Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów ' spożycie' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 3 wyniki

  1. Po wypiciu niewielkiej ilości kofeiny badani zjadali o 10% mniej z bufetu śniadaniowego zapewnionego przez eksperymentatorów. Nie był to jednak efekt utrzymujący się przez cały dzień. Nie zaobserwowano też wpływu na postrzeganie własnego apetytu przez badanych. W oparciu o uzyskane wyniki zespół dr Leah M. Panek-Shirley z Uniwersytetu Stanu Nowy Jork w Buffalo stwierdził, że kofeina nie jest skutecznym środkiem tłumiącym apetyt czy dobrym sposobem na utratę wagi. Pod hasłem, że hamuje apetyt i ułatwia odchudzanie, kofeina jest często dodawana do suplementów. Autorzy wcześniejszych badań spekulowali, że kofeina przyspiesza metabolizm lub wpływa na związki występujące w mózgu, które tłumią apetyt. Dodatkowo dane epidemiologiczne sugerują, że osoby regularnie spożywające kawę mają niższy wskaźnik masy ciała (BMI) niż ludzie niepijący kawy. Celem naszego studium było więc ustalenie, czy kofeinę można naprawdę powiązać z ograniczonym spożyciem pokarmów lub supresją apetytu i czy BMI jest tu czynnikiem różnicującym - opowiada Panek-Shirley. W eksperymencie wzięło udział 50 zdrowych dorosłych w wieku 18-50 lat. Przez miesiąc raz w tygodniu odwiedzali oni laboratorium Panek-Shirley. Podczas wizyt proszono ich o wypicie czystego soku lub soku z dodatkiem kofeiny (jedna z dawek wynosiła 1 mg/kg masy ciała, a druga 3 mg/kg). Po półgodzinie badanym mówiono, że mogą zjeść ze śniadaniowego bufetu tyle, ile chcą. Naukowcy chcieli też śledzić dzienne spożycie ochotników, dlatego co godzinę wysyłali im emailowe przypomnienie zlinkowane do kwestionariusza. W ten sposób można było monitorować apetyt i rzeczywiste spożycie w danym okresie. Okazało się, że po wypiciu soku z niższą dawką kofeiny (1 mg/kg) ludzie zjadali o ok. 70 kalorii mniej niż po wypiciu soku z dawką alkaloidu wynoszącą 3 mg/kg masy ciała lub po wypiciu czystego soku. Gdy akademicy przeanalizowali, co ochotnicy jedli przez cały dzień, stwierdzili, że niewielki spadek spożycia się nie utrzymywał i później badani rekompensowali sobie zmniejszone śniadaniowe spożycie. Nie zaobserwowano też różnic w samoopisie apetytu przy różnych dawkach kofeiny. Przy żadnej z dawek (0, 1 lub 3 mg/kg) nie stwierdzono wpływu BMI na spożycie czy apetyt. Amerykanie podkreślają, że badanie było podwójnie ślepe i ani badacze, ani badani nie wiedzieli, kto został wylosowany do jakiej grupy. Zastosowano schemat naprzemienny, co oznacza, że we wszystkich grupach stosowano naprzemiennie interwencje eksperymentalne oraz interwencję kontrolną. « powrót do artykułu
  2. Amerykańskie dzieci w bardzo młodym wieku zaczynają spożywać cukier dodawany do żywności. Najnowsze badania ujawniły, że wiele dzieci w wieku 12-36 miesięcy spożywa więcej cukru niż maksymalna dzienna dawka zalecana dla dorosłych. Wspomniane badania wykazały, że 99% z reprezentatywnej próbki dzieci w wieku 19-23 miesięcy spożywa każdego dnia średnio 7 dodatkowych łyżeczek cukrów dodanych. Co więcej, cukry dodane znajdują się w diecie aż 60% dzieci, które nie ukończyły jeszcze 1. roku życia. Tymczasem konsumpcja cukrów dodanych jest powiązana z otyłością, próchnicą, astmą i stanowi czynnik ryzyka dla rozwoju chorób serca, wysokiego poziomu cholesterolu i wysokiego ciśnienia krwi. Spożywanie cukrów dodanych przez dzieci może wpływać na ich zwyczaje żywieniowe, przez co w późniejszym życiu będą się gorzej odżywiały. To pierwsze nasze badania nad spożyciem cukrów dodanych u dzieci poniżej 2. roku życia. Nasze wyniki pokazują, że konsumpcja takich cukrów rozpoczyna się we wczesnym dzieciństwie, a poziom spożycia przekracza zalecane dawki, mówi główna autorka badań Kirsten Herric, epidemiolog żywienia z Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC). Nie ma chemicznej różnicy pomiędzy naturalnymi