Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

mankomaniak

Użytkownicy
  • Zawartość

    45
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez mankomaniak

  1. mankomaniak

    Ludzkość coraz mniej inteligentna

    Rośnie inteligencja. Nieistotne, że głównie w tym zakresie jak wykonywanie testów. Jednak umysł się rozwija, a ponieważ działa w oparciu o skojarzenia, to zaczyna też dostrzegać podobne zależności w świecie zewnętrznym. Oczywiście pod warunkiem, że lubi bawić się w ćwiczenia IQ, inaczej będzie to wypierał.
  2. mankomaniak

    Ludzkość coraz mniej inteligentna

    Przecież powiedziałem, że inteligencja to szybkość widzenia i rozumienia, a nie samo widzenie i rozumienie.
  3. mankomaniak

    Ludzkość coraz mniej inteligentna

    Widzę, że... ach, przecież nie mogę widzieć myśli. Miło mi, że tylko ja wiem, że kwadrat to kwadrat, a kot to kot. I że ln(e^x) = x.
  4. mankomaniak

    Ludzkość coraz mniej inteligentna

    Tutaj kolega całkowicie poległ intelektualnie. Przecież chodzi o spadek, a nie porównywanie poziomów jednej grupy do drugiej. Chce kolega powiedzieć, że nagle genetycznie wzrosła u troglodytów agresja i bezmyślność? Brednie. Alkoholika też nikt nie zmusza do picia, a jednak pije. Powodem dla którego Facebook realnie obniża IQ jest słynne zdanie Korwina-Mikke: Na świecie jest więcej idiotów nich geniuszy. Oraz "z kim przystajesz, taki się stajesz". Zatem przebywając w wirtualnym świecie, częściej trafi się debil niż intelektualista, który będzie zresztą brzydził się fb (tak, mówię o sobie, dziekuję). A zatem przeciętniak spadnie intelektualnie rozmawiając z ludźmi o niskim IQ. Obniżając swoje IQ, obniży IQ kolejnych osób itd. Tak powstaje mechanizm ogłupiania mas. Oczywiście najbardziej podatni się młodzi ludzie, dlatego efekt jest u nich najsilniejszy. Brednie. Inteligencja jest precyzyjnie zdefiniowana: jest to szybkość widzenia i rozumienia rzeczy takimi jakimi są. Testy na IQ są substytutem występowania relacji w świecie zewnętrznym.
  5. mankomaniak

    Ludzkość coraz mniej inteligentna

    Media wyłapują takie jednostki, a masy biorą jednostki jako normę. Z drugiej strony, w obecnym świecie genialnych nastolatków jest znacznie więcej niż 100-200 lat temu. Ale przyczyna jest prozaiczna, ludzi jest po prostu znacznie więcej, więc i geniuszy będzie więcej. Co do facebooka masz oczywiście rację.
  6. mankomaniak

    Ludzkość coraz mniej inteligentna

    Nie rozumiem cię. To wiadomości czytamy: " Analiza wykazała, że średnia inteligencja pomiędzy pokoleniami zmniejsza się obecnie w tempie 7 punktów na pokolenie. " To znaczy, że spadek IQ przyspieszył w ostatnim pokoleniu, tak?
  7. mankomaniak

    Ludzkość coraz mniej inteligentna

    Skąd niby ta pewność? Neurony umierają bez stymulacji i bodżców, ten żyjący w hałasie musi przyzwyczaić się do warunków i koncentrować na tym co istotne albo ciekawe. Sama poprawa koncentracji zwiększa IQ. Po drugiej wojnie światowej telewizja rozpowszechniła się, a nikt nie wmówi mi, że oglądanie Mango czy telenoweli służy umysłowi. Ale pewne jest, że prawdziwy spadek IQ zaczął się od wejścia w erę facebooka.
  8. mankomaniak

