Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy
antykwant

Artykuły naukowe i popularnonaukowe z innych portali

Rekomendowane odpowiedzi

 

jak widać trudno zostać dobrym "pogromcą mitów" bez dogłębnej znajomości statystyki ;))

Rzecz jasna, to nie takie hop siup (i hip hop

 

Ciekawy artykuł szczególnie, że niedawno poszły Noble za rozszerzający się coraz szybciej Wszechświat a tu znów może się okazać, że wcale nie przyspiesza. Odnośnie ciemnej energii to nawet jakby się to potwierdziło myślę, iż nadal będzie miała ona rację bytu w modelach kosmologicznych. Przecież wszechświat nadal się rozszerza, więc wciąż działa tajemnicza siła, która powoduje rozszerzenie wszechświata na większych odległościach przestrzeni tam gdzie nie działają siły grawitacji czy galaktyki czy też gromady galaktyk. Choć w tym przypadku być może nie jest aż tak dominującą siłą? Jak się  obecnie zakłada  by powodować wzrost szybkości ekspansji wszechświata ? Aktualnie  to było coś koło 70 %. Choć nadal będzie posiadać przewagę nad materią widzialną oraz ciemną materią czymkolwiek jest :) Oczywiście można zakładać jakieś inne teorie całkowicie wykluczające istnienie ciemnej energii czyli błędy i niedociągnięcia w  OTW

 

Pytanie czy to może wiele zmienić jeśli chodzi o modele dotyczące przyszłości wszechświata ? Chyba raczej niewiele. Oczywiści mówimy o obecnych teoriach itp a też jest ich sporo.

Tak czy siak jest pewne zaskoczenie :) Po tym jak ostatnio ciągle się mówiło o coraz szybszej ekspansji wszechświata :) Ogólnie temat bardzo ciekawy.

Edytowane przez KacperM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Astro
niedawno poszły Noble za rozszerzający się coraz szybciej Wszechświat a tu znów może się okazać, że wcale nie przyspiesza

 

Nobel był za supernowe, ale mamy nieco więcej przesłanek obserwacyjnych:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ciemna_energia#Przes.C5.82anki_obserwacyjne

Zgodnie z metodologią nauki (statystyka) nie możemy (cytowana praca) powiedzieć zdecydowanie, że Wszechświat przyspiesza w swoim rozszerzaniu, ale jest bardzo silna ku temu przesłanka. ;)

 

nawet jakby się to potwierdziło myślę, iż nadal będzie miała ona rację bytu w modelach kosmologicznych.

 

Słynny "magiczny" parametr Λ (taki królik z kapelusza ;)), został uznany przez jego twórcę (Einsteina) za "największą pomyłkę życia" (dzięki E. Hubble'owi). Współcześnie powrócił, choćby w ΛCDM. Niby nie jest parametrem modelu, ale jednak (to trochę dłuższa opowieść ;)):

https://en.wikipedia.org/wiki/Lambda-CDM_model#Parameters

Taki trochę "tajny język nauki": coś, czego nie rozumiemy załatwimy dodatkowym parametrem modelu. ;)

 

Przecież wszechświat nadal się rozszerza, więc wciąż działa tajemnicza siła, która powoduje rozszerzenie wszechświata na większych odległościach przestrzeni tam gdzie nie działają siły grawitacji czy galaktyki czy też gromady galaktyk.

 

Jeśli wszechświat rozszerzałby się zwalniając tempo ekspansji, to nie potrzeba żadnej "tajemniczej siły". Jak kopniesz piłkę (nawet z II kosmiczną ;)), to piłka oddala się od Ciebie, chociaż coraz wolniej. Być może powróci, być może nie (jeśli masz odpowiedni trójgłowy uda ;)). Jedyną siłą jest uniwersalna grawitacja, którą można całkiem sprawnie rozumieć jako "geometrię" czasoprzestrzeni. W tym kontekście nie ma "tam, gdzie nie działają siły grawitacji".

 

Pytanie czy to może wiele zmienić jeśli chodzi o modele dotyczące przyszłości wszechświata ? Chyba raczej niewiele.

 

Podejrzewam, że to jest właśnie bardziej kłopotliwe. ;)

Edytowane przez Astro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma odległości, przy których grawitacja nie działa. Ona spada do kwadratu odległości, ale nigdy nie osiąga zera.

Nawet Twoja koza w nosie oddziałuje grawitacyjnie na najodleglejsze galaktyki. Oczywiście w niemierzalnym stopniu i z opóźnieniem o kilka miliardów lat, bo grawitacja też rozchodzi się z prędkością światła (według obecnej wiedzy)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm. Ale czy to jest pewne jeśli założymy kwantyzację wielu wielkości w małej skali?

Zresztą tak ogólnie to nie musi być pewne. Dalej są badania czy np. w skali mikro grawitacja nie działa trochę inaczej.

Oddziaływania na poziomie galaktyk jesteśmy w stanie zaobserwować ale w większej skali chyba już niekoniecznie.

Niech się Astro wypowie - jego działka. Ja go tylko podpuszczam :D

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Astro

 

 

Ja go tylko podpuszczam :D

 

Nie ma sprawy. Postaraj się bardziej, bo wychodzi mizernie. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Astro

O, znowu odpowiedział. :D Do przemyślenia na wieczór: kto tu jest lepszym prowokiem? ;)

Thikim, naprawdę sądzę, że KW bez Ciebie nie posiadałoby tej specyficznej nutki (niektórzy mogą błędnie interpretować, że brzmi to jak infantylizm. ;)).

 

P.S. Dajmy spokój, bo za chwilę Wilk nie zdzierży i pośle nas na gumce; albo i wyśle na urlop. :)

Co do grawitacji w skali mikro, to zapewne domyślasz się doskonale, że doświadczalnie w tej materii "błądzimy we mgle"…

Edytowane przez Astro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×