Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Chińska policja prowadzi śledztwo w sprawie dania z pangolina

Rekomendowane odpowiedzi

Chińska policja prowadzi dochodzenie, czy na oficjalnym bankiecie nie podano krytycznie zagrożonych pangolinów. Impulsem do działania były posty z mediów społecznościowych.

Łuski pangolinów pięciopalczastych są cenione w Wietnamie i Chinach (przypisuje im się właściwości lecznicze).

Na Weibo pojawił się - i szybko zyskał olbrzymią popularność - wpis, że oficjele z Regionu Autonomicznego Kuangsi-Czuang poczęstowali inwestorów daniem z pangolina. W Chinach zwierzęta te są chronione, a za ich zjedzenie grozi kara 10 lat więzienia.

Początkowo o zorganizowanie bankietu podejrzewano miejscową Agencję Promocji Inwestycji, ale komisja dyscyplinarna oczyściła ją z zarzutów. Jak poinformowano media, w prywatnym przyjęciu wziął udział tylko jeden urzędnik.


« powrót do artykułu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fuj, te Chińczyki to wszystko zjedzą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jemy krowy, jelenie, świnie, króliki, żółwie, żaby, ślimaki, a ryby to często na surowo... na tym tle pancernik nie wydaje się w żadnej sposób szokujący. 

 

Uwierz mi, że nie znajdziesz mięsa, którego brzydziłbym się zjeść. Co najwyżej odmówię ze względów etycznych (chronione gatunki).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Uwierz mi, że nie znajdziesz mięsa, którego brzydziłbym się zjeść. Co najwyżej odmówię ze względów etycznych (chronione gatunki).

Tak dla uściślenia, człowiek nie jest chronionym gatunkiem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jemy krowy, jelenie, świnie, króliki, żółwie, żaby, ślimaki, a ryby to często na surowo... na tym tle pancernik nie wydaje się w żadnej sposób szokujący. 

 

Uwierz mi, że nie znajdziesz mięsa, którego brzydziłbym się zjeść. Co najwyżej odmówię ze względów etycznych (chronione gatunki).

To podziwiam. Ja bym nie zjadła żaby, ślimaka ani żółwia. Królika i jelenia to już chyba w jakichś ekstremalnych warunkach. Za świnią też nie przepadam. Z owoców morza zjem tylko ryby i to nie wszystkie.

Edytowane przez bea

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wielu mięs nie jem tylko dlatego, że mi nie smakują, a nie dlatego, że sama wiedza z czego są mnie odrzuca.

 

@@radar, wiedziałem, że ktoś o to zapyta. Gdybym nie miał wątpliwości etycznych co do sposobu zdobycia ludzkiego mięsa, to bym spróbował. Kanibalizm ma podobno jakieś skutki uboczne, a samo ludzkie mięso też podobno daje jakieś nieciekawe efekty, wiec wolałbym ograniczyć się do skosztowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wielu mięs nie jem tylko dlatego, że mi nie smakują, a nie dlatego, że sama wiedza z czego są mnie odrzuca.

 

@@radar, wiedziałem, że ktoś o to zapyta. Gdybym nie miał wątpliwości etycznych co do sposobu zdobycia ludzkiego mięsa, to bym spróbował. Kanibalizm ma podobno jakieś skutki uboczne, a samo ludzkie mięso też podobno daje jakieś nieciekawe efekty, wiec wolałbym ograniczyć się do skosztowania.

Jesteś przerażający. Nie wybrałabym się z Tobą na wycieczkę :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Kanibalizm ma podobno jakieś skutki uboczne

 

Ta powtarzana plotka wywodzi się z faktu, że kanibale z Nowej Gwinei zjadali się nawzajem w ograniczonej próbie społecznej. I przenosili pomiędzy sobą zarażenie prionami. Ponoć takie przypadki były niedawno w Syrii. Jeżeli zjesz zakażone mięso wołowe też zachorujesz. Zdrowe ludzkie mięso nie jest szkodliwe :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Astro

Ba! Gdyby nie kanibalizm, to prawdopodobnie bylibyśmy tak niszowi jak Phascolarctos. Kto dostarczałby nam tych przyjemnych liści? ;)

 

 

 

Jesteś przerażający. Nie wybrałabym się z Tobą na wycieczkę :P

 

Pogo nie jest przerażający, co wszyscy doskonale wiemy; poleciłbym jednak zachętę (wspólna wycieczka) wysłać na priv (musisz to bardziej "zawoalować" ;)).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×