    Ludzkość coraz mniej inteligentna

    Nie ma żadnych wątpliwości, że IQ nastolatków spada, a przyczyną jest facebook i niektóre gry komputerowe. Jednak główną przyczyną jest Facebook. Dowodem na to jest fakt, iż nie jest on w ogóle potrzebny: niczego nie poprawił, nic nie przyspieszył. A jednak młodzi ludzie nie wyobrażają sobie świata bez niego. Co to oznacza? Skoro niczego nie zmienia technicznie, a jednak ludzie go używają, to znaczy, że robią coś nieracjonalnego. Globalnie musi więc pogarszać IQ.
  9. mankomaniak

    Udostępniono materiał wideo z potrącenia pieszej przez autonomiczny samochód

    Po co siać takie opinie skoro to nie miało miejsca. Gdyby to było przejście dla pieszych, to zmienia się optyka o 180 stopni, bo takie miejsca muszą być oświetlone- zgodnie z prawem.
  10. mankomaniak

    Udostępniono materiał wideo z potrącenia pieszej przez autonomiczny samochód

    "Jak twierdzi policja Tempe, w tym konkretnym przypadku ludzki kierowca nie zdołałby zrobić niczego lepiej. Taką wstępną opinię wygłosiła Sylvia Moir, która jest szefem Policji w Tempe." https://www.spidersweb.pl/2018/03/autonomiczny-uber-wypadek.html Więc nie opowiadającie głupot, chyba że lepiej wiecie od policji. Uber zrobił dobrą robotę, a to jest prawo Darwina, ja bym też się nie zatrzymał, ważniejsze jest moje zdrowie.
  11. mankomaniak

    Inspekcja pracy uznała, że Google słusznie zwolniło inżyniera

    No to wygląda na to, że wg tego pana zatrudniają nadal za dużo kobiet.
  12. mankomaniak

    Inspekcja pracy uznała, że Google słusznie zwolniło inżyniera

    Przecież zgłosił pretensje do ideologii googlowskiej, więc nie chodziło tylko o wyjaśnienie. A to czy zatrudniają kobiety czy nie, to raczej ich sprawa. Może chcą różnorodności, żeby było bardziej emocjonująco? A może uważają, że mężczyźni i kobiety uzupełniają się nawzajem? A może jeszcze coś innego? Tak wielka firma jak google może sobie pozwolić na wprowadzanie swoich ideologii.
  13. mankomaniak

    Inspekcja pracy uznała, że Google słusznie zwolniło inżyniera

    A kim on jest? Niezależnym naukowcem czy zwykłym pracownikiem, który podlega regulaminom? Jako naukowiec mógłby sobie pisać takie rzeczy, ale nie jako osoba, której się płaci za wykonywanie obowiązków przy utrzymywaniu standardów firmy. Łamiąc te standardy, atakuje firmę, ludzi, bo przecież nikt nie prosił go o opinię w tej sprawie.
  14. mankomaniak

    Inspekcja pracy uznała, że Google słusznie zwolniło inżyniera

    Ale czy to znaczy, że są gorszymi pracownikami? Faktem jest to, że zaatakował wszystkie kobiety pracujące w Google, skoro uważa je za niekompetentne.
  15. mankomaniak

    Inspekcja pracy uznała, że Google słusznie zwolniło inżyniera

    Jako lewicowiec zgadzam się z Google, tzn. dobrze że go wywalili. Sądzę, że tu chodzi raczej o sposób mówienia niż treść. Prawica właśnie typu Korwin, mówi o kobietach, że nie powinny zarabiać tyle co mężczyźni, bo są słabsze i mniej inteligentne. A dopiero potem jak ktoś zacznie z nim żywą dyskusję, to dopowiada, że chodzi o średnią, statystyczną kobietę. I zwraca ów Korwin uwagę, że mogą znaleźć się takie, które dorównują albo przewyższają mężczyzn siłą czy intelektem. I tu właśnie jest problem, bo jego początkowe wystąpienie jest dyskryminujące, bo wrzuca wszystkie kobiety do jednego worka. On się podpiera nauką, ale żaden poważny naukowiec nie powiedziałby takich słów głośno, bo są bardzo nieprecyzyjne i prowokacyjne. Powiedziałby raczej, że zgodnie z badaniami większość kobiet jest nieco mniej inteligentna w sensie IQ od mężczyzn. A i to zdanie jest kontrowersyjne, bo w rzeczywistości wiele ostatnich badań zaprzecza takim wnioskom - prawdopodobnie wynika to z tego, że kobiety w ostatnich dziesięcioleciach mocno uniezależniły od mężczyzn. Poza tym są kobiety bardziej kobiece albo bardziej męskie, czasami tak męskie, że ciężko je nazwać kobietami... Być może przypadek tego pracownika to nie dyskryminacja ze względu na IQ, bo jest tu mowa o "skłonności do neurotyzmu" . W ten sposób z góry oświadcza pośrednio, że nie warto zatrudniać kobiet w tym zawodzie. Dlaczego sposób mówienia ma znaczenie w pracy, to chyba nie muszę mówić: można to samo wygłaszać monotonnym naukowym językiem albo krzyczeć i wyzywać, a treść będzie niemal ta sama. Ale odbiór będzie zupełnie inny.
  16. mankomaniak

