Skocz do zawartości


Zdjęcie

Włoski sąd ustanowił komórkowy precedens


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
36 odpowiedzi w tym temacie

#1 KopalniaWiedzy.pl

Napisano 21 kwiecień 2017 - 00:28

Sąd z Ivrei we Włoszech orzekł, że nadmierne, związane z pracą korzystanie z telefonu komórkowego spowodowało, że u 57-letniego dziś Roberta Romeo rozwinął się łagodny guz mózgu.

Romeo zeznał, że obowiązki służbowe obligowały go do korzystania z komórki przez 3-4 godziny każdego dnia roboczego przez 15 lat.

Po raz pierwszy na świecie sąd uznał, że zaistniał związek między niewłaściwym korzystaniem z telefonu i guzem mózgu - powiedzieli prawnicy Włocha Stefano Bertone i Renato Ambrosio.

Romeo podkreśla, że nie zamierza demonizować telefonów komórkowych, tym niemniej powinniśmy mieć większą świadomość, jak ich używać. Nie miałem wyboru; musiałem sięgać po komórkę, by porozmawiać z kolegami i organizować sobie pracę. Przez 15 lat ciągle dzwoniłem, także z domu i samochodu.

Były menedżer opowiada, że w pewnym momencie zaczęło mu się wydawać, że jego prawe ucho jest cały czas zatkane. W końcu 7 lat temu w jego mózgu wykryto guz. Na szczęście był łagodny, ale nadal nic nie słyszę, bo trzeba było usunąć nerw przedsionkowo-ślimakowy [VIII nerw czaszkowy].

Specjalista orzekł, że Romeo poniósł 23% uszczerbek na zdrowiu. Na tej podstawie zasądzono, by Krajowy Zakład Ubezpieczeń z tytułu Wypadków przy Pracy (INAIL, Istituto nazionale Assicurazione Infortuni sul Lavoro) wypłacał mu 500 euro miesięcznie.


« powrót do artykułu
  • 0

Reklamy Google

#2 tempik

tempik

    Nadsztygar

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 579 postów

Napisano 21 kwiecień 2017 - 08:29

Sąd z Ivrei we Włoszech orzekł, że nadmierne, związane z pracą korzystanie z telefonu komórkowego spowodowało, że u 57-letniego dziś Roberta Romeo rozwinął się łagodny guz mózgu

 

to chyba ci sędziowie maja dodatkowe fakultety z medycyny jeśli orzekają o przyczynach chorób. poza tym dziwię się że gadając tyle przez tel. nie zainwestował w zestaw bluetooth żeby chronić zdrowie i uwolnić ręce. przecież wystarczy kilkadziesiąt cm i gęstość mocy EM dramatycznie spada


  • 0

#3 thikim

thikim

    Kierownik robót

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3857 postów

Napisano 21 kwiecień 2017 - 08:46

Specjalista orzekł, że Romeo poniósł 23% uszczerbek na zdrowiu

Sąd wydaje wyrok korzystając z opinii biegłych. A że trafił akurat na takiego biegłego to jest i taki wyrok.

Naturalnie - powodów powstania guza może być wiele i nie ma na dziś takich specjalistów którzy by byli w stanie orzec w tej sprawie. Ale biegły i tak orzeknie (wyda opinię) :D


Użytkownik thikim edytował ten post 21 kwiecień 2017 - 08:48

  • 0

#4 pogo

pogo

    1010011010

  • Moderatorzy
  • 2858 postów

Napisano 21 kwiecień 2017 - 08:47

Oczywiście BT komunikuje się z telefonem za pomocą zupełnie neutralnej dla ludzkiego zdrowia magii :)


  • 0

#5 thikim

thikim

    Kierownik robót

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3857 postów

Napisano 21 kwiecień 2017 - 08:55

Zapewne nie :D

Ale zauważ pogo że wszystko w jakimś tam stopniu szkodzi. Tak samo Słońce oświetla Ziemię przy pomocy neutralnej dla zdrowia magii :)

Kwestia z komórkami jest taka czy szkodzą w istotny sposób. Trudność badań polega na:

- długim czasie oddziaływania

- pieniądzach które w to ludzkość włożyła :D

W przypadku papierosów szkodliwość udowodniono. Ale że szkodzą powoli to nie jest to dla wielu ludzi istotne.

W przypadku komórek jest podobna sytuacja. Prawdopodobnie szkodzą powoli. Czyli jest to mało istotne dla większości ludzi.

