Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

bea

Użytkownicy
  • Zawartość

    161
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Ostatnia wygrana bea w dniu 12 września

Użytkownicy przyznają bea punkty reputacji!

Reputacja

11 Niezła

O bea

  • Tytuł
    Gwarek

Informacje szczegółowe

  • Płeć
    Kobieta

Ostatnie wizyty

4024 wyświetleń profilu
  1. bea

    Badania pokazują, jak działa mózg osób wielojęzycznych

    @Przemek Kobel a co mnie interesuje jakaś tam strona? Byłam, słyszałam jak rozmawiają i słowa nie mogłam zrozumieć. To co, we Władysławowie nie mówią po kaszubsku tylko w jakimś innym języku? Może pojedyncze słowa jakieś są podobne, ale to trochę za mało Pojedź sobie tam na wieś i posłuchaj jak starsi ludzie pomiędzy sobą rozmawiają :p Może jak się bardzo wsłuchasz, to na 3 zdania zrozumiesz ze 2 słowa Nie wiem co się tam odwalało, może to nie był kaszubski tylko jakieś skrzyżowanie kaszubskiego ze szwedzkim czy duńskim? Naprawdę nie brzmiał jak polski. Byliśmy tam 2 razy, za każdym razem po 2 tygodnie, więc słyszeliśmy nie raz jak miejscowi rozmawiają
  2. bea

    Badania pokazują, jak działa mózg osób wielojęzycznych

    Jeśli ów Kaszub będzie mówił po kaszubsku, nie po polsku, to ja na pewno nie będę w stanie go zrozumieć. Nie wiem, czy są różne odmiany kaszubskiego, ale to co sama słyszałam w tym Władysławowie było dla mnie (i dla męża również) kompletnie niezrozumiałe. Oczywiście z turystami rozmawiali po polsku i wtedy jak najbardziej dogadać się można. Natomiast gwara śląska jest w miarę do zrozumienia. Przynajmniej nie ma się wrażenia, że ktoś mówi w całkiem obcym języku
  3. bea

    Badania pokazują, jak działa mózg osób wielojęzycznych

    Byłam kiedyś we Władysławowie i kiedy Kaszubi rozmawiali między sobą, to kompletnie nic nie byłam w stanie zrozumieć. Jakby posługiwali się całkiem innym językiem, nawet niezbyt podobnym do polskiego, a nie tylko gwarą czy dialektem. Bardziej przypominało mi to jakiś skandynawski. Wygląda, że Kaszubi są naturalnie dwujęzyczni. Gwara śląska jest dużo bardziej zrozumiała dla Polaka Swoją drogą, zawsze mnie ciekawiło, jak to jest, kiedy np. taki Irlandczyk albo Szkot oglądają amerykańskie filmy. Przecież na co dzień posługują się językiem dość odmiennym od amerykańskiego angielskiego... Słyszałam nawet, że Irolom z różnych county ciężko się porozumieć
  4. bea

    Badania pokazują, jak działa mózg osób wielojęzycznych

    Zastanawiam się czy można porównywać osobę dwujęzyczną, której drugim językiem jest migowy, z osobą dwujęzyczną posługującą się różnymi językami mówionymi, np. angielskim i polskim. Trochę dziwne to badanie jak dla mnie :/
  5. bea

    Badanie: prawie 40 proc. Polaków w ogóle nieaktywnych fizycznie

    He, he, to ja zamawiam zakupy spożywcze z Tesco online i miły pan mi wnosi do mieszkania ;D A inne rzeczy zamawiam na Allegro, w sklepach i aptekach internetowych Stacjonarnie mało co kupuję, bo też i nie ma za bardzo wyboru, a ceny, zwłaszcza w aptekach, są w dużym mieście sporo wyższe niż w sieci
  6. bea

    Badanie: prawie 40 proc. Polaków w ogóle nieaktywnych fizycznie

    Czyli jak ktoś ciężko fizycznie pracuje, to jest nieaktywny fizycznie, bo po pracy nie chodzi biegać?? Jakiś idiotyzm. Jak można porównywać osobę, która cały dzień siedzi na doopie z człowiekiem, który przez 8, a często 12 zap...dala na budowie albo w hucie czy na polu? Znam osobę, która pracuje niby umysłowo, ale z małymi dziećmi, więc trochę się tam w pracy musi poruszać. Wracając robi zakupy i przychodzi tak wykończona, że ledwo może palcem ruszyć i nawet nie ma siły sobie obiadu ugotować. A jeszcze dodatkowo ma pół etatu w innej pracy. Do tego część wolnego czasu poświęca na naukę, bo w tej pracy trzeba się nieustannie dokształcać. Ciekawe, jakby miała jeszcze na siłkę chodzić ;D Dzieci od najmłodszych lat uczone są siedzieć w szkole godzinami na krzesłach, co na pewno nie wychodzi im na zdrowie. Podsumowując, to nie wina ludzi tylko systemu
  7. bea

    Jad pszczeli może się sprawdzić w leczeniu atopowego zapalenia skóry

    @Mariusz Błoński Trochę dużo tej wazeliny a mało propolisu Wazelina to raczej nic specjalnie dobrego dla skóry. No i @tempik pisał, że tam miały być olejki roślinne
  8. bea

