Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy
GodSI

Samozagłada ludzkości w tym i mnie....

Rekomendowane odpowiedzi

Czy my jako cywilizacja typu 0 w skali Kardaszowa przepadniemy w przyszłości czy rozwiniemy się technologicznie do tzw. cywilizacji boskiej czyli z tego co pamiętam w tej samej skali typu 7 lub 6,czyli takiej co nie ma ograniczeń(jej przedstawicielem jest Bóg w religiach wierzących w jednego Boga lub Bogowie w religiach uznających wielu Bogów,wiem są to nazwy politeistyczne lub monoteistyczne ale to dla tych co nie wiedzą co znaczą.).Czy komputery kwantowe lub ich ewentualne następca może uzyskać nieskończoną moc obliczeniową,co wymagałoby nieskończonej energii z wieloświata naturalnego lub sztucznego(naturalnego czyli już istniejącego,sztucznego czyli uzyskanego przez wiedzę istoty pozaziemskiej lub człowieka),choć i inne technologię mogą nam zagrozić,nam czyli cywilizacji ludzkiej,choć nikt nie zna przyszłości,to w każdym razie będzie ciekawa,ale fajne jest też to,że w przyszłości zagrozi nam śmierć Słońca,zderzenie z Andromedą Drogi Mlecznej,czyli galaktyki w której żyjemy i śmierć wszechświata.ktoś może napisać,że nauka zdąży znależć rozwiązania na to wszystko,ale nie jestem pewny,czy na pewno.Kosmici,na pewno!Smutne jest to,że ludzie korzystają z wolnej woli nie tak jak trzeba,ponieważ są ciągłe wojny na Ziemii.A,i nieśmiertelność nie jest niemożliwa,ponieważ Biblia w Księdze Rodzaju wyrażnie pokazuje,że człowiek ją stracił,bo nie posłuchał Boga,jeśli ktoś nie wie czemu to niech do niej zajrzy,Wielki Wybuch pokazuje,że Bóg istnieje poza czasem,bo przed Wielkim Wybuchem go nie było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze, co zdanie to bzdura. Ale da się trochę z tego wyłowić problemów do zastanowienia.

Skala Kardaszewa jest idiotyczna. Jakkolwiek sam pomysł definiowania rozwoju poprzez ilość zarządzanej mocy jest ciekawy.

Moim zdaniem jednak sensowniejszą miarą rozwoju jest ilość mocy jaka jest średnio do dyspozycji jednego człowieka.

Więc nie nie rozwiniemy się.

Komputery kwantowe - zapewne kiedyś staną się elementami komputerów zwykłych jako "procesory kwantowe".

5 godzin temu, GodSI napisał:

ale fajne jest też to,że w przyszłości zagrozi nam śmierć Słońca,zderzenie z Andromedą Drogi Mlecznej,czyli galaktyki w której żyjemy i śmierć wszechświata.ktoś może napisać,że nauka zdąży znależć rozwiązania na to wszystko

1. Śmierć Słońca - kwestia przeprowadzki.

2. Zderzenie z Andromedą - takie zderzenie nie musi oznaczać końca danego układu gwiezdnego. Przeważnie nie oznacza. Zwłaszcza na skrajach. Więc jak się zaludni kilka to nie będzie problemu. A może z Andromedy nadleci układ fajniejszy niż nasz i będzie blisko?

3. Śmierć Wszechświata - to jest nie do uniknięcia jeśli będzie.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Co do tego,że się nie rozwiniemy to chyba miałeś na myśli ludzkość lub pojedynczego człowieka,ale i tak wg mnie nie masz racji bo rozwijamy się intelektualnie,czyli genetycznie i technologicznie,gdyby nie ewolucja nie rozmawialiabyśmy na forum w internecie bo zapewne nie doszlibyśmy do tego etapu,poza tym każdy człowiek powinien się rozwijać fizycznie i umysłowo,ponieważ tak jak aktywność fizyczna jest ważna tak i nasz mózg trzeba rozwijać ciągle,bo wtedy staje się lepszy i mamy większą wiedzę,co do śmierci wszechświata nie znamy przyszłości,może ludzie w przyszłości znajdą na to sposób lub istoty pozaziemskie to rozgryzą,zresztą my o kosmosie nie wiemy sporo,np.czy i co było przed Wielkim Wybuchem,czy wieloświat istnieje,czym właściwie jest tzw. ciemna materia i energia,jaki los czeka wszechświat,opieramy przyszłość wszechświata na podstawie nauki,a to może się mylić,np.obecny świat pewnie by był niezrozumiały dla ludzi z poprzednich epok w historii ludzkości,uważali by to za magię obecny postęp techniczny,tak samo my,gdybyśmy mogli przenieść się do przyszłości do roku np.5000 n.e. pewnie też nie wiedzieliśbyśmy co jest grane,futorologia ma problem taki,że opiera się na wyobrażni ludzi,a wcale nie jest powiedziane,że człowiek to końcowy etap ewolucji,kiedyś tylko jeden człowiek z tego co mi wiadomo zgadł w 86 procentach co będzie w początkach 21 wieku,chyba to był Vernom,ale nie jestem pewny,jest to w książce Michu Kaku w Wizje Nauki XXI wieku,chyba tak się ta książka nazywała,a jak chcecie to gdzieś tego poszukajcie...

