Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kącik literacki


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
19 odpowiedzi w tym temacie

#1 Astro

Astro

    Błędny astrogator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3042 postów

Napisano 14 sierpień 2016 - 16:40

Drodzy Twardogłowi. Może jednak również coś o tym co Was wzrusza niekoniecznie muzycznie czy naukowo?
Oczywiście wiadomo, że wszystko Lema czy Tolkiena to literatura obowiązkowa ;), ale może jednak z innej strony?
Olga Tokarczuk. Sięgnąłem ostatnio po Dom dzienny, dom nocny. Polecam (szczególnie ludziom ze zdolnego Śląska ;)).

Istnieje jakiś ulotny związek między religią ludzi a dachem domu. […] Dzięki religii można normalnie żyć i nie przejmować się wszelką nieskończonością, która inaczej byłaby nie do zniesienia

no i płakał, a pokraczne samochody przejeżdżały przez niego i nie były w stanie zrobić mu żadnej krzywdy


  • 0

Reklamy Google

#2 Jajcenty

Jajcenty

    padawan młody

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3157 postów

Napisano 14 sierpień 2016 - 18:44

wszystko Lema

No nie wiem, przez Dialogi nie przebrnąłem. 

Polecam

Nieprzystojne obnażenie, Tom Sharpe

*Paragraf 22, Heller

*Mistrz i Małgorzata

Dziękuję, Jeeves

Trzech panów w łódce nie licząc psa.

 

 Te z gwiazdką to moje typy na bezludną wyspę.


  • 0

#3 Eco_PL

Eco_PL

    Górnik

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 94 postów

Napisano 14 sierpień 2016 - 19:53

Ostatnio zacząłem nie tyle czytać co słuchać audiobooka "Trylogii Husyckiej" Sapkowskiego. Klimaty wojaka Szwejka, a dla kogoś kto mieszka na Dolnym Śląsku również i miejsca akcji będą dobrze znane. Jeśli chodzi o jakość audiobooka, wg mnie mistrzostwo świata. 


  • 0

#4 HorochovPL

HorochovPL

    Górnik

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 61 postów

Napisano 14 sierpień 2016 - 21:26

Carl Sagan, Kontakt. Głównym wątkiem jest odkrywanie bytów pozaziemskich. Carl wplata tam wypominanie błędów religii, chociażby (sam muszę to sprawdzić) "Mateusz i Łukasz przyprawiają Jezusowi dwie różne genealogie. Co więcej: wyprowadzają ją od Dawida do Józefa, nie do Marii, jak wobec tego wierzyć w Boga, który jest Ojcem?".

Ogólnie to siedzę w fantastyce. Polecę jeszcze serię i dwie książki:

- Patrick Rothfuss, Kroniki Królobójcy - najciekawszy system magii, z jakim się do tej pory spotkałem, a trochę książek mam za sobą. Magię porównam do fizyki. Są straty "na łączu", a sama istota czarów to zamiana jednej energii w drugą. Nacisk autor położył również na muzykę. Główny bohater gra na lutni, często natkniemy się w serii na teksty utworów, które de facto w polskim tłumaczeniu są do niczego - chociażby niezachowane rymy.

- Christopher Priest, Odwrócony świat - Science fiction, więc bez magii. Informacje w linku. Polecam, powinno przypasować Forumowiczom.

- Andrzej Ziemiański, Pułapka Tesli - zbiór opowiadań, ostatnie koncentruje się na temacie świadomego śnienia. Osobiście bardzo lubię książki (serie, zbiory i pojedyncze opowiadania) tego autora. Znam jednak osoby, które nie potrafią go strawić. Jednakże ten zbiorek mogę tutaj polecić z czystym sercem.

 

Wróciłem znad morza, z sześcioma nowymi książkami do przeczytania. Taka "pamiątka z wakacji" :P

 

Myślę, że wstawianie linków do lubimyczytac.pl w kolejnych postach nie jest złym pomysłem :)


  • 0

#5 Astro

Astro

    Błędny astrogator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3042 postów

Napisano 15 sierpień 2016 - 10:33

No nie wiem, przez Dialogi nie przebrnąłem

 
No dobra, może trochę zaszalałem. ;) Co do Mistrza i Małgorzaty pełna zgoda. Nie tak dawno temu, czytając po raz jakiś 37. zastanawiałem się, kiedy wreszcie zbiorę się w sobie i przeczytam w oryginale. :) Hellera (jednego i drugiego :D) też uwielbiam.
 