    Jad pszczeli może się sprawdzić w leczeniu atopowego zapalenia skóry

    @pogo Kiedyś widziałam na jakimś Discovery czy podobnym, jak pobierają jad od pszczoły bez uśmiercania jej . Nie pamiętam niestety jak to dokładnie wyglądało, bo bardzo dawno widziałam ten film W każdym razie na pewno jest to możliwe. Podczas zwykłego użądlenia pszczoła traci życie, bo żądło zostaje w skórze, więc ciekawe jak to wygląda w przypadku takiej kuracji. Musieliby uśmiercać sporo pszczół, bo przecież jedno użądlenie raczej nie wystarczy do wyleczenia... W dzieciństwie ukąsiła mnie pszczoła w stopę, bo ją przydepnęłam. Biegałam po trawie w sandałkach i dostała się pomiędzy podeszwę a moją stopę. Zostało mi żądło w stopie ale nic nie bolało, nawet nie wiedziałam, kiedy się to stało. Nie miałam nawet bąbla ani nic... Ciekawe jest też to, że chociaż jestem strasznym alergikiem i mam uczulenie niemal na wszystko, to akurat na miód i propolis nie mam, chociaż są wymieniane jako częste alergeny Jest tam krem do rąk z propolisem, ale skład ma jednak całkiem inny niż opisał @tempik : Zawartość propolisu w tym kremie to 20%. Ten skład znalazłam na stronie producenta (Korana), bo na podlinkowanej nawet nie raczyli podać pełnych składów kosmetyków, co niezbyt dobrze o nich świadczy. Przykładowo zawarty w powyższym kremie PHENOXYETHANOL jest całkowicie zakazany do stosowania w przemyśle kosmetycznym na terenie Japonii. Niezalecany w produktach dla dzieci i kobiet w ciąży. Może działać drażniąco na skórę, wchłania się przez skórę do krwiobiegu. Substancja nie została dostatecznie przebadana. Także chyba jednak poszukam innego :/
  9. bea

    Jad pszczeli może się sprawdzić w leczeniu atopowego zapalenia skóry

    @tempik Dzięki, w takim razie spróbuję taką znaleźć
  10. bea

    Jad pszczeli może się sprawdzić w leczeniu atopowego zapalenia skóry

    @tempik Z propolisem nie próbowałam. Myślałam, że propolis, to bardziej na zakażenia, a to tylko stan zapalny. Jakaś konkretna ta maść, bo chyba są różne, z różnym składem i zawartością propolisu? To chyba tak nie działa
  11. bea

    Jad pszczeli może się sprawdzić w leczeniu atopowego zapalenia skóry

    Ciekawe, kiedy takie preparaty pojawią się w sprzedaży. Ogólnie to smutne, że wciąż czytam o nowych odkryciach, badaniach, ale bardzo rzadko ostatecznie coś z tego naprawdę staje się dostępne Od najmłodszych lat zmagam się z AZS i jak na razie nic się od tamtych czasów nie zmieniło. Wciąż tylko kortykosterydy. Mam już przez to na dłoniach skórę cienką jak papier. A może znacie stronkę, na której zamiast takich artykułów jak powyższy, są informacje o nowych lekach, które już wchodzą na rynek? Jak dla mnie, byłoby to znacznie ciekawsze...
  12. bea

    Konkurencja dla zmywarki?

    A co ze szklankami, kubkami i przede wszystkim garnkami? Poza tym widać, że te szczotki nawet nie przylegają dokładnie do powierzchni naczynia. No i kto później jeszcze będzie mył samo urządzenie? A w te szczotki powłażą resztki jedzenia. To raczej tylko zabawkowy gadżet, niż prawdziwe ułatwienie
  13. Ja to miewam 90/50 Tylko ja od zawsze mam niskie ciśnienie. A jak za szybko wstanę, to muszę szybko siadać z powrotem, bo inaczej bym zemdlała. Zresztą już mi się zdarzało, ale teraz nauczyłam się przewidywać i jak tylko czuję, że robi mi się słabo, to siadam z pochyloną głową albo nawet muszę się położyć. Jak już przejdą mi mdłości i świerszcze w mojej głowie ucichną, to wiem że mogę bezpiecznie wstać Niedawno wykombinowałam, że dość pomocny w tym problemie bywa miłorząb. Mi pomaga również na migreny
  14. No piknie, to ja tak mam, tylko trochę młodsza jestem, ale pewnie z wiekiem to się nie poprawia. Zemdlałam sobie już nie raz, ale jak poszłam z tym do lekarki, to stwierdziła, że "taka moja uroda" :/
  15. Mowa jest o czymś tego rodzaju: https://1.bp.blogspot.com/-Ge8AB3K6uN8/WIiF0sF4oCI/AAAAAAABDbU/jeBUL1NLFrc30zaDD85mUjxki3LxshZRgCLcB/s1600/pieprzyki.jpg - to oczywiście zdjęcie znalezione w Google, ale tak to wygląda u tej osoby. Prawie każdy pieprzyk jest dziwny, nieregularny i jest ich właśnie tak dużo na całym ciele. W dodatku ta osoba akurat jest bardzo zapracowana i nie zna się na grafice, więc zdjęcia do obróbki musiałaby podrzucać mi, a raczej by nie chciała ich nikomu pokazywać (ja w sumie też bym nie chciała ich oglądać ;P). Także sposób trochę słaby i taki test krwi byłby w jej przypadku zbawienny
×