Przyszłość jeszcze nie istnieje, a teraźniejszość jest taka że potrzebuję komunikacji i telefon jest najpraktyczniejszym narzędziem komunikacji.

A tak ogólnie to sobie myślę, że w przyszłości komunikacje się wszczepi ludziom w postaci jakiegoś ustrojstwa pod skórę.

 

Inna sprawa to zmiana mentalności prawnej. Świat zdąża do pozywania kogokolwiek za cokolwiek - i jak się okazuje da się na tym zarobić :)


Użytkownik thikim edytował ten post 21 kwiecień 2017 - 09:07

  • 0

#6 pogo

pogo

    1010011010

  • Moderatorzy
  • 2858 postów

Napisano 21 kwiecień 2017 - 09:21

Nie spodziewam się by umieszczanie czegoś pod skórą było dobrym pomysłem, chyba że będzie łatwe w wymianie.

Postęp i kompatybilność wsteczna sprawiają, że ścisła integracja technologii z ciałem traci sens.


  • 0

#7 thikim

thikim

    Kierownik robót

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3857 postów

Napisano 21 kwiecień 2017 - 09:25

W sensie że cokolwiek nie zrobimy to trzeba będzie to często uaktualniać i wymieniać?

Ale parę lat podziała. A to wystarczy żebyś miał przewagę na innymi.

Człowiek który pierwszy będzie takie coś miał - będzie po prostu miał przewagę.
Nie będzie musiał pamiętać o noszeniu telefonu ani karty płatniczej w zasadzie to i dowód pewnie też nie będzie potrzebny ani klucze do samochodu i do domu.

Nareszcie wolne ręce i kieszenie.
Już część rzeczy z tych co wymieniłem ludzie sobie wszczepiają. Z telefonem jest gorzej bo trzeba jakoś wybrać numer - można zapewne głosowo będzie to zrobić. Trzeba będzie źródła zasilania. Prace trwają. No i pytanie na ile da się to zminiaturyzować.
Ciężko by było ukryć Xiaomi Mi Max pod skórą :D Ale jak odrzucić ekran i baterię i skupić na funkcji dzwonienia to rozmiar gwałtownie się redukuje.
A ekran można by wtedy przenieść na smartwatcha. Obecnie smartwatche to niewypał.

Ale kiedyś i smartfony były niewypałem - technologia była zbyt słaba. A dziś są sukcesem.
I tak samo smartwatche. Jeśli technologia pójdzie do przodu to się spopularyzują i będą w stanie dobrze współpracować z jakimś wszczepionym chipem.

http://technowinki.o...pod-skore/65pd0

 

NP45LX to nanofon komórkowy wielkości główki od szpilki, który będzie aplikowany przez użytkownika samodzielnie i bezboleśnie pod skórę ucha za pomocą dołączanego do zestawu urządzenia. Nanofon nie wymaga ładowania - będzie on wykorzystywał do zasilania energię z doskonale ukrwionego i zachowującego odpowiednią temperaturę ucha właściciela, zużywając przy tym tak nieznaczny ułamek ciepła, że dla użytkownika pobór będzie praktycznie niezauważalny. Technologia zastosowana w NP45LX jest bezpieczna dla użytkownika.

Kurcze a mogłem się zgłosić :D (temat coś umarł od 2009).

Umarł bo:

http://tech.money.pl...5,0,438633.html

A tu już na poważnie:
http://metro.co.uk/2...ur-skin-483932/
wygląda równie przerażająco jak smartfony w bodajże 1990 roku :D


Użytkownik thikim edytował ten post 21 kwiecień 2017 - 09:39

  • 0

#8 tempik

tempik

    Nadsztygar

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 579 postów

Napisano 21 kwiecień 2017 - 09:33

Oczywiście BT komunikuje się z telefonem za pomocą zupełnie neutralnej dla ludzkiego zdrowia magii

 

nie chodzi o "rodzaj magii"  bo ten jest taki sam, a o moc tej "magii". GSM w obecnych standardach to chyba coś koło 500mW a Bluetooth z tego co widzę 2,5mW.

moc telefonu trzymanego przy uchu wystarczy żeby sięgnąć poza czaszkę i trochę ogrzać mózg. Bluetooth raczej nie ma szansy nawet wniknąć konkretnie pod skórę.


  • 0

#9 thikim

thikim

    Kierownik robót

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3857 postów

Napisano 21 kwiecień 2017 - 09:45

Są i 100 mW :)

Pierwsza sprawa to odległość :)
Proces powstawania fali zachodzi w taki sposób że rozpoczyna się w mózgu :D
Różne EM sobie w różny sposób radzą z różnymi przeszkodami...