    Sztuczna inteligencja pokonała ludzi na kolejnym polu

    Dokładnie - tysiące lat ewolucji potrzebne jest dla przyrody, aby sama doszła do równowagi (strategii ewolucyjnie stabilnej). W przypadku robotów to jest moment. Wyjaśnia to ten http://mst.mimuw.edu.pl/lecture.php?lecture=wtg&part=Ch7 "O ile w biologii czestości strategii zależą od temp reprodukcji, a mutacje mają podłoże genetyczne, to w naukach społecznych i w ekonomii zależą od możliwości imitacji jednych graczy przez drugich, oraz od możliwości indywidualnego i grupowego uczenia się (learning), a mutacje to np. eksperymenty, innowacje, przypadkowe błędy czy zachowania idiosynkratyczne."
  17. mankomaniak

    Sztuczna inteligencja pokonała ludzi na kolejnym polu

    Oczywiście, że temat jest skomplikowany, bo to co podałeś jest inną strategią stabilną ewolucyjnie. Z wikipedii na jej temat ciekawe zdanie: "Największa możliwa wygrana to wygrana agresora z ustępującym: pełny zysk W i żadnych strat. Dlatego w razie konfliktu najlepiej zastraszyć przeciwnika, by nie podjął walki. Dlatego każdemu uczestnikowi konfliktu zależy by nie dać się zastraszyć, ale też i nie wdawać się w konflikt z silniejszym, bo nie daje to szans na wygraną. Strategia legalisty jest następująca: jeśli jesteś pierwszy na jakimś terytorium lub przy zasobie, zachowuj się jak agresor, jeśli jesteś drugi, ustępuj." Co nie znaczy przecież, że tak dokładnie się zachowuje przyroda i tak samo będą się zachowywać roboty. Jest to tylko uproszczony model, który nie bierze pod uwagę np. niepewności co do ryzyka oraz niedoskonałej informacji i asymetrii informacji. Jeżeli robot wie, że nie wie o przeciwniku dostatecznie dużo, to sytuacja się komplikuje. Tylko że to już jest zupełnie odrębne zagadnienie.
  18. mankomaniak

    Sztuczna inteligencja pokonała ludzi na kolejnym polu

    Jajcenty poczytaj trochę o ewolucyjnych teoriach gier, bo dyskutowanie z dyletantem nie wchodzi w rachubę. Co z tego, że zwierzęta nie analizują swojej sytuacji, skoro optimum jest wybierane przez naturę, przyrodę. A jest wybierane, bo natura wybiera równowagę, a właściwie do równowagi samo dochodzi. Przecież napisałem, że jeśli jest równe prawdopodobieństwo wygranej i przegranej, to roboty się unicestwią nawzajem. Ale skoro jest tak duże ryzyko, to po co się w to angażować. Gdybyś rozumiał zasady teorii gier, to wiedziałbyś, że rozumuje się w niej często startując od końca do początku, czyli od przyszłości do przeszłości. I w ten sposób odnajduje się optimum.
  19. mankomaniak

