Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy
thikim

Przepowiednie - tylko co do przyszłości :)

Rekomendowane odpowiedzi

Zawsze fascynowało mnie to jak wiele wróżek jest po fakcie - gdyż fenomenalne możliwości wróżenia zawierają się we wróżeniu po fakcie. Przed jest trudniej. Nieraz czytam artykuł o wróżce, wróżu i w artykule standardowa gadka - przepowiedział to i to się zdarzyło.

Zazwyczaj jest tak że ktoś coś przepowiada, nie spełnia się i nagle wszystko wyparowuje. Nie było przepowiedni. Zostają tylko te trafione.

Chciałbym to zebrać w jednym miejscu żeby mieć taki młot na wróżki pod ręką :D

Same przyszłe rzeczy.

Zaczynam od tego:

http://noizz.pl/spoleczenstwo/baba-vanga-przepowiednie-o-donaldzie-trumpie/g7vv2bx?dr=http://www.onet.pl&utm_source=onet.pl&utm_medium=referral&utm_campaign=sgwidget_4

Przepowiednie niewidomej mistyczki z Bułgarii - Baby Vangi

2016.11.11

 

Najazd muzułmanów ma doprowadzić do tego, że stary kontynent "przestanie istnieć" do końca 2016 roku.

Według przepowiedni, ekstremiści mają użyć broni chemicznej przeciwko Europie.

Donald Trump nie będzie miał łatwej prezydentury, o ile w ogóle obejmie urząd (przyp. mój - tak wieloznaczne że ciężko będzie zweryfikować).

Zachęcam do podawania innych przyszłych zdarzeń wytypowanych przez wróżki i wróży :D

Tu trochę ubolewam że są to już źródła po dziennikarskiej obróbce a więc pół wiarygodne.

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też jestem zdania, że to stosunkowo prosta statystyka.

Bierzesz 100 wróżek. Każda w ciągu roku publikuje 10 przepowiedni na ten sam temat. Mogą być skrajnie różne i sprzeczne, bo po miesiącu nikt nie pamięta poprzedniej. Masz w ten sposób 1000 przepowiedni, z których kilka musi się spełnić w stopniu zadowalającym by uznać je za prawdziwe.

 

Zbieranie tego uważam za bezcelowe. Jest tego zbyt wiele, ale mówi się tylko o tych wróżkach, które trafiły... i to przez chwilę, bo potem znowu zaliczają klapę i wtedy już nikt o nich nie wspomni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak w lotto - to jest tylko zgadywanie na podstawie przesłanek, o których wiemy. Różnica jedynie w prawdopodobieństwie, bo w lotto liczba możliwych wyników idzie w miliardy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zadziwię Was. Nie uważam aby to była prosta statystyka.

Po pierwsze nie jest to rzut monetą: tak albo nie.

Zdarzeń nazwijmy to ważnych mamy setki. Część z tych zdarzeń jest ściśle określona tak jak wybory (wiadomo że będą). Nie jest określony wynik, aczkolwiek np. z góry wiadomo że Korwin przegra :D

Część z tych zdarzeń jak np. katastrofa jakiegoś samolotu nie jest określona ani co do rodzaju zdarzenia ani co do wyniku.

Jako że wróżka, wróż na jakiejś podstawie wypowiada się o różnych rzeczach (np. dlatego że dziennikarza pyta), z obu tych najprostszych kategorii nie powiedziałbym aby to było proste.

Dalej nawet gdyby to był rzut monetą. Wynik rzutu 1 albo 0, może przewidywać nawet i szympans, albo można i nawet przewidywać rzutem innej monety. To byłoby proste i losowe.

Ale przewidując jakieś wybory od razu wiadomo że to nie jest losowa sprawa. Mamy do dyspozycji wiedzę przed, w postaci sondaży, w postaci wiedzy o kandydatach, to nie jest proste 50 %/50 %.

Np. jak słucham Jackowskiego, od razu widzę, facet żadnym wróżbiarzem nie jest ale jest ponadprzeciętnie inteligentny, potrafi snuć skomplikowane układanki. Jego przewidywania to nie są 50%/50 %, uda się albo nie. Jego wiedza i intelekt przesuwają mocno szanse na jego korzyść.

