wielokrotnego użytku

Napisane przez darekp w 04 luty 2017 - 11:27

Z drugiej strony do wydrukowania jakiegoś PDF-a i przeczytania go jak znalazł. Potem będzie można odzyskać papier i poczytać coś innego.


  • 1


#121059 Lampa na męski popęd seksualny

Napisane przez darekp w 19 wrzesień 2016 - 13:33

Hm, z tego by wynikało, że ci, którzy kładą się spać o zmierzchu i wstają z kurami, mają pod ww. względem lepiej od "nocnych Marków" ;)


  • 1


#117392 Kepler-62f i jej możliwości podtrzymania życia

Napisane przez darekp w 15 czerwiec 2016 - 09:22

Rozpędzamy się od zera do 0,5 c, czyli zmiana prędkości to jakieś 1,5*108 m/s. Po kolejnym gimnazjalnym rachunku uzyskujemy, że niezbędny do tego czas to 1,5*107 s, czyli ok. pół roku.

 

Od siebie dorzucę, że energia kinetyczna takiej rozpędzonej do 0,5c kapsułki (malutka, jak na tysiącletnie loty to o rzędy wielkości za mała) wynosi 1.125×10^21 J. Ponieważ czas jej rozpędzania wynosi 1,5*10^7s, to potrzebna jest moc 1.125×10^21/1.5*10^7 = 75 000 000 000 000 watów, czyli 75 TW. Dla porównania całkowite światowe zapotrzebowanie na energię w 2013 roku wynosiło 12,3 TW (https://en.wikipedia...rgy_consumption)
 
Po pierwsze nie wiadomo, jak taką energię wytworzyć, po drugie, jeśli jakiś ułamek procenta tej energii rozproszy się w postaci ciepła, które wchłonie kapsuła, to, kosmonauci wewnątrz będą mieli "gorąco". Poza tym, kapsuła musi być dostatecznie duża, zeby zawrzeć cały ekosystem umożliwiający ludziom życie przez te tysiące lat (a takiego ekosystemu nie umiemy stworzyć), poza tym wszystko co jest potrzebne do naprawy wszystkich możliwych składników kapsuły i silnika (które co jakis czas będą się psuły), poza tym będą zderzenia z jakimiś okruchami materii kosmicznej po drodze, poza tym pamięć ludzka zapełnia się na maksa po przeżyciu coś koło 100 lat (Glaude wie więcej)
 
Poza tym jest jeszcze pewnie strasznie długa lista innych "poza tym", które mi nawet nie przyszły do głowy  :D

  • 1


#116049 Jakie jest prawdopodobieństwo, że obcy NIE istnieją?

Napisane przez darekp w 08 maj 2016 - 07:27

Glaude, to bardzo ciekawe, co piszesz. A czy ci badacze, którzy twierdzą, że człowiek całe życie jest internalistą (wspominałeś, że to dominujący pogląd) mają jakąś pogłębioną teorię na temat tego "dziecięcego eksternalizmu"? Czyli mówią, że w dzieciństwie człowiek też jest internalistą, ale w mózgu np. zachodzą procesy X, Y, Z (tutaj wstawiają jakieś uczone nazwy), które powodują, że ten dziecięcy internalizm wygląda jak eksternalizm (ale tylko wygląda)?

 

P.S. Jeszcze małe wyjaśnienie do tego:

 

To tak z grubsza. I nie pytaj mnie jak to zrobić, bo jestem tumanem informatycznym.

 

Informatycy znają tak naprawdę tylko jeden rodzaj komputera ;) Taki, jaki stoi u każdego na biurku ;)

 

Mówiąc dokładniej, w przeszłości konstruowano bardzo wiele teoretycznych modeli komputera. Jeszcze w czasach zanim zbudowano fizycznie pierwszy działający komputer. Różni badacze niezależnie od siebie. Najbardziej znane to maszyna analityczna Babbage'a, maszyna Turinga i rachunek lambda, jest też wiele innych. Okazało się, że wszystkie one są sobie równoważne w tym sensie, że mając jedną, można napisać na nią program który symuluje inną. Taki "emulator". Czyli każdy problem, który potrafi rozwiązać jedna maszyna, potrafią rozwiązać inne. Jedyna ew. różnica może być w szybkości działania (niektóre z tych "emulatorów" rzeczywiście działają b. wolno). W związku z tym sformułowano tzw. tezę Churcha-Turinga mówiącą w gruncie rzeczy, że żadnego innego jakościowo modelu stworzyć się nie da (https://pl.wikipedia...Churcha-Turinga , https://pl.wikipedia...letność_Turinga te opisy mogą być niekoniecznie zrozumiałe dla Ciebie)

 

Można to zinterpretować - tak mi się przynajmniej wydaje - że jeśli ludzki mózg ma sposób działania analogiczny do maszyny Turinga  (czyli "zwykłego" komputera), to w miarę szybko w przyszłości dałoby się napisać program symulujący ludzką świadomość. Natomiast jeśli ludzki mózg różni się w sposobie działania od komputera, to nawet największy geniusz - mając tylko informację, że się różnią, bez żadnych wskazówek, na czym polega różnica - nie będzie w stanie wymyślić teoretycznego modelu mózgu. 

 

W tym drugim przypadku, nawet tworząc coraz szybsze komputery, nie skonstruujemy żadnego AI, nie dojdziemy do żadnej "osobliwości technologicznej" jak wierzy J. Duda, po prostu będziemy konstruować coraz szybsze kalkulatory.


  • 1


#113717 Wygląd awatara ma znaczenie

Napisane przez darekp w 26 luty 2016 - 13:29

Hm, a mi się wydaje, ze chodzi raczej o to samo co tutaj http://kopalniawiedz...sica-Witt,24049 tj. o podświadome obliczanie wydatków energetycznych...