    Sztuczna inteligencja pokonała ludzi na kolejnym polu

    Coś musisz dopracować te swoje "lewicowe" poglądy Albo nie pomagamy, bo się muszą dostosować albo pomagamy i dostosowywanie się mają w d... Planujesz pomagać tylko trochę, do przeżycia. Jest teraz dużo ludzi żyjących tylko z zasiłków. Tak ma wyglądać przyszłe społeczeństwo? Ryzykownie.. Tak właśnie myślą konserwy, prawica: prostolinijnie. Lewica wie, że teza + antyteza mogą tworzyć syntezę. Wg prawicy nie mogą współistnieć jastrzębie i gołębie, bo przecież jastrzębie jako silniejsze jednostki powinny wyprzeć gołębie. A jednak nie dzieje się tak, bo jedne nie przeszkadzają drugim. Gołębie znajdują swoje miejsce, swoją niszę - wśród ludzi. Gdyby jastrzębie chciały zająć miejsce gołębi, zostałyby powystrzelane i same wyginęłyby. A więc oba gatunki nie mogą ze sobą konkurować i dobrze im z tym. Podobnie, będzie wyglądać społeczeństwo zautomatyzowane: roboty i komputery będą zajmować niemal wszystkie ludzkie stanowiska, ludzie będą jedynie menedżerami i programistami, z czasem może tylko menedżerami, czyli zarządzającymi automatyką. Pozostali ludzie po prostu nie będą pracować (będą utrzymywani z oszczędności wynikających z niezatrudnienia ich samych), będą gołębiami. Automaty będą jastrzębiami. Menedżerowie będą ludźmi. Problem, że roboty będą chciały uzyskać kontrolę nad ludzkością będzie można sprowadzić do problemu cyberprzestępczości. Tak jak dziś walczy się z hackerstwem i wirusami, tak samo będzie się walczyć z próbą przejęcia władzy. Zresztą od tysięcy lat narody walczą między sobą o władzę, a mimo to jakoś świat się nadal kręci i ciągle się rozwijamy. Co do problemu zasiłków, to twój konserwatywny umysł nie pojmuje, że zasiłki nie będą nazywane zasiłkami, będą czymś normalnym, tak jak dziś normalne jest, że wielu miejscach publicznych darmowy jest internet. Dla ciebie kilkadziesiąt lat temu byłoby to nie do pomyślenia i ryzykowne. Jeszcze jedno. W zasadzie nawet gdyby ludzi nie było, to i tak gołębie i jastrzębie żyłyby w innych habitatach. To wynika z ewolucyjnej teorii gier: gołąb musi się wycofać, aby przetrwać, ale jastrzębiowi także może się opłacać nie atakować, bo gdyby gołębie wyginęły, to zaczęłyby pojawiać się na ich miejscu jastrzębie, które zaczęłyby między sobą konkurować. A że szansa na wygraną byłaby taka sama jak przegrana, to zaczęłyby ginąć. Więc koszty byłyby na tyle duże, że nie opłacałoby się wprowadzać takiej strategii. W przypadku robotów, mało kto zauważa, że przecież też musiałyby konkurować między sobą. A że ich umysł byłby na najwyższym poziomie, to wybrałyby właśnie strategię unikającą konfliktów zgodnie z optimum teorii gier.
  20. mankomaniak