Ale tuż przy antenie mamy zupełnie inną charakterystykę promieniowania i przenikliwość, bo to miejsce powstawania fali.


Użytkownik thikim edytował ten post 21 kwiecień 2017 - 09:46

  • 0

#10 Jajcenty

Jajcenty

    padawan młody

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3202 postów

Napisano 21 kwiecień 2017 - 11:21

nie chodzi o "rodzaj magii"  bo ten jest taki sam, a o moc tej "magii". GSM w obecnych standardach to chyba coś koło 500mW a Bluetooth z tego co widzę 2,5mW.

No właśnie. Ja używam słuchawek przewodowych i teram mam wątpliwość - czy przewody i cewki słuchawek nie będą wysyłać większych mocy? 

Ktoś sprawny elektrycznie może się pokusi o odpowiednie wyliczenia? Bo może BT jest dla mnie lepszym rozwiązaniem ;)


  • 0

#11 tempik

tempik

    Nadsztygar

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 579 postów

Napisano 21 kwiecień 2017 - 13:34

no ale słuchawki BT też mają cewki :) 

ale takie cewki czy to małych,dużych słuchawek czy głośników estradowych wytwarzają tyle EM że niewiele chyba jest pracowni gdzie dałoby się je wykryć i zmierzyć. więcej uszczerbku na zdrowiu będziesz miał od rozsiewanego EM z kabla do suszarki do włosów :) .


  • 0

#12 thikim

thikim

    Kierownik robót

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3857 postów

Napisano 21 kwiecień 2017 - 13:57

Ktoś sprawny elektrycznie może się pokusi o odpowiednie wyliczenia?

To nie jest aż takie proste :) Raczej takie rzeczy się mierzy niż oblicza.


 

 

czy przewody i cewki słuchawek nie będą wysyłać większych mocy

Cewki wysyłają w innym zakresie częstotliwości. Bo są dwa zjawiska:

- przenikliwość fal długich, a co za tym idzie mało energii tracą na mózg, chociaż przechodzą przez całość

- nieprzenikliwość fal w. cz., czyli mało wnikają, bo dużo tracą energii.

Gorszym zjawiskiem jest właśnie ta mała wnikalność bo za nią idą duże straty na podgrzanie mózgu :)

Ogólnie telefon 1 cm od mózgu to najgorsza możliwość :) bo fala wytraci dużo energii dokładnie w mózgu.

Istotą problemu jest moc generowana na 1 cm3 mózgu :) z punktu widzenia telekomunikacji jest to moc tracona.
A ta moc jest tym większa im bliżej głowy telefon i im większa moc jaką wypromieniowuje.


Użytkownik thikim edytował ten post 21 kwiecień 2017 - 14:09

  • 0

#13 Jajcenty

Jajcenty

    padawan młody

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3202 postów

Napisano 21 kwiecień 2017 - 14:17

A ta moc jest tym większa im bliżej głowy telefon i im większa moc jaką wypromieniowuje.

No nie wiem, jeśli nośna grzęźnie i podgrzewa mózg to powinienem obserwować pogorszenie odbioru w zależności od położenia względem stacji. Nic takiego nie obserwuję. To samo w tłumie. Tłum powinien mnie definitywnie odcinać od sieci, a nic takiego się nie dzieje. Zatem moc tracona nie może być duża, a sam sygnał też nie jest bardzo silny 110 mW? Impulsy 100 mW promieniowania rentgnowskiego to generuje taśma klejąca przy rozwijaniu, a mało jest urzędników z objawami choroby popromiennej :)


  • 0

#14 MrVocabulary (WhizzKid)

MrVocabulary (WhizzKid)

    Leksykograf do zadań specjalnych

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1354 postów

Napisano 22 kwiecień 2017 - 20:51

Czytałem gdzieś (nie pamiętam gdzie, ale to było raczej solidne źródło), że przy zestawieniu danych medycznych z tymi o używaniu telefonów komórkowych w całej Danii i w całym UK wyszło, że używanie telefonu koreluje z mniejszą zapadalnością na raka mózgu :)


  • 0

#15 ~Astro

~Astro
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2017 - 21:00

wyszło, że używanie telefonu koreluje z mniejszą zapadalnością na raka mózgu :)

 

Być może, ale czy korelacja ta implikuje jakiś związek przyczynowy? Osobiście podejrzewam, że w obecnych czasach osoby, które telefonów komórkowych nie używają są osobami "dysfunkcyjnymi umysłowo", wśród których pdpd występowania raka mózgu jest zdecydowane większe. ;)



