Skocz do zawartości


KopalniaWiedzy.pl

Rejestracja: 13 wrz 2006
Poza forum Ostatnio: --
-----

Moje tematy

Latem odbędzie się światowa premiera nieukończonej opery Liszta

dziś, 13:51

Latem tego roku będzie miała miejsce premiera nieukończonej opery węgierskiego kompozytora, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli romantyzmu w muzyce Ferenca Liszta. Znany tylko garstce specjalistów manuskrypt przeleżał prawie 2 wieki w niemieckim archiwum.

Ukończony został tylko jeden akt opery. Generalnie utwór uznawano za fragmentaryczny i często nieczytelny.

W 1849 r. Liszt zaczął komponować włoską operę, ale w połowie ją porzucił. Muzyka, którą skończył, przeleżała w archiwum blisko 170 lat. To coś zapierającego dech w piersi: unikatowa mieszanka liryki w stylu włoskim i harmonicznej kreatywności. Niczego takiego nie znajdziemy w całym świecie opery. Choć dostrzegalny jest charakterystyczny melodyjny język Liszta, opera powstawała w czasie odkrywania przez kompozytora oper Wagnera. Jedynym źródłem opery jest manuskrypt złożony ze 111 stron muzyki dla fortepianu i śpiewaków. Zawsze zakładano, że niemożliwe jest złożenie wszystkich części w całość, ale po zbadaniu szczegółów zapisu stało się jasne, że Liszt utrwalił wszystkie kardynalne elementy 1. aktu - opowiada David Trippett z Wydziału Muzyki Uniwersytetu w Cambridge.

Pierwszy akt zostanie wydany w 2018 r. przez Editio Musica Budapest (Universal Music Publishing). Nad odtworzeniem muzyki na postawie notacji Liszta pracował Trippett. Odkodowaniem włoskiego tekstu zajęła się zaś Francesca Vella (również z Uniwersytetu w Cambridge). Rola przetłumaczenia libretta z włoskiego na angielski przypadła muzykologowi Davidowi Rosenowi. Libretto bazuje na dramacie George'a Gordona Byrona Sardanapal. Jest to historia kochającego pokój króla Asyrii, który bardziej niż politykę i wojnę ukochał kobiety i hulanki.

Dziesięciominutowa scena z opery zostanie wykonana w ramach finału BBC Singer of the World przez armeńską sopranistkę Anush Hovhannisyan.


« powrót do artykułu

Słonie uratowane z błotnistej pułapki

dziś, 12:56

Stado złożone z 11 słoni indyjskich przyszło się napić i wykąpać w wodzie zgromadzonej w starym leju po bombie. Zamiast ugasić pragnienie, zwierzęta wpadły jednak w błotnistą pułapkę. Do zdarzenia doszło w Rezerwacie Keo Seima w prowincji Môndôl Kiri w Kambodży.

Jak wyjaśnia Tan Setha, doradca techniczny rezerwatu z ramienia Wildlife Conservation Society (WCS), stado składało się z 3 dorosłych samic i 8 młodych w różnym wieku, w tym samca, który już niemal osiągnął dojrzałość. Te słonie stanowią ważną część populacji rozrodczej Keo Seimy, dlatego ich utrata stanowiłaby duży cios dla ochrony gatunku.

Lej powstał w czasie wojny wietnamskiej. Później go poszerzono, by przechowywać w nim wodę (wysokość ścian sięga 3 m). Gdy rolnicy zorientowali się, że słonie tam utknęły, zawiadomili Wydział Ochrony Środowiska, a urzędnicy zwrócili się z prośbą o pomoc do WCS. Po paru godzinach od rozpoczęcia akcji ratowniczej wszystkie słonie były już wolne. W czasie budowy rampy zwierzęta karmiono i pojono, by pomóc im przetrwać. Ostatniego słonia trzeba było wyciągnąć za pomocą liny.

 


« powrót do artykułu

W Palenque odkopano pałac władcy

dziś, 12:24

Dwójka archeologów z Amerykańskiego Muzeum Historii Naturalnej odkryła kompleks pałacowy w Palenque. W artykule opublikowanym na łamach PNAS (Proceedings of the National Academy of Sciences) Elsa Redmond i Charles Spencer opisują swoją dotychczasową pracę.

Palenque to niezwykle ważne stanowisko archeologiczne na południu Meksyku. Około połowy XVIII wieku odkryto tam ruiny miasta Majów. Trwające od dziesięcioleci prace archeologiczne odsłaniają kolejne wspaniałe zabytki. Dotychczas udało się zbadać około 2,5 km2 terenu, a najprawdopodobniej jest to mniej niż 10% oryginalnej powierzchni państwa-miasta. Redmond i Spencer pracują tam od 1993 roku, a ostatnio zaczęli wykopaliska w północnej części stanowiska. Specjaliści uważają, że mogło się tam znajdować centrum i siedziba władcy.

Amerykanie odkryli pozostałości pałacu, którego wiek oszacowali na 2100-2300 lat. Zdaniem Redmond i Spencera znalezisko może potwierdzać teorie mówiące, że tamtejsza cywilizacja stworzyła jedne z najwcześniejszych państw w Mezoameryce.