    Sztuczna inteligencja pokonała ludzi na kolejnym polu

    @dexx Skąd wiesz, że brakuje mi wyobraźni czy po prostu jestem zwolennikiem niezatrzymywania naturalnych praw ewolucji, podczas której jednostka silniejsza czy lepiej dostosowana do rzeczywistości, ma większą szansę na przetrwanie? Np. jestem zwolennikiem legalizacji aborcji (jak każdy prawdziwy lewicowiec), aby nie chodziły po ulicy same ćpuny i downy. I tak mam wyobraźnię i widzę oczyma zabijany płód. Coś za coś. Dlaczego wspomniane Czechy są tak rozwinięte? Bo są bardziej lewicowe, czyli inteliegntne - aborcję można tam przeprowadzić nawet do 24 tyg życia, co w Polsce byłoby nie do pomyślenia. Ale dzięki temu nie rodzą się tam niechciane dzieci i stąd mniejsza patologia, mniejsza przestępczość, a w rezultacie wyższy poziom rozwoju. Co do zagrożeń automatyzacji, to tak jak pisałem, lokalnie występuje, a nie globalnie. Przykładowo, wcześniej ta osoba, co nazwała mnie trolem, podała taki oto link: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Kryzys-w-branzy-IT-w-Indiach-4054107.html a następnie zacytowała: "Szacuje się, że w mijającym roku siedem największych firm zwolniło 56 tys. inżynierów. Do 2021 r. redukcje pracowników przekroczą 600 tys." Tymczasem, dalej w tym artykule przeczytamy: "Nie jestem pesymistą, ale to trudne zadanie i myślę, że 60-65 proc. z nich po prostu nie jest zdolnych do przeszkolenia" - powiedział dziennikowi "The Economic Times" szef Capgemini India, Srinivas Kadula. "Potrzebujemy coraz więcej ludzi, którzy wychodzą poza schematy, są kreatywni i potrafią myśleć nieszablonowo" - mówi PAP Himal Karmacharya, którego firma Leapfrog zdobywa kontrakty w kalifornijskiej Dolinie Krzemowej. Tego oczywiście ta osoba nie już nie zacytuje. A idealnie pokazuje, jak bardzo ludzie są manipulowani, jak bardzo manipuluje się informacją. Żeby przetrwać na rynku pracy musisz umieć się dostosować. Jeśli nie - to wcale nie znaczy, że umrzesz z głodu. Pokazałem, że z teoretycznego punktu widzenia nie istnieje taki problem, bo słabe jednostki można utrzymywać z zasiłków, które mogą być tym wyższe, im większe oszczędności będą w wyniku mniejszej liczby zatrudnionych. A że słabym jednostkom się ten układ nie podoba? Trudno, niech się cieszą, że żyją.
  21. mankomaniak

    Sztuczna inteligencja pokonała ludzi na kolejnym polu

    Hehe, nie ma to jak troll Twoje rozumowanie jest faktycznie debilne: "nie będę używał kalkulatora, bo przecież nie po to uczyłem się liczyć i tak się namęczyłem z tabliczką mnożenia, żeby to wszystko poszło na marne". Wygląda na to, że ty nawet nie znasz prawa pracy. W Polsce nie można zwolnić tak łatwo. A na pewno nie z powodu zastąpienia pracownika przez maszynę. Więc nie martw się, tak szybko robot nie zastąpi cię w sprzątaniu i czyszczeniu kibli.
  22. mankomaniak

    Sztuczna inteligencja pokonała ludzi na kolejnym polu

    bo ona jest poprzedzona słowem "dlatego", co sugeruje jakoweś logiczne wynikanie I proszę o to niezależnie od tego, że sam niespecjalnie boję się tej automatyzacji;) P. S. I może jeszcze, czy jednostki bojące się automatyzacji, ale nie mówiące o tym otwarcie są mniej mniej inteligentne (czyli innymi słowy trochę bardziej inteligentne) od tych mówiących otwarcie? Z rozwojem gosp to jednak uważałbym ,bo w PRL też niby się rozwijaliśmy, byiśmy ponoć potęgą, a po chwili zbankrutowaliśmy. Istotny jest poziom zadłużenia do PKB, szybkość obiegu pieniądza (bo dochody i wydatki można sobie wyczarować tylko dzięki wzajemnemu handlowaniu tym samym produktem) i jeszcze parę innych kwestii (np. wydatki państwowe na zbrojenie będą podwyższać PKB). Poza tym Czesi mały kraj - a jednak dużo bardziej rozwinięty od Polski i ciągle daleko nam do nich. To coś mówi. Przecież powiedziałem jak odróżnić myślącego lewicowca od lewaka. Lewak - socjalista albo artysta żyjący w biedzie i uważający się za wybitną jednostkę, a nic dla gospodarki nie zrobił. Lewicowiec - naukowiec, najczęściej nauk ścisłych albo pogranicza. To są oczywiście tylko skrajne przykłady dla porównania. Wydaje mi się, że wyjaśniłem też zdanie, o które pytasz i nie trzeba znów wyjaśniać, chyba że rzeczywiście masz niskie IQ i trudno ci połączyć fakty. Prawica to konserwatyzm z definicji, więc nie chce zmian, dąży do utrzymania tradycji, wiary w boga, czy nawet człowieka. A taki Kopernik to był przykładowo lewicowiec, który zniszczył konserwatywne spojrzenie na Ziemię i Wszechświat. Dziś takim Kopernikiem są informatycy, którzy dowodzą, że komputer może być lepszy od człowieka, a robot być nieodróżnialnym od ludzi. Co do ostatniego pytania - tak, ważne jest, czy takie osoby mówią otwarcie o swoich negatywnych poglądach o automatyzacji. Bo jeśli nie mówią, to znaczy, że mogą po prostu nie mieć wystarczającej wiedzy i czuć to, ale być na tyle inteligentnymi, by nie wyrażać zbyt pochopnie swojej opinii (na zasadzie nie znam się, ale się wypowiem).
  23. mankomaniak