#16 thikim

thikim

    Kierownik robót

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3857 postów

Napisano 22 kwiecień 2017 - 21:06

No nie wiem, jeśli nośna grzęźnie i podgrzewa mózg to powinienem obserwować pogorszenie odbioru w zależności od położenia względem stacji

Względem mózgu a nie stacji :)

Raczej nie jesteś tego w stanie zmierzyć.

http://gadzetomania....je-twoj-telefon

 

Poszczególne modele różnych producentów różnią się nieco między sobą, zazwyczaj jednak poziom promieniowania elektromagnetycznego wynosi od 0,5 — 1 W/kg. Jest to mniej, niż maksimum określane przez światowe normy, wynoszące 2 W/kg; jednak nawet 1,5 W/kg może już podgrzać nasze tkanki o 0,1'C po kilku minutach rozmowy.

No więc podgrzewanie załóżmy o te 0,1 C. Ale tu nie chodzi o samo podgrzanie.
Bo chyba każdy rozróżnia podgrzewanie cieplne od podgrzewania neutronami czy cząstkami alfa. W drugim i trzecim wypadku podgrzanie jest jednym z efektów ubocznych.
Tak samo dla telefonów - to nie podgrzania się należy obawiać, chociaż zbyt wysokie byłoby także szkodliwe.
A tu ciekawostka jak blisko granic są niektóre smartfony:

http://technowinki.o...tycznego/gxjje4


Użytkownik thikim edytował ten post 22 kwiecień 2017 - 21:10

  • 0

#17 ~Astro

~Astro
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2017 - 21:12

Bo chyba każdy rozróżnia podgrzewanie cieplne od podgrzewania neutronami czy cząstkami alfa.

 

Sorki, ale ja nie bardzo rozróżniam. Mógłbyś wyjaśnić?



#18 thikim

thikim

    Kierownik robót

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3857 postów

Napisano 22 kwiecień 2017 - 21:40

Źródło ciepła powoduje podgrzanie.

A promieniowanie powoduje podgrzanie... i jonizację. I ta jonizacja jest różnicą.
I o ile podgrzania w pewnym zakresie się nie musimy obawiać to jonizacja wywołana tym samym czynnikiem może być nadmiernie szkodliwa.

Generalnie moja myśl jest tu następująca:

- jeśli ktoś pisze o szkodliwości promieniowania w postaci podgrzewania to pomija tę bardziej szkodliwą ale mniej widoczną i odczuwalną część.

Bo małe zmiany temperatur w mózgu są naturalne. Ale jeśli wywołuje je promieniowanie to można podejrzewać że podgrzanie jest tylko jednym ze skutków.

Zmiany temperatur się obecnie mierzy dość łatwo. Ale to ileś tam komórek zostało uszkodzonych - tego to za bardzo nie potrafimy zmierzyć.


Ogólnie jest różnica w tym czy się wygrzewasz przy piecu czy w elektrowni atomowej. Mimo iż ciepło odczujesz przy pewnej odległości tak samo :)


Użytkownik thikim edytował ten post 22 kwiecień 2017 - 21:41

  • 0

#19 ~Astro

~Astro
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2017 - 21:54

Źródło ciepła powoduje podgrzanie. A promieniowanie powoduje podgrzanie... i jonizację. I ta jonizacja jest różnicą.

 

Nieźle kombinujesz, ale dopowiedz, proszę, co to jest "źródło ciepła"? (pozbieram sobie wszystkie Twoje perełki; a na koniec zrobię z tego fajny naszyjnik ;))

 

Ogólnie jest różnica w tym czy się wygrzewasz przy piecu czy w elektrowni atomowej

 

Zależy przy jakim piecu, i przy jakiej elektrowni. :)


Ed. Na początek, przeciw Twoim zakusom armijnym podpowiem, że Słońce jest "źródłem ciepła" (zwłaszcza, gdy jak miś wygrzewasz się na plaży). Czyste promieniowanie.



#20 thikim

thikim

    Kierownik robót

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3857 postów

Napisano 23 kwiecień 2017 - 10:59

Astro, po co się tak wygłupiasz?

Doskonale sobie zdajesz sprawę że ogrzać się możesz zarówno przy ognisku jak i trzymając trochę polonu w ręce.

Ale to czym się ogrzejesz czyni olbrzymią różnicę :)  Ale brniesz i brniesz :D


Użytkownik thikim edytował ten post 23 kwiecień 2017 - 10:59

  • 0