Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów ' Microsoft' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 6 wyników

  1. KopalniaWiedzy.pl

    BBC chce od Microsoftu danych piratów

    BBC złożyło przed sądem w Waszyngtonie wniosek, by Microsoft wydał informacje potrzebne do odnalezienia osoby, która jest sprawcą wycieku przedpremierowego odcinka 11. sezonu serialu The Who. Dotychczasowe śledztwo wykazało, że początkowo odcinek został wgrany do usługi OneDrive i stamtąd trafił na torrenty. W związku z tym BBC domaga się na podstawie ustawy Digital Millenium Copyright Act, by Microsoft, operator OneDrive, udostępnił dane potrzebne do zidentyfikowania pirata. Co interesujące, we wniosku do sądu nie ma mowy o tym, że dotyczy to wyłącznie 1 odcinka 11 sezonu, co może sugerować, że wyciekły też inne odcinki. To nie pierwszy wniosek sądowy w tej sprawie. W ubiegłym miesiącu BBC zwróciło się do sądu w Kalifornii o wydanie podobnej decyzji dotyczącej platformy Tapatalk. Wspomniany sezon Doktora Who ma zadebiutować w USA jesienią bieżącego roku. « powrót do artykułu
  2. Przez długi czas wydawało się, że Apple będzie pierwszą firmą, której rynkowa kapitalizacja przekroczy bilion dolarów. Jednak koncernowi z Cupertino zaczął deptać po piętach Amazon, a i reszta konkurencji nie jest daleko. Co ważne, eksperci nie obawiają się bańki na rynku IT. Dotychczas rekordzistą w wycenie giełdowej na rynku IT pozostaje Microsoft. W grudniu 1999 roku cena akcji koncernu Gatesa zbliżyła się do 120 USD, co dało rynkową kapitalizacje na poziomie 618,9 miliarda USD. Po przeliczeniu na obecną wartość dolara Microsoft był wówczas warty 1,027 biliona USD. Dotychczas żadna firma z branży IT nie pobiła tego rekordu. Jednak coraz więcej wskazuje, że już wkrótce bariera biliona dolarów zostanie przełamana. Spółką o najwyższej kapitalizacji na rynku IT jest obecnie Apple, wyceniane przez giełdę na 938,7 miliarda USD. Na drugim miejscu znajdziemy szybko rosnącego Amazona o kapitalizacji na poziomie 881,8 miliarda dolarów. Cena akcji koncernu wzrosła w ciągu roku z 987 do 1817 dolarów. Wartość konglomeratu Alphabet (Google) giełda określa na 861 miliardów dolarów, a obecny rekordzista, Microsoft, jest wyceniany na 827,3 miliarda USD. Część analityków uważa, że wartość Apple'a może przekroczyć miliard dolarów już jutro, po opublikowaniu przez firmę kwartalnych wyników. Te powinny być dobre dzięki dużej ofercie iPhone'ów, rosnącemu zainteresowaniu iPadami oraz silnej pozycji oferowanych usług. Jednak analityk Nate Thooft z Manulife Asset Management mówi, że jego zdaniem Apple nie jest warte tyle, na ile wskazuje giełdowa kapitalizacja firmy. Sektor IT jest obecnie bezpieczną przystanią dla pieniędzy, stwierdza. Warto też przypomnieć, że obecnie sytuacja na rynku jest znacznie lepsza, zdrowsza niż wtedy, gdy Microsoft bił rekord wyceny. Niedługo później pękła bańka dotcomowa. Wielkim problemem z bańką dotcomową był fakt, że większość firm działających na tym rynku nie miało wpływów, nie miało dochodów, działało wyłącznie w odpowiedzi na modne wówczas zjawisko. Teraz sytuacja jest zupełnie inna. Te wszystkie firmy IT mają swoje miejsce w życiu wielu ludzi, zauważa Gregori Volokhine. Pod koniec lat 90. większość czołowych firm IT była wyceniana 100-krotnie drożej niż ich roczne zarobki. Teraz jest zupełnie inaczej, dodaje Edward Jones. Obecnie inwestycja w wysokie technologie jest dobrym pomysłem nawet w czasie kryzysu gospodarczego. Jeśli gospodarka zwalnia, jeśli firmy muszą ciąć koszty, zwalniać ludzi, to zaczynają inwestować w technologie pozwalające na większe zautomatyzowanie pracy, wyjaśnia Maris Ogg. Z kolei Nicholas Colas uważa, że inwestorzy jeszcze nie potrafią dobrze wycenić wartość firm z branży IT. Wycena wartości FANG (Facebok, Amazon, Netflix, Google) i innych firm, których model biznesowy zależy od internetu, to nowe wyzwanie dla inwestorów. Te firmy zostały założone przez małą grupkę ludzi, są rozwijane i utrzymywane przez około 10 000 programistów (a czasem znacznie mniej), a ich produkty są używane przez miliardy na całym świecie. To nowe zjawisko i sądzę, że rynki jeszcze nie potrafią dobrze wycenić wartości tych przedsiębiorstw. « powrót do artykułu
  3. Zero Day Initiative (ZDI) ujawniła krytyczną dziurę w systemie Windows. Udany atak na lukę pozwala napastnikowi na wykonanie dowolnego kodu na zaatakowanym systemie. Dziura nie została jeszcze załatana. ZDI zawiadomiła Microsoft o istnieniu dziury już 23 stycznia. Trzy miesiące później Microsoft poinformował ZDI, że nie jest w stanie odtworzyć dziury bez prototypowego exploita. W odpowiedzi ZDI poinformowało, że prototypowy złośliwy kod został przesłany wraz ze zgłoszeniem dziury. Tydzień później, 1 maja, Microsoft potwierdził, że otrzymał taki kod. Zgodnie ze swoją polityką, ZDI ujawnia znalezione dziury po 120 dniach od poinformowania o tym producenta wrażliwego oprogramowania. Microsoft został poinformowany o zbliżającym się terminie ujawnienia i poprosił o jego przedłużenie. Przedstawiciele ZDI odmówili i właśnie ujawnili część informacji o dziurze. Dowiadujemy się, że do ataku może dojść, gdy odwiedzimy złośliwą lub zhakowaną witrynę albo też gdy otworzymy specjalnie spreparowany plik. Dziura występuje podczas przetwarzania Jscript. To stworzona przez Microsoft odmiana JavaScript. ZDI informuje, że użytkownicy, którzy chcą uniknąć ataku, powinni ograniczyć interakcje z aplikacjami do zaufanych plików. « powrót do artykułu
  4. KopalniaWiedzy.pl