  • 1


#112104 Koniec projektu AlphaDog

Napisane przez darekp w 07 styczeń 2016 - 07:39

Bardziej mnie interesuje temat główny tj. AI w konstrukcjach wojskowych

Ja tam co prawda w roku 1970 (rok rozpoczęcia produkcji PDP-11) jeszcze posiadywałem na nocniku, więc może tu zostanę przez niektórych za "smarkacza", ale pozwolę sobie mimo wszystko zauważyć, że ciężko się dyskutuje o czymś czego nie zbudowano (inny przykład to chociażby magnokrafty). A co do AI to jest w gruncie rzeczy tak, że słyszymy głównie zapowiedzi, że niebawem - tj. za jakieś 20-30 lat - cel zostanie osiągnięty. Oczywiście są jakieś "podróbki" czy też "namiastki" AI i one bywają do czegoś tam używane i może nawet kiedyś w przyszłości wystarczą do sprawnego sterowania pojazdami kroczącymi, ale to jest jakby inna sprawa. Ta "prawdziwa" AI zdolna do konkurowania z inteligencją ludzką to jest rzecz trudna nawet do zdefiniowania - nie mamy nawet porządnej definicji inteligencji ludzkiej - a co tu dopiero mówić o implementacji? Może być tak jak uważa R. Penrose, że jej się nie da zaimplementować w oparciu o znane nam prawa fizyczne. Jeśli się bawić we wspominki z ubiegłego wieku, to:

1) sam się serdecznie ubawiłem, gdy gdzieś koło 1987 roku w pewnej książce o Prologu wyczytałem, że Japończycy zamierzają - przy pomocy tegoż Prologu - stworzyć AI w ciągu nie więcej niż 30 lat (zostały im dwa lata, zdążą?)

2) pamiętam z czasów studenckich wykład jednego z lepszych polskich specjalistów od sieci neuronowych, na którym on otwarcie powiedział, że jego zdaniem sieci neuronowe nie wystarczą do stworzenia AI, że jak się w to głębiej wejdzie, to się czuje, że brakuje jakiegoś istotnego elementu/elementów

3) pamiętam salwę śmiechu, gdy na jakimś wykładzie ze złożoności obliczeniowej gdy padł komentarz na temat AI, cytuję "A, to jeszcze bardziej nierozstrzygalne, niż P=NP"

Więc...


  • 1


#107219 SONDA@kopalnia.TV

Napisane przez darekp w 14 czerwiec 2015 - 11:22

Kopalnia to raczej mały interes, choć z wielkim rozmachem.

 

Ano dokładnie, zdaje się, że prowadzi ją coś koło trzech osób (http://lukasz-socha....z-anna-blonska/).

O dochodowość pewnie nawet lepiej nie pytać, wątpię czy wystarcza na zarobki dla tych trzech osób. Więc... ale ja się nie chcę wypowiadać za adminów itd., ja jestem zwykłym szarym forumowiczem.

 

 

Przyszło mi na myśl sugestia dla administracji(kimkolwiek jest), aby spróbowali(ł) odtworzyć na kopalni SONDĘ

Czy ja dobrze widzę?? Tam jest literka D w czwartym słowie od końca?? Czyli chodzi o "tę" Sondę prowadzoną niegdyś przez Kamińskiego i Kurka??


 

 

Mariusz, oberwało CI się. Noblesse oblige.

E tam, zawsze może powiedzieć, że nie jest w stanie sprowadzić Kamińskiego i Kurka z rejonów, w których obecnie przebywają (tak w stylu Bułhakowa bodajże)  :D 


  • 1


#104784 Powstaje niewielki potężny laser bojowy

Napisane przez darekp w 22 kwiecień 2015 - 07:31

to patrząc na ten Świat rwie włosy,

Ejże panowie, czy nie za dużo tego negatywnego myślenia?

Dopiero co wyszliśmy z kilkudziesięcioletniego okresu, gdy wystarczało naciśnięcie atomowego guzika, żeby wybić na Ziemi wszystko co żywe i większe od karalucha. I co? Jakoś przetrwaliśmy. De facto ten okres jeszcze nie w pełni się skończył (zmiana częściowo psychologiczna), ale jakoś o tym nie myślimy. Laser przynajmniej ma tę zaletę, że się na broń masowego rażenia nie nadaje. Wręcz wybitnie nie nadaje, jeśli można tak powiedzieć :)

Dzisiaj VIP-y pewnie mimo wszystko częściej chodzą bez kamizelek kuloodpornych niż w kamizelkach, a pomimo to snajperzy nie strzelają do nich jak do kaczek. Nie mówiąc już o tym, ze taka kamizelka nie chroni najważniejszej - z reguły - części ciała VIP-a czyli głowy.  :D

Jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było, jak by to ujął dobry wojak Szwejk.

Osama też wolał konwencjonalnie porywać samoloty, niż kupić na jakimś ruskim bazarze poradziecką głowicę i wysadzić w powietrze cały Manhattan.


 

 

Ponieważ odbijalność rośnie zdecydowanie z kątem padania, to jako prototyp odpowiedniego "pancerza" zaproponowałbym lustrzany wąski stożek (może być całkiem lekki) przyklejany z przodu czołgu. Taki jednorożec

A nie lepiej coś takiego, co odbija światło w kierunku, z którego przyleciało?

http://en.wikipedia..../Retroreflector


  • 1


#100681 Prezes Google'a skoczył z 41 kilometrów

Napisane przez darekp w 27 październik 2014 - 20:52

@wilk. Przekroczył. I dzięki Tobie przyszło do głowy mi chyba "najakuratniejsze" sformułowanie: "Przekroczył BARIERĘ dźwięku". Ot co!  :)


  • 1