Tak więc nie wierząc we wróżbiarstwo, wierzę jednak w potęgę intelektu, niektórzy ludzie są w stanie precyzyjniej (intuicyjnie) dokonać przewidywania przyszłości tak samo jak większość z nas rzuciwszy kamień mniej więcej przewiduje gdzie on poleci.

Natomiast zgoda: dziennikarze szukając sensacji ukazują nam świat jako jak najbardziej zgodny z wróżbiarstwem (ręka rękę myje), pomijając pudła "wróżbiarstwa".

Dlatego chcę to sobie tu zbierać i zachęcam Was także do wrzucania tutaj tego typu spraw bo co pewien czas pojawiają się artykuły o przewidywaniach. A że ręka rękę myje - wróżbiarstwo to wielomiliardowy biznes (kilkanaście mld w Polsce).

Zarabianie na wróżbach to nie jest fucha dla byle kogo. Dobry wróżbiarz to znakomity psycholog, inteligentny człowiek itd. Te "cyganki" przysłowiowe - jak spojrzycie na nie to zobaczycie że umysł często mają jak brzytwa, a podejście takie że mogły by NLP wykładać. To też jest wiedza przekazywana zapewne z pokolenia na pokolenie. Jak dawniej u szamanów.

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma co się śmiać. Na co dzień takie analizy wykonują profesjonalnie think-tanki. Różnicą między tą babiną, a zespołem jest metodyka i dostęp do informacji. Właśnie przez tą metodykę wróżki zawsze pozostaną tylko wróżkami, ale jeśli się nie ma danych, to pozostaje szklana kula i fusy.

 

https://en.wikipedia.org/wiki/Category:Foreign_policy_and_strategy_think_tanks

https://en.wikipedia.org/wiki/Category:Political_and_economic_think_tanks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja przedstawiam wróża:http://www.tvn24.pl/ameryka-wybiera-wybory-prezydenckie-2016,145,m/prof-allan-lichtman-prognozuje-impeachment-donalda-trumpa,691299.html

mającego w dorobku 32 lata nieomylnych przepowiedni.

Trzymam kciuki, aby również jego ostatnia wróżba się spełniła.

 

PS

Jasne, że to taki indywidualny think tank z autorską i skuteczną metodologią ale akurat pasuje mi aby szczypnąć nim thikima.:)

Edytowane przez TrzyGrosze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Astro

 

 

Nie uważam aby to była prosta statystyka.

 

Myślę, że jest prosta (semantyka? ;)). Nie słyszałem jakoś o trafionych wróżbach typu:

10 kwietnia roku 2010 katastrofa lotnicza zmieni oblicze pewnego kraju

albo

11 września 2001 ogniste ptaki spadną z nieba i obrócą wniwecz wieże babel.

 

Od niechcenia mogę podać wróżbę na rok 2017, której spełnienie jest niemal pewne:

Ziemia zatrzęsie się, wody wystąpią z brzegów, a wicher okrutny zrywać będzie dachy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Abstrahując od wróżb "z fusów" myślę że należałoby się dokładnie przyjrzeć innemu narzędziu służącemu wróżbiarstwu.

Chodzi mi tutaj o sondaże. I nie mówię o samej metodyce, tylko o rzetelności a wręcz uczciwości. Myślę tutaj o sondażach przed wyborami w Polsce i przed Brexitem i teraz przed prezydenckim w USA. I o ile w Polsce takie sondaże nieuczciwe by mnie nie zdziwiły to w takich bastionach demokracji jak UK czy USA jest to niepokojące.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Astro

Myślę, że to naturalny problem wpisany w metodologię socjologii. Jak sądzisz, jakie odpowiedzi uzyskasz na pytania:

Czy jest Pan/Pani uczciwym człowiekiem?

Czy jesteś zdolny/a do bezinteresownej pomocy?

