Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

rahl

Użytkownicy
  • Zawartość

    472
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez rahl

  1. rahl

    NASA wyśle na Marsa... helikopter

    Loty kartograficzne (a o takich chyba mowa, jeśli mają uzupełniać zdjęcia satelitarne) odbywają się przy użyciu większych niż ultralekkie samoloty. Więc zasadniczo podlegają wszystkim przepisom od klasy E wzwyż. Nie. Pierwsze drony o jakich słyszałem to Predatory, jakieś dwie dekady przed jednostkami wielo-wirnikowymi. Zrobiłem założenie i napisałem jakiego najprawdopodobniej drona miał na myśli poprzednik(gdyż nie było to sprecyzowane w jego wypowiedzi) i że to co poleci na Marsa jest lepsze do tam panujących warunków. P.S. To co skomentowałeś w pierwszej części dotyczyło pomysłu całkowitego zastąpienia obrazowania satelitarnego zdjęciami z tych małych helikopterków na Marsie - ale jak zwykle nie zadałeś sobie trudu aby sprawdzić czego dotyczyła ta odpowiedź tylko od razu zacząłeś komentować kompletnie nie rozumiejąc kontekstu. Nie silę się na znawcę lotnictwa, ale swoje wypociny staram się popierać faktami i informacjami rzeczywistymi, które w dobie internetu są dostępne na wyciągnięcie ręki dla każdego kto zada sobie odrobinę trudu.
  2. rahl

    NASA wyśle na Marsa... helikopter

    Serioo ? ROTFL ROTFL x2 A spojrzałeś może na tabelkę drugą, czwartą, ósmą i dziewiątą ? Nie wiem jak z Ikonosem, ale patrz cennik i tabelki o których piszę. Hmm... ciekawe czyja to wina. Nie do końca prawda - taki samolocik też nie będzie zbyt szybki i nie będzie miał zbyt dużego pokrycia terenu. Wszystko będzie zależało od sytuacji. Exactamente I dokładnie na ten trop próbowałem naprowadzić 3grosze, ale jak widzę bez powodzenia.
  3. rahl

    NASA wyśle na Marsa... helikopter

    Poczytaj moje wypowiedzi od początku, może załapiesz. A jeśli nie to trudno, zrobiłem co mogłem. P.S. Ceny zdjęć satelitarnych: http://www.landinfo.com/satellite-imagery-pricing.html
  4. rahl

    NASA wyśle na Marsa... helikopter

    No i widzisz, w końcu doszedłeś do tego, dlaczego w pewnych przypadkach zdjęcia z samolotu/drona są lepsze od satelitarnych ? Szczególnie na Marsie, gdzie jedno błędnie zinterpretowane zdjęcie może doprowadzić do utknięcia jednostki naziemnej Niech ci będzie - w kwestii terminologii. Moja odpowiedź dotyczyła tego co napisał ex nihilo - wyraźnie chodziło mu o takiego drona:
  5. rahl

    NASA wyśle na Marsa... helikopter

    Szybkiego ? Trzeba przygotować samolot, zgłosić lot, dostać ścieżkę, polecieć, zdjęcia przetransferować itp - trwa to pewnie ze 2-3dni i kosztuje ładne sumki. Satelity przelatują nad danym obszarem kilka razy dziennie, dane można mieć dosłownie w ciągu kilku godzin i zapewniam cię jest to znacznie tańsza opcja.
  6. rahl

    NASA wyśle na Marsa... helikopter

    Pomimo setek satelitów na Ziemi ciągle są używane samoloty do celów kartograficznych - ciekawe dlaczego ?? Problemem nie jest to czy helikopter ten będzie w stanie się unosić w marsjańskiej atmosferze, ale jak sobie poradzi z wykonywaniem zadań bez bezpośredniego sterowania. Wszyscy najwyraźniej zapominacie o opóźnieniu sygnału na trasie Ziemia-Mars. Z tego co wiem to mimo wysiłków z strony obecnej administracji w kierunku zmniejszenia dotacji i wydatków na badania naukowe, kongres je podniósł i to znacznie w porównaniu z poprzednimi latami. P.S. Taki helikopter z dwoma rotorami spisze się znacznie lepiej w atmosferze Marsa niż dron.
  7. rahl

    Najszybszy podgrzewacz wody. Do 100 000 stopni w mniej niż pikosekundę

    Pewnie po tym czasie nie było już wody tylko wodór i tlen.
  8. Dokładnie to samo pomyślałem, tak więc co to ma wspólnego z napędem. Poza tym nie ma się czym ekscytować, wydajność produkcji energii będzie raczej znikoma.
  9. rahl

    MapLite przyszłością samochodów autonomicznych?