"Trylogii Husyckiej" Sapkowskiego

 
Niewątpliwie mistrzostwo słowa, dowcipu, wiedzy i tego czegoś, co tylko Sapkowski. Dla zdolnych Ślązaków lektura obowiązkowa! ;) Ech, łza się w oku kręci; czytało się pierwsze opowiadanka o Wiedźminie w pierwszych Fantastykach
 

Ogólnie to siedzę w fantastyce

 
Kiedyś, dawno temu, to czytałem wszystko co się da (jakieś pięć kilogramów tygodniowo ;)). Z tego czasu został mi głęboki szacunek dla Lema za światłość myśli i (jak ktoś już dawno temu zauważył) język zegarmistrzowsko cyzelowany; również dla paru innych Mistrzów. Tak przypomniał mi się Bułyczow. Na samotną wyspę wziąłbym pewnie jakąś walizkę jego twórczości – w pierwszej kolejności wszystko o Wielkim Guslarze, ale i takie perełki jak opowiadanko Летнее утро z tomiku Nie drażnić czarownika. Uwielbiam takie klimaty, gdzie słowa malują rozwodnioną akwarelką tak piękne i ulotne obrazki (dlatego zacząłem od O. Tokarczuk ;)).


Myślę, że wstawianie linków do lubimyczytac.pl w kolejnych postach nie jest złym pomysłem

 

Bardzo dobry pomysł; bywam tam czasami, ale jakoś nie zdecydowałem się założyć konta. ;)


  • 0

#6 Jajcenty

Jajcenty

    padawan młody

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3157 postów

Napisano 15 sierpień 2016 - 12:54

tego czegoś, co tylko Sapkowski.

Pewnie się narażę wszystkim, ale po latach fascynacji zmieniło mi się i obecnie pretensjonalność prozy Sapkowskiego bardzo mi przeszkadza. Tak sobie myślę, że porażka ekranizacji była wpisana w podstawy i nie była tak do końca zawiniona.

Za to bardzo polecam:  Pan Lodowego Ogrodu Grzędowicza - będzie się podobał fanom wiedźmina. Ja przeczytałem to 3 razy w krótkim czasie. 

W oryginale proponuję Catch 22 - doskonały trening czasów przeszłych :)


  • 0

#7 HorochovPL

HorochovPL

    Górnik

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 61 postów

Napisano 15 sierpień 2016 - 13:03

Pan Lodowego Ogrodu
 

Również polecam. I jeszcze polecę jedną serię, leżącą na tej samej półce co seria Grzędowicza, czyli Niecnych Dżentelmenów

 

Pozwolę sobie zamieścić link do starego artykułu (po angielsku), 51 najlepszych serii fantasy. https://www.buzzfeed...Q8y#.lreVmm6PmW


  • 0

#8 ojciec detecktor

ojciec detecktor

    Górnik

  • Zbanowani
  • Pip
  • 83 postów

Napisano 10 wrzesień 2016 - 20:22

Niech język giętki i gładtki powie wszystko to co muśli głowa. W mniemanym przypadku był to super zastrzyk  doświadczenia emocjonalnego.Pomijając całą literaturę S-F to: Myśleć jak Socrates,potęga podświadomości,teraźniejszosci, i przyszłości...........shopenhauer, freud, mao, jezus, allah, mefisto,itp itf,itd. 



#9 Astro

Astro

    Błędny astrogator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3042 postów

Napisano 28 luty 2017 - 17:06

Chciałem wrzucić przepiękny cytat. Zastanawiałem się, czy nie lepiej w politykę, ale tu chodzi o bardziej uniwersalne wartości…

 

Bądź tak uprzejmy i spróbuj przemyśleć następujący problem - na co by się zdało twoje dobro, gdyby nie istniało zło, i jak by wyglądała ziemia, gdyby z niej zniknęły cienie? Przecież cienie rzucają przedmioty i ludzie. Oto cień mojej szpady. Ale są również cienie drzew i cienie istot żywych. A może chcesz złupić całą kulę ziemską, usuwając z jej powierzchni wszystkie drzewa i wszystko, co żyje, ponieważ masz taką fantazję, żeby się napawać niezmąconą światłością? Jesteś głupi.


  • 0

#10 Astro

Astro

    Błędny astrogator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3042 postów

Napisano 20 marzec 2017 - 19:00

Natura w biologii działa na odwrót: „z dołu” (molekuł) w górę — ku ludziom, mamutom, dinozaurom i innym baobabim słoniom. Od najmaciupeńszego do najolbrzymiejszego. I ta metoda, przed miliardoleciami wynaleziona w łonie Natury nieskończenie cierpliwej, wydaje mi się nie tylko początkiem wszelkich początków, ale też szansą przyszłości, przez Rozum przejętą tam, gdzie już Głupoty złej, drapieżnej, krwawej mniej będzie. Na razie jednak na tę ostatnią jesteśmy wciąż skazani: a nawet, jak powiadają „cognoscenti”, tej barbaryzacji postrzegamy coraz więcej, atawizmy nam zagrażają, ale wróćcie, proszę, do jaśniejszej, aczkolwiek, zgodę dam, dzisiaj mniej, najmniej prawdopodobnej perspektywy dziejowej, powyżej bardzo grubo naszkicowanej. Żyjącym to, co po stuleciach nastąpi, jest zazwyczaj na nic, lecz przecież człowiek bez przyszłości to tyle samo, co przyszłość bez człowieka. A reszta jest milczeniem.