    Microsoft przejmie GitHuba

    Microsoft oficjalnie potwierdził, że przejmie repozytorium GitHub. Transakcja warta jest 7,5 miliarda dolarów. Tym samym koncern z Redmond stanie się właścicielem platformy, której cała filozofia istnienia stoi w opozycji do sposobu prowadzenia biznesu, który uczynił z Microsoftu potęgę. GitHub to serwis internetowy przeznaczony dla projektów programistycznych. Jest niezwykle popularny i udostępnia darmowy hosting dla oprogramowania open source. Historia Microsoftu jest związana zaś przede wszystkim z oprogramowaniem o zamkniętym kodzie. Mimo, że od wielu już lat koncern angażuje się w projekty związane z otwartym kodem, wciąż pozostaje dla wielu symbolem wszystkiego co złe w filozofii zamkniętego oprogramowania. Microsoft to firma, która skupia się przede wszystkim na deweloperach. Łącząc nasze siły z GitHubem potwierdzamy nasze zaangażowanie w wolność, otwartość i innowacyjność działań developerów, powiedział Satya Nadella, dyrektor wykonawczy Microsoftu. Zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności jaką bierzemy na siebie wobec społeczności i dołożymy wszelkich starań, by wspomagać developerów w tworzeniu i unowocześnianiu narzędzi służących do rozwiązywania najpoważniejszych problemów, przed jakimi stoi świat, dodał Nadella. Microsoft jest coraz bardziej otwarty na projekty Open Source i, paradoksalnie, stał się taki pod rządami Steve'a Ballmera, niegdyś nieprzejednanego wroga otwartego oprogramowania. Za rządów Nadelli proces otwierania różnych projektów Microsoftu coraz bardziej postępuje. Właściciele GitHuba woleli sprzedać serwis niż szukać pieniędzy na giełdzie i z pewnością postępowanie Nadelli miało znaczenie przy podejmowaniu decyzji dotyczącej sprzedaży. W ciągu dziewięciu miesięcy 2016 roku GitHub stracił 66 milionów dolarów. Firma od miesięcy szukała nowego dyrektora. Po przejęciu przez Microsoft dyrektorem wykonawczym GitHuba zostanie dotychczasowy wiceprezes ds. korporacyjnych i założyciel firmy Xamarin, Nat Friedman. Rozmowy pomiędzy Microsoftem a GitHubem trwały już od pewnego czasu. Najpierw rozważano współpracę, potem mówiono już o pełnym przejęciu. Chris Wanstrath, który przez ostanie miesiące był pełniącym obowiązki dyrektora wykonawczego GitHuba wyraził nadzieję, że skala w jakiej działa Microsoft, narzędzia, którymi dysponuje oraz globalna chmura obliczeniowa spowodują, że GitHub stanie się jeszcze bardziej wartościową platformą. GitHub zachowa swój etos i będzie działał niezależnie, zapewniając otwartą platformę dla wszystkich developerów. Developerzy będą mogli używać tych języków, narzędzi i systemów operacyjnych, jakie będą chcieli. Będą mogli rozwijać swój kod na dowolny system operacyjny, dowolną chmurę i dowolne narzędzie – oświadczył Microsfot. « powrót do artykułu
  5. KopalniaWiedzy.pl