    Większość nowoczesnych systemów nawigacji jest aktualizowana na bieżąco. Korki, roboty drogowe, utrudnienia pogodowe na planowanej trasie są praktycznie widoczne w ciągu kilkunastu minut. Tak więc nie wydaje mi się to jakimś wielkim problemem. Poza tym nie sądzę aby dokładniejsze mapy miały jakikolwiek wpływ na podatność na wypadki. Jak na razie wszystkie mi znane przypadki to zdarzenia pomiędzy aktywnymi uczestnikami ruchu bez udziału "pasywnych" elementów infrastruktury drogowej. Za rok wszyscy o tym zapomną, wprowadzi się parę dodatkowych regulacji i wymogów do samochodów testowych i sprawy dalej będą się toczyć takim samym tempem. Typuję, że pierwsze w pełni autonomiczne samochody zostaną dopuszczone do ruchu w okolicy lat 2023-2024.
  10. rahl

    Oryginalna populacja Ameryki to... 250 osób

    @Sławko No nie wiem, większość ludzi z którymi pisałem/rozmawiałem nie ma problemu ze sformułowaniem "w razie W". Pierwszy raz się spotykam z takim przypadkiem niezrozumienia. Poza tym, ma ono znacznie szersze znaczenie(jak to napisał krzysztofB7QkDkW) niż tylko wojna, to ogólnie rozumiany zamiennik wszelako rozumianych nieszczęść, wypadków, katastrof, pecha itp. P.S. Dwóch znajomych obco-krajowców ledwie posługujących się językiem polskim nie ma z tym problemu, podobnie jak z użyciem słowa "masakra"
  11. rahl

    Oryginalna populacja Ameryki to... 250 osób

    Popieram, całym sercem, ale chciałbym aby te szkolenia czy też kursy były przeprowadzane "na prawdę" czyli z informacją na temat jak i co używać, z pełnymi szkoleniami na temat pierwszej pomocy i szczególnie organizacji ludzi w przypadku jakiejś katastrofy. I nie mam na myśli nie tylko tzw. "Extinction Level Event" ale także relatywnie małe lokalne problemy jak powodzie, pożary na dużych obszarach itp. Bo jak na razie wygląda to tak, że jak powstaje problem to pierwsze kilkanaście godzin wygląda jak pożar w burdelu. P.S. Ten problem dotyczy nie tylko Polski
  12. rahl

    Oryginalna populacja Ameryki to... 250 osób

    Z tego co pamiętam, to przy zamkniętej populacji potrzeba minimum 1000 członków aby nie doszło do niekorzystnych zmian genetycznych. Jeśli mamy do czynienia z małymi grupami o dużej dzietności i kontaktach oraz wymianie osobników populacji raz na jedno-dwa pokolenia, to możliwe jest uzyskanie zbliżonych efektów przy znacznie mniejszej ilości. Rozsądny szaman/wódz/kapłan/starszy zdawał sobie sprawę z zagrożeń rozmnażania wsobnego i pilnował aby utrzymać normy socjalne ograniczające takie sytuacje. A czego nie udało się upilnować to rozwiązywała natura, jednostki z dużymi defektami nie miały szans na dojrzewanie i dalsze przekazywanie niekorzystnych mutacji.
  13. rahl

    Trunek z drewna rodem

    Mnie się tam jakoś alkohol z drzewa nie kojarzy za dobrze. Ciekawe jak ze wzrokiem testerów P.S. z drugiej jednak strony: https://www.inverse.com/article/44389-wood-alcohol-japan-doesn-t-kill-you
  14. rahl

    Serwisy społecznościowe pomogły złapać seryjnego mordercę

    A szczególnie przed pisaniem o tym na publicznie dostępnym forum, do którego danych będzie można uzyskać bezproblemowy dostęp tak długo jak będzie istniała nasza cywilizacja dzięki archiwom google, wayback machine, itp.
  15. Myślę raczej, że chodzi o odżywianie racjonalne, czyli mocno zróżnicowana dieta z naciskiem na unikanie produktów wysoko-przetworzonych. Z tym maksymalnym unikaniem mięsa i sporą ilością warzyw zbytnio się nie sprawdza, najwyższą "przeżywalność" mają ludzie na diecie śródziemnomorskiej, która wcale taka uboga w mięso wszelkiego rodzaju nie jest. Do tego o ile jest możliwość - na cięższe posiłki winko czerwone, a na lżejsze białe w umiarkowanych ilościach* I chyba najważniejsze zasady - jemy jak najbardziej regularnie, stałe ilości i nigdy do syta. W moim przypadku mniej niż 1/3 tego co jestem w stanie zjeść na jedno posiedzenie pozwala zaspokoić głód i zachować energię . P.S. Aktywny tryb życia - czy bieganie sto razy dziennie w pracy po schodach i "obsługa" średniej wielkości ogrodu się zalicza ? To co napisałeś to nie fast-food tylko jedzenie. Zapytam inaczej - jak to o czym piszesz ma się do przydrożnych kebabów, McDonalda itp - bo wydaje mi, się że nijak. * - umiarkowana ilość = mniej niż 1/5 dawki śmiertelnej dla danej populacji.
  16. rahl

