Skocz do zawartości


Jajcenty

Rejestracja: 01 sty 2010
Poza forum Ostatnio: lut 22 2018 15:49
-----

Moje tematy

Ekonomia emerytury

29 listopad 2017 - 10:02

Zwiększanie składek jest bardzo kosztowne dla ZUSu.

 

Nie wiem co się dzieje. Całe lata musiałem się zmagać w dyskusjach "bogaci płacą mniejsze podatki" z argumentem górnego ograniczenia składki emerytalnej*. Ograniczenie to rzeczywiście powoduje, że dobrze zarabiający mają mniejsze procentowe obciążenie dochodów, a sam fakt wykorzystywany jako dowód na lobbing bogaczy. Wiecie, Kulczyk z Gudzowatym osobiście wylobbowali sobie parę tysiaków ulgi.

 

Nagle, cała prasa antypisowa doznała ataku histerii na punkcie degresywnej de facto skali i pojawia się mnóstwo artykułów (np. ten linkowany u góry) jak to ZUS się w przyszłości zrujnuje na skutek dzisiejszego wzrosu wpływów. 

Wychodzi na to, że przyczyną głębokiego deficytu ZUS są... zbyt wysokie składki! Zatem wystarczy zmniejszyć składki (najlepiej do zera) i już. 

 

*) tak, wiem  składka to nie podatek, ale kto by  tam odróżniał...

 

 


Stacja kosmiczna na orbicie Księżyca

28 wrzesień 2017 - 09:34

Cześć

Podobno USA i Rosja zdecydowały się razem postawić (zwiesić?) stację kosmiczną na orbicie Księżyca.

http://www.msn.com/p...yvuP?li=BBr5MK7

 

Oczywiście to  większe wyzwanie technologiczne i dowód, że potrafimy, impuls rozwoju, etc. Nurtuje mnie pytanie w czym lepsza jest stacja na orbicie Księżyca od stacji na orbicie ziemskiej? 

W artykule wspomina się, że stacja księżycowa będzie służyć jako stacja pośrednia przy podróżach na Marsa. Te parę kilometrów robi taką różnicę? Ja sądzę, że lepiej byłoby się napiąć zacząć gromadzić budulec na orbicie Marsa. Bezzałogowa budowa przez jakieś zdalnie sterowane automaty wyposażone w podstawową AI jest już chyba w naszym zasięgu? Nie musi być duże, coś jak buda dla psa przeciętnej wielkości byłoby już wielce satysfakcjonujące.


Wydzielone z "Fale grawitacyjne zarejestrowane po raz trzeci! Odkrycie potwierd...

04 czerwiec 2017 - 16:53

Można przeczytać wypowiedzi "rzekomo" przez niego pisane, ale kto tak naprawdę wie

Formalnie masz rację. Cały świat poznajemy pośrednio. Nigdy nie widziałem prezydenta, jedyne co widziałem to jakieś kropki czy piksele układające w jego kształt - czy to wystarczy by twierdzić, że istnieje? Ot trochę niedzielnego solipsyzmu ;)