Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

wilk

Administratorzy
  • Zawartość

    3289
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    38

Ostatnia wygrana wilk w dniu 2 sierpnia

Użytkownicy przyznają wilk punkty reputacji!

Reputacja

75 Wyśmienita

6 obserwujących

O wilk

  • Tytuł
    wilk wilkowy
  • Urodziny 6 lutego

Informacje szczegółowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    IRCnet
  • Zainteresowania
    Informatyka, elektronika, astronomia, filmy, quizy

Ostatnie wizyty

18543 wyświetleń profilu
  1. wilk

    Tajemnicza struktura z dna Jeziora Tyberiadzkiego

    Rozjaśnij mi proszę, w którym miejscu widzisz ów niepoprawny zapis „ppm” (bez kropek), by odkopywać temat sprzed 5 lat, bo nijak nie mogę doszukać się miejsca z błędem. Lustro wody: -209 m n.p.m. (209 m p.p.m.) Struktura: -219 m n.p.m. (219 m p.p.m., 10 metrów pod lustrem wody jeziora) Wszystko to już zostało wyjaśnione parę lat temu czy też coś mi umyka?
  2. wilk

    Tajemnicza struktura z dna Jeziora Tyberiadzkiego

    @rumcajs69xxl Well… https://pl.wikipedia.org/wiki/Jezioro_Tyberiadzkie https://pl.wikipedia.org/wiki/P.p.m.
  3. Bawisz się semantyką, podczas gdy już dawno byś dał radę zapytać u źródła i pochwalić się odpowiedzią przed nami. BTW. Można wiedzieć, gdzie widzisz rzekomą niezgodność z tekstem, czy też będziesz teraz pisał o filozoficznej względności niezgodności względem obserwatora?
  4. Przedziwne. Ludzie ustawiają kamery w lasach, by podglądać jak świntuszą zwierzęta, a dotąd nikomu nie przyszło do głowy, by przejrzeć monitoring z ZOO?
  5. Złudzenie jest opisane, tylko trzeba sobie to „rozrysować” w głowie. Informacje o kokonie i strumieniu, to domysły naukowców, aby wytłumaczyć zjawisko. Oni podejrzewali najpierw, że strumień (jak zaznaczono obserwacja odbywała się w jakimś zakresie radiowym) emitował dwie długości fal — pierw dłuższe, a potem znacznie krótsze. Z obliczeń (doppler — zbliżająca się karetka, bo leciało pod niewielkim kątem wprost na nas) im wyszło, że taka zmiana długości musiałaby odpowiadać pokonaniu 2 LY z nierealną prędkością 4c. Zatem panowie naukowcy wymyślili sobie, że strumień robi nas w konia i przelatując ze swoją własną prędkością wywołał czoło fali, które zbierało gwiezdny gruz. Gruz ten przez ~60 dni emitował własny sygnał, a potem strumień rzekomo wyrwał się z objęć kokonu i przez kolejne ~90 dni dominowała już jego własna emisja. Wydaje się, że astronomowie nie dokonywali ciągłej obserwacji i przegapili moment wyprzedzania na trzeciego, przez co „karetka” nagle wydała się znacznie bliżej nas. Literówka, zgłosiłem.
  6. wilk

    Społecznościowe oceny szpitali mogą łatwo prowadzić na manowce

    Nie wiem jak można sugerować się jakimikolwiek społecznościowymi ocenami czy komentarzami (;-). Większość to albo lewe komentarze wystawiane przez pracowników lub agencje oraz komentarze od odsetka niezadowolonych (bo zadowoleni znacznie rzadziej idą do piekarza dziękować za dobrą bułkę).
  7. Lepiej znamy zakątki Wszechświata niż oceaniczne głębiny. Wróć. Jajcenty jak widzę już o tym wspomniał. Nie wiem czemu sobie usilnie to wgrałeś i powtarzasz… Ja tylko — powtarzam — stwierdziłem, że „Niesamowite ile teoretycznie utraciliśmy wraz z wymarłymi gatunkami.”. Gdybam tylko o potencjalnym istnieniu w paszczach, jelitach i innych zakamarkach symbiotycznych bakterii, enzymów i in. wydzielin, które obecnie mogłyby się przydać w przemyśle i medycynie. Nie bez powodu wspomniane gałęzie wracają do natury w poszukiwaniu takich właśnie związków. Niepotrzebnie dorabiasz mi jakiś podtekst ekologiczny, że chciałbym, by latały po mieście dinozaury. Zresztą jak wspomniałem — w przypadku tych bakterii reintrodukcja takiego gatunku niewiele by i tak dała. Edit: OK, żeby nie przeciągać tego jednak — uznajmy, że wymarły sobie kiedyś i już, nie warto sobie nimi zaprzątać głowy. Podobnie jak jakąś paleontologią czy archeologią.
  8. Manipulujesz. Ani nie narzekam, tylko stwierdzam, że przed nami wciąż daleka droga. Jasne, masa gatunków wymarła (podkreślam, że wymarła, bo połączyłeś jedno z drugim), toteż zwyczajnie gdybałem ileż to potencjalnie ciekawych rzeczy bezpowrotnie przepadło. Bo na przykładzie wspomnianego w artykule niedźwiedzia widać, że nie wystarczyłoby nawet odtworzenie, skoro nie żyłby w dokładnie takim samym habitacie. A tego z samego DNA już nie wyłuskasz. I nie wiem czy to taki nasz ewolucyjny sukces, że mimo wszystko nie potrafimy sobie jako organizm poradzić chociażby z tym gronkowcem, a wracamy do natury. A co jeśli i on miał jakieś fajne bakterie?
  9. wilk

    Chiny chwalą się wyjątkowo wydajnym ryżem

    @blessing-rene
  10. wilk

    Spłonęło Muzeum Narodowe Brazylii

    Wszyscy wiemy, co powinno być, ale tak nie było, bo bida. Powinni wyprzedać eksponaty do prawdziwych muzeów.
  11. wilk

    Instrukcja życia w systemie...

    Amen, bracie.
  12. Podobnie jak pleśń na chlebie (żeby nie powiedzieć dosadniej — mucha na kupie wyżej wspomnianego niedźwiedzia). Posiedliśmy umiejętność zniszczenia wszystkiego dookoła, ale dopóki nie będziemy potrafili tworzyć nowego życia, odtworzyć dawnego lub żyć w symbiozie z obecnym, to pozostajemy tutaj tylko gościem, jednym z wielu. Zresztą wcale nie chodzi mi wyłącznie o gatunki, które wyginęły przy naszym współudziale, ale ogólnie o tajemnice, które kryły także te dawno wymarłe. Kto wie do czego mogłaby przydać się toksyna jakiejś prehistorycznej ropuchy.
  13. Hmm, przecież koktajle antybiotykowe nie od dziś są stosowane. Tylko rzadko. Przede wszystkim z powodu ryzyka stworzenia bakterii antybiotykoopornych. Z uwagi na to są one używane w ostateczności.
  14. wilk

    Rzeź na niespotykaną skalę

    Raczej odstrzał kłusowników. Mokgweetsi Masisi, który niewątpliwie przygarnął coś w kieszeń za wydanie rozkazu rozbrojenia anty-kłusowników, także ktoś powinien się zająć.
  15. Niesamowite ile kryje natura. Niesamowite ile teoretycznie utraciliśmy wraz z wymarłymi gatunkami.
×