  • 1

#11 Jajcenty

Jajcenty

    padawan młody

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3157 postów

Napisano 21 marzec 2017 - 09:12

Przez chwilę myślałem, że zacnie naśladujesz styl Mistrza, a tu proszę, sam Mistrz. ;)


  • 0

#12 Astro

Astro

    Błędny astrogator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3042 postów

Napisano 06 maj 2017 - 19:55

Może Stasiuk?

Wprost zapytam, bo zawsze mi się marzą takie pytania – po co pan pisze?

Dla pieniędzy, drogi panie. I żeby jakoś uzasadnić swoje istnienie. No i dla sławy mołojeckiej, rzecz jasna. I dlatego, że nic innego nie potrafię. Zupełnie jak Kaczyński, który też tylko jedną umiejętność opanował, ale mam wrażenie, że ja swoją lepiej.

http://opinie.wp.pl/...16592780236417a


  • 0

#13 thikim

thikim

    Kierownik robót

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3762 postów

Napisano 06 maj 2017 - 21:52

Przecież cienie rzucają przedmioty i ludzie

Cienie się nie rzucają. Rzuca się światło :)


  • 0

#14 Astro

Astro

    Błędny astrogator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3042 postów

Napisano 06 maj 2017 - 22:11

Cienie się nie rzucają.

Nie musisz zdradzać, że Mistrza Bułhakowa nie czytałeś. Przeczytaj ze zrozumieniem jedynie cytat. Może jednak pomogę:

"cienie rzucają" to nie to samo, co "cienie się rzucają". Jak podrzucę Ci myśl, to nie oznacza to, że Ci się narzucam (fe! ;)).

 

Rzuca się światło :)

Może. Jak światło jedynie słusznej rozgłośni z Torunia (w końcu też fotony).


  • 0

#15 thikim

thikim

    Kierownik robót

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3762 postów

Napisano 07 maj 2017 - 08:52

Akurat czytałem i oglądałem. Piłem do potocznego używania słów cienie i światło. Tak jak i Ty w zdaniu:

 

 

Jak światło jedynie słusznej rozgłośni z Torunia (w końcu też fotony).

Znowu nadużyłeś C2H5OH?
BTW. Żebyś miał ten smaczek. Ja jestem niepijący.

Kolejny wielki proces wnioskowania Astro właśnie upada :)

Za to Ty najwyraźniej nawiązując do alkoholu bardzo często - masz z nim jakiś problem. Czyli jednak z Pawłem coś Cię łączy :)


Użytkownik thikim edytował ten post 07 maj 2017 - 08:54

  • 0

#16 Astro

Astro

    Błędny astrogator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3042 postów

Napisano 07 maj 2017 - 13:35

Akurat czytałem i oglądałem.

 

Może i oglądałeś, ale czytałeś (o ile) bez zrozumienia.


Ja jestem niepijący.

 

Ty tak na trzeźwo? Masz chyba większy problem niż myślałem…


  • 0

#17 Krzychoo

Krzychoo

    Gwarek

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 177 postów

Napisano 09 maj 2017 - 06:48

Jakiś czas temu odkryłem pana Neala Stephensona.Polecam szczególnie: Cryptonomicon oraz Peanatema.


  • 0

#18 darekp

darekp

    Sztygar

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 445 postów

Napisano 12 maj 2017 - 05:50

Oczywiście wiadomo, że wszystko Lema czy Tolkiena to literatura obowiązkowa , ale może jednak z innej strony?

No, jeszcze może dla porządku z "klasyki" można by dorzucić Zajdla (Cylinder van Troffa się nie zestarzał, wróciłem niedawno, nie wiem jak Limes Inferior). A spoza SF (przyznaję, że od dawna prawie nie czytam SF, tak się jakoś złożyło):
Maly Wielki Człowiek
Przygody dobrego wojaka Szwejka
Gottland

 

 

No nie wiem, przez Dialogi nie przebrnąłem. 

Ja przebrnąłem kiedyś w liceum (aczkolwiek zrozumiałem pewnie tylko częściowo). Poległem na Summa technologiae ;)


Użytkownik darekp edytował ten post 12 maj 2017 - 05:52

  • 0

#19 andziare

andziare

    Górnik

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 48 postów

Napisano 12 maj 2017 - 17:48

 Philip K. Dick  Labirynt śmierci  z różnych powodów książka dla mnie "święta" :)


  • 0

#20 Astro

Astro

    Błędny astrogator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3042 postów

Napisano 12 maj 2017 - 18:28

Jak już tu jesteśmy, to poleciłbym jednak mistrzowską powiastkę Ubik. Mistrzostwo nie zmieni jednak tego, co Dick powiedział o prawdziwym Mistrzu:

http://culture.pl/pl...istyczny-spisek

Rozumiem oczywiście, że niektórym trudno było pojąć, że można mieć TAKIE HORYZONTY.

Przy okazji zupełnie polecam (jeśli ktoś wcześniej widział film, to szkoda): A Clockwork Orange A. Burgessa.

 

Poległem na Summa technologiae ;)

Warto spróbować ponownie. Dla mnie Summa to coś trochę jak Biblia, podobnie jak Silmarillion Tolkiena.


  • 0