;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Różnicą między tą babiną, a zespołem jest metodyka i dostęp do informacji

O dokładnie. To jest kombinacja: wiedzy, zdolności analizy i jak to w przypadku przyszłości bywa: szczęścia (dla pesymistów lub niewierzących - przypadku :D ). Nie bez powodu Napoleon mawiał:

"Od dwóch dobrych generałów wolę jednego, który ma szczęście"

 

 

Chodzi mi tutaj o sondaże. I nie mówię o samej metodyce, tylko o rzetelności a wręcz uczciwości. Myślę tutaj o sondażach przed wyborami w Polsce i przed Brexitem i teraz przed prezydenckim w USA

Moja prośba jest taka aby albo to poruszyć w tematach offtop politycznych albo nowy wątek załóż. Bo się zrobi bałagan. Tu wróżki :) niech królują.

 

 

Trzymam kciuki, aby również jego ostatnia wróżba się spełniła.

Ale jaka wróżba. Najlepiej wklejać tutaj. Bo źródło może szybko zniknąć ;)

 

Przedstawię jeszcze jedną prognozę. Ta nie jest oparta na systemie, to tylko moje przeczucie. Oni (republikanie) nie chcą Trumpa jako prezydenta, ponieważ nie mogą go kontrolować. Jest nieprzewidywalny. Bardzo chcieliby mieć za to (Mike'a) Pence'a (przyszłego wiceprezydenta - red.). To całkowicie książkowy, konserwatywny, dający się kontrolować republikanin. I jestem dosyć pewien tego, że Trump da pewne podstawy do impeachmentu - albo przez zrobienie czegoś, co zagrozi bezpieczeństwu narodowemu, albo czegoś, co pomoże w zabezpieczeniu jego portfela" - powiedział prof. Lichtman

 

 

Od niechcenia mogę podać wróżbę na rok 2017, której spełnienie jest niemal pewne: Ziemia zatrzęsie się, wody wystąpią z brzegów, a wicher okrutny zrywać będzie dachy.

Za taką wróżbę nikt raczej by nie zapłacił nawet złamanego centa ;) A ludzie płacą ( w samej Polsce miliardy, na świecie to pewnie coś koło 1 bln). Są widocznie lepsze wróżki :)

Generalnie chodzi o to żeby za rok czy dwa zajrzeć do tego tematu. Zacząć czytać i mieć okazję do pośmiania się lub zastanowienia (no ale najpierw musi się tu trochę przepowiedni zebrać).

 

 

Na co dzień takie analizy wykonują profesjonalnie think-tanki

Zdaje się w Korei Płd. jest teraz kryzys bo pani Prezydent kierowała się w polityce usługami swojej koleżanki wróżbiarki - płacąc z budżetu za to 100 mln $? Więc nie tylko think-tanki :)  A czasem i oni też idą do wróżek.

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale Astro na 2017 przepowiadał. Może poczekajmy trochę z oceną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Astro

 

 

Za taką wróżbę nikt raczej by nie zapłacił nawet złamanego centa

 

Zgoda. Zważ jednak, że wartość wróżb za które się płaci jest właściwie taka sama. Jak odpowiednio długo będziesz wpatrywał się w czysty szum, to z pewnością w końcu coś zobaczysz. ;)

Dla mnie kwestia wróżb to efekt czysto psychologiczny, nie informacyjny. Na horoskopach, różdżkarstwie i innych pierdołach też się zarabia. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zgodzę się z Tobą. Każda rzecz jest dokładnie tyle warta ile ktoś jest w stanie w danej chwili za nią zapłacić. Niektóre rzeczy co najwyżej dla wielu ludzi mają podobną wartość. Ale nigdy dla wszystkich.

 

Dla mnie kwestia wróżb to efekt czysto psychologiczny, nie informacyjny

A działalność think-tanków? ;) Też przepowiadają przyszłość. I też nie tylko w oparciu o algorytmy (bo tak to by każdy kupił program) tylko w oparciu o indywidualną wiedzę, doświadczenie i szczęście :D

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Astro

 

 

Nie zgodzę się z Tobą. Każda rzecz jest dokładnie tyle warta ile ktoś jest w stanie w danej chwili za nią zapłacić.