    Microsoft kupuje Semantic Machines

    Microsoft kupił firmę Semantic Machines z Berkeley, która pracuje nad sztuczną inteligencją zdolną do nawiązania dialogu z człowiekiem. Obecnie SI dopiero uczy się rozmawiać. Zdecydowana większość botów i inteligentnych asystenów potrafi jedynie reagować na proste komendy lub słowa. Maszyny nie są w stanie zrozumieć języka naturalnego. Semantic Machines wykorzystuje metody nauczania komputerowego, dzięki czemu SI ma łatwiej i szybciej przyswajać umiejętności potrzebne do prowadzenia naturalnego dialogu z człowiekiem. Główną siłą Semantic Machines jest jej kadra. Firma została założona przez przedsiębiorcę Dana Rotha oraz czołowych światowych ekspertów od naturalnego języka i sztucznej inteligencji profesora Dana Kleina z Uniwersytetu Klifornijskiego w Berkeley oraz Larry'ego Gillick, który w był zatrudniony w Apple'u jako główny naukowiec odpowiedzialny za rozwój Siri. W zespole znajdziemy też profesora Percy'ego Lianga z Uniwersytetu Stanforda, który w przeszłości pracował dla Google'a nad technologiami SI dla Google Assistanta. Sam Microsoft od ponad 2 dekad prowadzi własne badania nad rozpoznawaniem mowy i rozumieniem języków naturalnych przez maszyny. Koncern stworzył framework do budowy botów i rozwija cyfrową asystentkę Cortanę. Pracuje też nad społecznościowymi czatbotami, takimi jak np. XieoIce, w którego bazie danych znajduje się ponad 30 miliardów rozmów z 200 milionami użytkowników z Chin, Japonii, USA, Indii i Indonezji. Średnia długość takiej rozmowy to 30 minut. « powrót do artykułu
  6. Microsoft, który prowadzi badania nad topologicznym komputerem kwantowym, zapowiada, że w ciągu najbliższych 5 lat podłączy do chmury Azure 1000 takich maszyn. Jesteśmy bardzo blisko stworzenia topologicznego kubitu. Pracujemy nad procesem kriogenicznym, który pozwoli go kontrolować oraz nad nanodrukiem 3D, powiedział Todd Holmdahl, wiceprezes ds. komputerów kwantowych. Liczba błędów generowanych w topologicznych komputerach kwantowych może być o 3-4 rzędy wielkości mniejsza niż w komputerach kwantowych innego typu, dodaje. Topologiczny komputer kwantowy ma opierać się na pobudzonej materii, w której informacje kodowane są dzięki krążeniu wokół siebie jej cząstek. Tego typu stany kwantowe byłyby znacznie bardziej odporne na zewnętrzne zakłócenia niż w innych rozwijanych koncepcjach i łatwiej byłoby przeprowadzać korekcję błędów. Problem jednak w tym, że dotychczas nikt nie uzyskał jeszcze odpowiedniego stanu wzbudzonej materii, nie mówiąc już o stworzeniu z niej wzbudzonego kubitu. Microsoft jednak się nie zraża i zatrudnia wybitnych naukowców, w tym Leo Kouwenhovena z Uniwersytetu w Delft, który - jak się wydaje - wytworzył odpowiedni stan wzbudzenia materii. « powrót do artykułu
×