Z dotychczasowych badań wynika, że pałac miał około 2790 metrów kwadratowych powierzchni, znajdowała się w nim nie tylko część mieszkalna, ale również część administracyjna, schody, jadalnia oraz miejsce obrzędów religijnych. Techniki budowlane wyprzedzały swoje czasy, a pałac postawiono od razu, nie był z czasem rozbudowywany, co świadczy o dużym wysiłku organizacyjnym. Jego rozmiary świadczą zaś o tym, że lokalny władca miał do dyspozycji sporą siłę roboczą. W pałacu znajdował się zbiornik na deszczówkę oraz dreny, za pomocą których rozprowadzano czystą wodę i usuwano ścieki.

Odkrywcy budowli nie wykluczają, że jest to najstarszy wielofunkcyjny pałac w okolicy i może nam wiele powiedzieć o organizacji społecznej sprzed 2000 lat.


« powrót do artykułu

Przebiegnięcie maratonu może powodować ostre uszkodzenie nerek

dziś, 12:13

Wg specjalistów z Uniwersytetu Yale, fizyczny stres związany z przebiegnięciem maratonu może powodować krótkotrwałe uszkodzenie nerek. Na szczęście nerki badanych biegaczy zregenerowały się w ciągu 2 dni od maratonu.

Autorzy publikacji z American Journal of Kidney Disease podkreślają, że choć wcześniejsze badania wykazały, że silnie wyczerpujące czynności, takie jak praca w kopalni, cięcie trzciny cukrowej czy trening wojskowy, mogą w gorącym klimacie uszkadzać nerki, niewiele wiadomo o wpływie przebiegnięcia maratonu na nerki.

Zespół dr. Chiraga Parikha badał małą grupę uczestników 2015 Hartford Marathon. Przed i po wydarzeniu od biegaczy pobrano próbki krwi i moczu. Analizowano różne markery uszkodzenia nerek, w tym poziom kreatyniny w surowicy (SCr) czy obecność białka w moczu. Oglądano też komórki nerek pod mikroskopem.

Okazało się, że tuż po biegu u 82% osób występował 1. stopień ostrego uszkodzenia nerek (SCr jest wtedy większe lub równe 1,5-krotności wartości wyjściowej).

Nerki reagują na fizyczny stres maratonu, jakby doznały urazu, podobnie do tego, co dzieje się z pacjentami, u których występują medyczne/chirurgiczne powikłania - opowiada Parikh.

Amerykanie sądzą, że przyczynami maratonowego uszkodzenia nerek mogą być wzrost temperatury głębokiej, odwodnienie lub zmniejszony dopływ krwi do nerek.

Choć nerki zregenerowały się w ciągu 2 dni, rodzi się pytanie o wpływ powtarzającego się skrajnego wysiłku, zwłaszcza w gorących klimatach. Musimy dalej zgłębiać to zagadnienie, [zwłaszcza że inne] badania wykazały, że przebiegnięcie maratonu powoduje też zmiany w funkcji serca. Nasze studium uzupełniło obraz sytuacji o ostre uszkodzenie nerek.


« powrót do artykułu

Interfejs mózg-komputer pozwolił sparaliżowanemu na użycie własnej ręki

dziś, 11:20

Sparaliżowany mężczyzna z Cleveland po raz pierwszy od ośmiu lat samodzielnie zjadł posiłek. Składał się on z pogniecionych ziemniaków, a sparaliżowanemu pomogło sztuczne połączenie pomiędzy jego mózgiem a mięśniami ramienia. Dotychczas widzieliśmy, jak sparaliżowani są w stanie poruszać kursorami na ekranach komputerów czy sztucznymi ramionami. Teraz udało się przesłać sygnał z mózgu do własnych mięśni.

Opisane w Lancet doświadczenie to ostatnie osiągnięcie BrainGate, konsorcjum naukowców, którzy testują interfejsy mózg-komputer w celu zwiększenia mobilności osób sparaliżowanych. Zespół złożony z ekspertów z Case Western Reserve University oraz Cleveland Functional Electrical Stimulation Center wykorzystał dwa czujniki wielkości tabletek, z których każdy zbudowany był z 96 elektrod. Zbierały one dane z mózgu mężczyzny, który myślał o poruszaniu ramieniem i przesyłały je do komputera. Ten z kolei wysyłał je do 30 przewodów połączonych z mięśniami w ramieniu, wywołując odpowiednie jego ruchy.

Pacjent, 56-letni Bill Kochevar, który po wypadku rowerowym jest sparaliżowany od szyi w dół, najpierw uczył się obsługi wirtualnego ramienia na ekranie komputera. Nie zajęło mu to długo. Już w pierwszym dniu nauki poruszał ramieniem. Zanim przystąpiono do eksperymentów z ramieniem Kochevara, mężczyzna przez 45 tygodni był poddawany rehabilitacji, która odbudowała jego mięśnie. Te bowiem uległy atrofii z powodu lat braku aktywności. Teraz, dzięki nowemu interfejsowi Kochevar jest w stanie indywidualnie kontrolować każdy ze stawów za pomocą myśli.

Prace BrainGate są finansowane przez amerykańskie Narodowe Instytuty Zdrowia i Departament ds. Weteranów.


« powrót do artykułu