 

Czy ja twierdziłem inaczej? Przez wartość wróżby rozumiem jej przydatność. :)

 

 

 

A działalność think-tanków?

 

Uprawianie futurologii ma sens, nie powiem, ale jak chyba zauważyłeś, mamy tu "nieco" odmienną metodologię niż u Baby Vangi. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odmienną bo?

Baba Jaga: indywidualna wiedza, doświadczenie i szczęście.

Think-tank: indywidualna wiedza, doświadczenie i szczęście + dane  + algorytmy.

Z tym że dane + algorytmy - w zasadzie nic nie stoi na przeszkodzie żeby to samo robiły wróżki.

A może inny poziom?

Choi Sun-sil  z Korei - koncerny przelały jej na konto ok. 70 mln $. Brzmi poważnie, nawet think-tanki rzadko mają taką kasę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Thikim, może mieć rację, że gwiazdy wróżbiarskich wieszczy ( Jackowski, Wanga, Nostradamus) mogą (podświadomie) prowadzić takie same analizy jak think tanki ale nie dotyczy to wróżbiarskich technik dywinacyjnych ( Tarot, runy, fusy, trzewia itp) gdzie trzeba tylko wyrecytować formułke do układu, który ustawił los.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzy grosze. Większość technik dywiacyjnych nie opiera się na powstałym "losowo?" układzie. Np taki tarot. Ta sama karta w takim samym układzie może oznaczać coś zupełnie innego a nawet przeciwstawnego. Zależy to od interpretacji wróżki. Gdyby było inaczej prosty algorytm elektroniczny wyeliminowałby wróżbitów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ale nie dotyczy to wróżbiarskich technik dywinacyjnych ( Tarot, runy, fusy, trzewia itp) gdzie trzeba tylko wyrecytować formułke do układu, który ustawił los.

Są wróżby i wróżby. Specjalistą nie jestem ale w patrzeniu w fusy nie chodzi o patrzenie w fusy tylko w człowieka. To że tam sobie pogmeramy w garnku da nam czas aby odczytać pozawerbalne znaki dawane przez drugą osobę, dokonać jakiejś uproszczonej analizy, ułożyć parę zdań odpowiednio spersonalizowanych. Tu dobrą ilustracją byłby serial Mentalista.

http://www.filmweb.pl/serial/Mentalista-2008-477417

Zresztą do tego nawiązuje ten serial (nie żebym oglądał):

 

Wcześniej, dzięki niezwykłemu talentowi obserwacji i dedukcji, udawał on medium wykorzystując naiwność innych ludzi.

Oczywiście są też wróżby gdzie za 10 zeta dostajesz to za co płacisz :) czyli ustaloną formułkę którą wypowiada wróżka. Albo i nawet za sms w telewizji dostajesz takie małe przedstawienie. To samo horoskopy w gazetach, necie czy telewizji.

Są i takie wróżby jak pisze TrzyGrosze ale są i takie jak pisze ww296. Dostajesz to za co zapłacisz :P (jak Cię stać to idziesz to robisz think-tank i dostajesz przewidywanie solidniejsze. Niekoniecznie bardziej trafne :D

PS. Mam pewne wątpliwości co do tego jak ten temat poprowadzić.

No bo:

przepowiedni jest cała masa (na 2017, żebyśmy nie czekali za długo :D ).

Ale są na różnych stronach. Są np. czasem w serwisach informacyjnych ogólnych - jako ciekawostki.

I tu mam dylemat. Bo w wielu wypadkach w zasadzie nie opiszę wypowiedzi wieszcza tylko dziennikarską interpretację.

Są też na portalach typowo ezoterycznych, i tu mam jeszcze większy dylemat.

Na portalach ezoterycznych mam podejrzenia że wręcz kwitnie wymyślanie wieszczy i przepowiedni ( w końcu to dla nich kasa, to wymyślanie, im więcej wymyślą tym więcej odsłon). W związku z tym mam pewne wątpliwości czy weryfikacja takich wymysłów ma jakąkolwiek wartość, gdy nie stoi za tym jakakolwiek konkretna osoba w rodzaju Jackowski, tylko jest to produkt z rodzaju sms za 3,44 PLN. Czyli jedyne co zweryfikuję to wyobraźnię prowadzących serwisy.