Edytowane przez GodSI
poprawa wypowiedzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, GodSI napisał:

czy rozwiniemy się technologicznie do tzw. cywilizacji boskiej

Miałem na myśli to co powyżej. Nie rozwiniemy się do cywilizacji boskiej.

To że się rozwijamy jest oczywiste.

16 godzin temu, GodSI napisał:

zresztą my o kosmosie nie wiemy sporo,np.czy i co było przed Wielkim Wybuchem,czy wieloświat istnieje,czym właściwie jest tzw. ciemna materia i energia

Jeśli pytasz czy na planecie odległej o 150 lat świetlnych jest życie albo czy tam ktoś wydaje gazety - to rzeczywiście nie wiemy nic.

Ale jeśli pytasz o budowę świata w skali mikro i makro to wiemy całkiem sporo.

Być może nie znamy jednego oddziaływania jeszcze. Ale 4 znamy.

Być może nie znamy jakiegoś trwałego pierwiastka, ale raczej wątpliwe - trwałe znamy prawdopodobnie wszystkie.

Znamy bardzo dużo związków chemicznych ale jak pewnie wiesz ilość możliwych do wytworzenia, zwłaszcza wielkich organicznych jest w zasadzie nieskończona, więc tak patrząc to znamy 0 %.

Jak spojrzysz ogólniej to zauważysz że podstawy znamy dość dobrze, z wyjątkiem paru dziur. Co więcej w pewnych miejscach wiemy że już nic więcej nie ma (z pewnego punktu widzenia).

Problem z naszym poznaniem jest na poziomie składania prostych podstaw do złożonych produktów.

Nie potrafimy z Modelu Standardowego wyprowadzić symfonii Beethovena ani dowiedzieć się czy wokół gwiazdy X4329540934 jest życie czy nie.
Na chwilę obecną żaden z naszych eksperymentów nie przekroczył granic Modelu Standardowego. A próbujemy już około 40 lat.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może dlatego nie przekroczył granic Modelu Standardowego,ponieważ nie uzyskujemy w np. LHC takiej energii jak podczas Wielkiego Wybuchu,czy energia przed Wielkim Wybuchem była nieskończona,bo to nazywamy osobliwość,a także gęstość oraz temperatura,co by znaczyło,że wtedy tak jak i teraz w czarnych dziurach,które pochłaniają nawet światło,chyba tzw.cząstki wirtualne są w stanie uciec z ogromnej grawitacji czarnej dziury,mógł powstać wieloświat,czego dowodem może być chyba tzw. Wielka Pustka czyli obszar wszechświata o średnicy chyba miliarda lat świetlnych,gdzie nie ma gwiazd,galaktyk,planet,jedynie grawitacja i chyba ciemna materia,i energia,był gdzieś na tym forum artykuł o tym obszarze kosmosu.Dlaczego uważam,że wieloświat mógł powstać w osobliwości(Wielki Wybuch=Czarne dziury),bo nie znamy warunków panujących w niej,nich,co do muzyki w porównaniu do nauki to jest możliwe na innych sposób,gdyż muzyka jest powiązana z matematyką,a co do życia na planetach pozasłonecznych idziemy do przodu z rozwojem wiedzy i technologii,żeby je odkryć,a na koniec 40 lat to w porównaniu do życia człowieka sporo,ale już do wieku wszechświata,naszej galaktyki czy nawet Ziemii to ułamek konkretnej wartości,technologia już teraz stanowi zagrożenie,a w przyszłości będzie ich jeszcze więcej,być może my sami jako gatunek doprowadzimy się do zagłady albo z innych przyczyn wyginiemy,a może będzie inaczej,na co liczę,zagrożenia to wojna jądrowa,zmiany klimatyczne,epidemia wirusa,którego nie dałoby się powstrzymać i rozprzestrzenił się na świecie,niekontrolowany rozwój sztucznej inteligencji,3 wojna światowa,szanse=podbój kosmosu,ale przy współpracy całego swiata,tylko jak dolecieć do Proima b i dalej,skoro nawet napęd jądrowy jest wolny dla takich podróży,chyba że użyjemy tuneli czasoprzestrzennych lub lot z prędkością nadświetlną,tylko,że sztuczny tunel wymagałby by ogromnej ilości energii do jego utrzynania,a naturalny,czyli czarna dziura jest za daleko,bo wewnątrz środka Drogi Mlecznej,jakieś kilkadziesiąt tysięcy lat świetlnych od Ziemii,a wg praw fizyki prędkość światła jest nie do przekroczenia,chyba,że statek byłby bezmasowy lub zaginałby czasoprzestrzeń(napęd Alcubierre)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, GodSI napisał:

,a co do życia na planetach pozasłonecznych idziemy do przodu z rozwojem wiedzy i technologii,żeby je odkryć

To jaką gazetę dzisiaj czytają na planecie krążącej wokół gwiazdy X93495934594? Kto i kiedy odkrył tam prawo ciążenia?
Mimo prostych praw podstawowych - nie sposób tego z nich wyprowadzić.

1 godzinę temu, GodSI napisał:

czarna dziura jest za daleko,bo wewnątrz środka Drogi Mlecznej,jakieś kilkadziesiąt tysięcy lat świetlnych od Ziemii

Droga Mleczna liczy prawdopodobnie miliony jak nie miliardy czarnych dziur więc tak źle nie jest :D

https://nt.interia.pl/raporty/raport-kosmos/astronomia/news-100-mln-czarnych-dziur-w-drodze-mlecznej,nId,2427258

Edytowane przez thikim
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×