cukrami znajdującymi się w owocach, warzywach czy mleku, a cukrami dodawanymi w procesie przetwarzania i przygotowywania żywności. Organizm w identyczny sposób metabolizuje te cukry. Jednak cukry dodane są bardziej szkodliwe dla zdrowia niż cukry naturalne, gdyż zastępują one inne składniki odżywcze i w znaczniej mierze przyczyniają się do wzrostu liczby spożywanych kalorii. Pożywienie zawierające cukry dodane jest najczęściej ubogie w składniki odżywcze, które znajdujemy w pożywieniu zawierającym naturalne cukry. Najłatwiejszy sposób na zmniejszenie ilości cukrów dodanych to spożywanie tych produktów, o których wiemy, że nie ma w nich cukrów dodanych, takich jak świeże warzywa czy owoce, radzi Herrick. Uczona oparła swoje badania na danych dotyczących 800 dzieci w wieku 6-23 miesięcy, które brały udział w 2011-2014 National Health and Nutrition Examination Survey. W rodzinach, które brały udział w badaniach, rodzice przez 24 godziny odnotowywali każdy pokarm, które przyjęły ich dzieci. Na tej podstawie naukowcy wyliczali ilość spożytego cukru dodanego. Pod uwagę brano cukier dodawany w każdej formie, zarówno cukier trzcinowy, syrop glukozowo-fruktozowy, miód i inne. Nie liczono natomiast słodzików nie zawierających kalorii oraz naturalnych cukrów. Badania wykazały, że danego dnia aż 85% dzieci przyjmowało cukry dodane, a ich konsumpcja rosła z wiekiem. W grupie dzieci w wieku 6-11 miesięcy cukry dodane spożywało 60% badanych, a średnie ich spożycie nie przekraczało 1 łyżeczki. W grupie 12-18 miesięcy cukry dodane spożywało jużj 98% dzieci, a średnie spożycie wynosiło 5,5 łyżeczki. W wieku 19-23 miesięcy cukry dodane – średnio 7 łyżeczek dziennie – spożywało 99% dzieci. Obecnie w USA nie istnieją zalecenia dotyczące cukrów dodanych w diecie dzieci poniżej 2. roku życia. Jednak już wkrótce powstanie kolejna wersja zaleceń i w 2020-2025 Dietary Guidelines for Americans (DGA) zostaną uwzględnione zalecenia dotyczące cukrót dodanych u tak małych dzieci. Zgodnie z obecnymi zaleceniami maksymalne dzienne spożycie cukrów dodanych w przypadku osób w wieku 2-19 lat nie powinno przekraczać 6 łyżeczek, a w przypadku dorosłych nie powinno być to więcej niż 9 łyżeczek. Większość Amerykanów przekracza te zalecenia. Gdy tylko dzieci zaczynają jeść przy stole, rodzice podają im to, co sami jedzą. A z innych badań wiemy, że dorośli spożywają więcej cukrów dodanych niż zalecane maksimum, mówi Herrick. Podczas najnowszych badań nie sprawdzano, które pokarmy w największym stopniu przyczyniają się do spożywania cukrów dodanych przez dzieci. Z innych badań wiemy, że są to płatki śniadaniowe, wypieki i inne desery, słodzone napoje, jogurty i słodycze. Herrick zauważył też, że o ile w wieku 6-11 miesięcy nie występują różnice pomiędzy grupami etnicznymi, to już w wieku 12-23 miesięcy najwięcej cukrów dodanych spożywają dzieci z czarnych rodzin, które nie mają hiszpańskich korzeni, a najmniej, dzieci z białych rodzin o niehiszpańskich korzeniach. « powrót do artykułu
  3. Analiza zachowań niemal 600 000 osób wykazała, że spożywanie ponad 100 gramów alkoholu tygodniowo zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci. Pół litra alkoholu to odpowiednik około 2,5 litra piwa lub 0,9 litra wina. Analizą objęto mieszkańców 19 krajów, u których nie występowały wcześniej choroby układu krążenia. Wykazała ona, że alkohol wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zgonu z jakiejkolwiek przyczyny. Autorzy studiów donoszą że np. 40-latkowie, którzy regularnie każdego tygodnia spożywają 200-350 gramów alkoholu (5-9 litrów piwa) żyją o 1-2 lat krócej niż ich rówieśnicy, którzy alkoholu nie piją. Picie takich ilości alkoholu powiązano z wyższym ryzykiem udaru i zawału serca. Badania te jasno pokazują, że spożywanie alkoholu nie wiąże się z żadnymi korzyściami zdrowotnymi, stwierdził Tim Chico z University of Sheffield. « powrót do artykułu
×