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W 2013r. Ali Agca wydał książkę "Obiecali mi niebo", gdzie napisał:

" 13 maja 2017 roku to data sprzyjająca rozpętaniu piekła i ostatecznemu pożegnaniu zachodniego świata. Czy te plany się powiodą? Jestem dziś zdania, że nie. Uważam dziś, że prawda rzeczywiście kryje się w Chrystusie. On jest potężniejszy od demonów, potężniejszy od fanatyzmu islamskiego. I weźmie górę".

 

Komentarz asekuracyjny, ale data konkretna.

Edytowane przez TrzyGrosze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepowiednia:

http://astroweb.pl/pl/przepowiednie-2017/

 

Bashar – istota, której przekaz odebrał dzięki channelingowi Darryl Anka, sugeruje, że około 2017 roku dojdzie do potężnych wstrząsów na światową skalę.

Astro też to przepowiedział. Astro masz coś wspólnego z astrowebem? :D

 

Ponadto, w latach 2015-2017 ludzkość ma zdobyć dowody istnienia życia na innych planetach w kosmosie. Rozpoczną się też bardziej konkretne prace nad nawiązaniem rzeczywistego kontaktu z pozaziemskimi istotami inteligentnymi. Kontakt ma nastąpić w latach 2025-2033.

W tym czasie mocno posuną się także prace nad alternatywnymi źródłami energii, w efekcie czego pomiędzy 2020 a 2025 rokiem wolna energia stanie się światowym standardem.

W 2017 roku ma też dojść do wielkiego zamachu terrorystycznego. Tutaj data nie jest w stu procentach pewna. Zamach może mieć miejsce w 2017 lub na przestrzeni dwóch kolejnych lat.

i

 

Atmatattva wypowiedział się na temat pontyfikatu papieża Franciszka, twierdząc, że zakończy się on w 2017 roku. Co ciekawe, sam Franciszek również mówi o tym, że jego pontyfikat zakończy się w tym czasie. Skoro więc sam „zainteresowany” potwierdza takie rewelacje… sami sobie możemy dopowiedzieć.

 

Ostatni Papież będzie pół-Papieżem, tzn. w połowie swego pontyfikatu zostanie zabity lub umrze, co będzie ciosem dla Watykanu. Bogactwa Watykanu mają zostać rozgrabione. Wierni chrześcijanie z Meksyku, którzy przechowują prawdziwe nauki Biblii, ujawnią je. A gdy pojawi się prawdziwa Biblia, to nie będzie już chrześcijaństwa, gdyż to, co oni od dawna robią, nie ma nic wspólnego z Biblią. Tak zniknie chrześcijaństwo.

i

 

  1. Polska wyjdzie obronną ręką z większości globalnych zawirowań – ominie ją nie tylko wojna i zapaść cywilizacyjna, ale także kataklizmy naturalne.
  2. Polska uwolni się od zewnętrznych wpływów i nareszcie uzyska pełną suwerenność. Już teraz zaczynamy dostrzegać pierwsze symptomy procesów wyzwoleńczych, choć obecnie dokonują się one w dość kontrowersyjnej formie. Rządy PiS-u to zaledwie wstęp do większych przemian.
  3. Polska stanie się oazą spokoju i gwarantem bezpieczeństwa dla swoich mieszkańców. Mogą się w niej schronić ludzie, którzy pragną uciec przed działaniami III wojny światowej. Ludzie z całej Europy będą chcieli zamieszkać w naszym kraju.
  4. W Polsce powstanie iskra, która będzie zarzewiem przemiany całej ludzkości. To właśnie z naszego kraju wypłynie mądrość czyniąca ludzi lepszymi.
  5. Język polski znacznie zyska na znaczeniu (w ujęciu międzynarodowym). Będą w nim pisane wszystkie dokumenty prawne na świecie (ustawy, rozporządzenia, uchwały).