    Sztuczna inteligencja pokonała ludzi na kolejnym polu

    Ja już pisałem kiedyś, że dobry ekonomista wie, że postęp techniczny tylko pomaga globalnie, a lokalnie może coś zniszczyć, jest to oczywiste, bo dobra zmiana musi wyprzeć stare. Dzięki oszczędnościom z postępu technicznego można byłoby utrzymywać ludzi, którzy nie są w stanie znaleźć pracy w nowym zautomatyzowanym środowisku - poprzez wyższe podatki dzięki wyższym dochodom (bo są mniejsze koszty). Czyli bez zadłużania się. A teraz zagadka dlaczego konserwatyści tak bardzo boją się automatyzacji? Dlatego, że mają niższe IQ od postępowców. Zostało dowiedzione, że prawica ma niższe IQ od lewicy - przykładowo zob. http://badania.net/polityczne-iq/ , ale też jest wiele angielskich źródeł. Proszę się tu nie kłócić ze mną, to są fakty. Lewica jest bardziej otwarta na rzeczywistość inność i zmiany, nie jest przywiązana do tradycji, jest ateistyczna (zostało także dowiedzione naukowo, że ateiści są inteligentniejsi od wierzących - z tego też można wnioskować, że Polacy są mniej inteligentni od np. Niemców), próbuje szukać nowych rozwiązań, bardziej główkuje. Żeby nie było nieporozumień od razu konserwom wyjaśniam, że jeżeli lewica używa do zmian emocji czy wyrachowania, a nie czystej inteligencji, to staje się lewactwem - i mamy wtedy takie problemy jak wpuszczanie zbyt dużej liczby uchodźców do UE, terroryzm czy nawet socjalizm. Konserwa nie potrafi odróżnić lewactwa od lewicy z powodu niższego IQ. Dlatego każdy kto boi się automatyzacji i o tym otwarcie mówi, jest zwyczajnie mniej inteligentną jednostką. Takich ludzi jest ogromna masa, co pozwala ocenić bezmiar głupoty ludzkiej i ocenić z kim nie warto w ogóle dyskutować.
  24. mankomaniak

    Sztuczna inteligencja buduje coraz doskonalszą sztuczną inteligencję

    "Oczywiście tworzenie przez sztuczną inteligencję potężnych algorytmów sztucznej inteligencji rodzi poważne pytania etyczne." Z tą oczywistością to duża przesada. Dziś algorytmy pokonują najlepszych graczy szachowych czy w pokera i jakoś nikt nie robi z tego hałasu. AI to po prostu narzędzie, a że lepsze od człowieka - to co z tego? Człowek po prostu musi się nauczyć, że nie jest już najwyższą formą inteligencji na swiecie. Nie chodzi tu o etykę, tylko egocentryzm, coś jak religia katolicka w psychologicznym wydaniu.
  25. mankomaniak

    Humanoid Atlas nauczył się akrobacji

    Wszelkie sporty ludzi tracą już sens. Komputer pokona najlepszego szachistę, robot pokona najlepszego boksera, skoczka, biegacza itd. Prawdopodobnie narodzi się nowa dyscyplina - robotyka sportowa, bo jedynie będzie sens tworzyć walkę robotów.
×