Nie, to jednak nie Astro. Nr 2 by mu przez myśl nie przeszedł :D


Przepowiednia:

Federico Martelli

Ostatni prezydent Obama. Wiele osób marzy jeszcze że Trump nie obejmie urzędu :) Ja bym to tłumaczył tym że masa ludzi szuka pocieszenia i jasnowidze je dają.

Ogólnie przepowiednie podzielił bym na dwa rodzaje. Takie które są próbą przewidzenia układanki i takie które mają spełnić jakieś zapotrzebowanie społeczne. Ezoterykę w całości bym wrzucił do zaspokajania potrzeb różnych ludzi, w rodzaju, powiedzcie mi że elfy istnieją bo bez nich mi smutno.

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli Trump zostanie królem... czy jakkolwiek każe się tytułować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Astro

 

 

Astro też to przepowiedział.

 

Zdecydowanie nie oczekuję świątyni na swoją cześć. :P

https://www.youtube.com/watch?v=H-IVzFIRSVE

 

 

 

Nie, to jednak nie Astro. Nr 2 by mu przez myśl nie przeszedł

 

Jw. – to błąd. Rozwinę nawet punkt piąty, bo język polski nie tylko zyska na znaczeniu, ale wyprze angielski. Niektórzy już to przeczuwają i skwapliwie próbują ogarniać rzeczywistość "po polsku":

https://www.youtube.com/watch?v=hA35X9hoGD0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nostradamus miał szczęście?

 

 

 


 

 

 

„Młody lew pokona lwa starego na polu walki podobnym do bitewnego pola w pojedynczym starciu, Przebija on jego oko w złotej kracie, Jedną z dwóch części, Następnie umrze w strasznych cierpieniach”

 

 

 

Słowa zawarte w tym czterowersie opisują śmierć króla Francji Henryka II, który na część zaślubin swojej córki Elżbiety z królem Hiszpanii Filipem II i swojej siostry Małgorzaty z księciem Sabadunii rozpocząć turniej rycerski. W turnieju tym wziął udział sam król. Używał on w nim swojego osobistego godła lwa, mimo, iż nie było to zgodne z ówcześnie panującymi zasadami. Henryk II miał się zmierzyć z dowódcą gwardii zwanym Coryes lub Mongomery, którego przodkowie wywodzili się ze Szkocji. Herbem Szkocji jest lew. W trakcie pojedynku doszło do nieszczęśliwego wypadku. Król Henryk II został raniony przez złamaną kopię przeciwnika. Mniejsza część ugodziła go w ramie, większa natomiast wbiła się w oko króla. Druga rana okazała się śmiertelna. Poprzez oko został uszkodzony mózg. Henryk II zmarł w straszliwych męczarniach w dziesięć dni od turnieju rycerskiego.

 

 

 

 

 

Persage I 28,6

Biedna i Bogobojna ziemia upadłych Jagiellonów,
Powstanie po pierwszej za przyczyną jej Komendanta i Maryi,
Z początku słaba po drugiej będzie podnóżkiem Niedźwiedzia,
Ich Wielka Arka,Wielki Związek i Wielki Król to początek sukcesów!

 

Wielką Arką -Nostradamus między innymi nazywał papieży(Arka Przymierza). Wielki Związek - Solidarność? Wielki Król - Lech Wałęsa?

Komendant  - Piłsudski.

 

 

 

Persage II 53,4

Władcy Południa i Zachodu Europy 
Wszyscy w wielkiej trwodze będą uciekać
Gdy Wielki Mahdi rzuci 20 milionów nienawistnych,
Ze wszystkich skrzydeł i z pajęczyn TORRENTU! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nostradamus miał szczęście?

 

Centurie Nostradamusa biegli w analizie historycznej przewałkowali już wzdłuż i wszerz, a obiektywna konkluzja zbieżności z faktami -przy tak zagmatwanej poezji- nie wykracza poza prawdopodobieństwo. I chodzi o oryginał, bo błędne tłumaczenia i nadinterpretacja post factum były zadziwiająco ;) prorocze.

.....................

Eco, celem autora wątku jest zbieranie przepowiedni na 2017.

Edytowane przez TrzyGrosze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×