    Odkryli megaZiemię

    Jest tyle znacznie czynników które mogą wpływać na powstanie/przetrwanie życia podobnego naszemu, że promień to chyba najmniej istotne sprawa. Wymieniem wg. ważności (moja własna klasyfikacja): Wiek gwiazdy macierzystej, odległość od gwiazdy macierzystej/temperatura na powierzchni, ciśnienie na powierzchni, sąsiedztwo(pobliskie supernowe itp), skład atmosfery, stabilność orbity, pole magnetyczne, aktywność wulkaniczna/sejsmiczna, prędkość obrotu planety, grawitacja......................, średnica planety.
  17. rahl

    Stokrotka do recyklingu iPhone'ów

    Równie dobrze mogliby tłumaczyć deszczowi, żeby nie padał. Celem większości korporacji jest sprzedawanie jak największej ilości sprzętów, a najłatwiej to zrobić sztucznie zmniejszając żywotność sprzętu i ograniczając jak się tylko da w granicach prawa "naprawialność" produktów. Firma z Cupertino przoduje w takim podejściu:
  18. rahl

    Nietknięty kurhan z widokiem na Kanał La Manche

    W każdym bądź razie nie-Brytyjczycy, czyli cała reszta świata
  19. rahl

    Eksperci od sztucznej inteligencji wzywają do bojkotu KAIST

    To jest fakt potwierdzony naukowo, nie pamiętam który dokładnie gatunek małp był podmiotem tej obserwacji, ale w stadzie gdzie dominujący osobnik był "psychopatą" bardzo szybko tworzyły się "kliki" słabszych osobników i usuwały rzeczonego despotę. A stada na czele których stał osobnik obdarzony empatią miały znacznie stabilniejszą strukturę i lepiej się rozwijały.
  20. rahl

    Udało się zarejestrować zakłócenie pracy pulsara

    Poza tym, że będzie produkował energię przy użyciu fuzji jądrowej, fakt - jako paliwo będzie wykorzystana mieszanka deuteru, trytu, ale zasada zostaje ta sama. Poza tym gęstość plazmy w tokamaku jest znacznie mniejsza niż w jądrze słońca.
  21. rahl

    Udało się zarejestrować zakłócenie pracy pulsara

    Chyba mamy inną definicje wydajności, ale niech ci będzie, tylko skąd ten wniosek o rozmiarach tego reaktora ? Dla przykładu ITER będzie produkować około 500MW (z czego ponad 400MW surplus) przy masie kilkuset ton i wymiarach pięciopiętrowego budynku.
  22. rahl

    Sprzedaż pecetów spada od lat

    Czyli konkretnie którymi ? Opanowanie nowego procesu produkcyjnego to miliardy dolców i lata badań itp. Większość firm istnieje po to aby przynosić zysk, dopóki potencjalny zysk nie będzie większy niż koszty wdrożenia nowego procesu żadna zdrowo zarządzana firma nie będzie brać kredytów większych niż jej wartość pod wątpliwą inwestycję która może ale nie musi przynieść zysków. Ręce opadają na argumenty typu - "prawo Moora to ściema, jakby firmy chciały to by już dawno produkowały w technologi 1nm" dla mnie są one na poziomie argumentacji spiskologów od płaskiej ziemi. Czy ty naprawdę nie zdajesz sobie sprawy jakich nakładów finansowych, ilu lat badań i tysięcy roboczogodzin naukowców i inżynierów wymaga opanowanie nowego-niższego procesu technologicznego? Czy też opracowanie nowej, przełomowej architektury ? To, że czasem firmy takie jak Intel popadają w stagnację i zasypiają z ręką w nocniku(i budzą się w panice po tym konkurencja pokazała coś nowego) nie zmienia faktu, że to wcale nie jest takie proste. Zapytaj jakiegokolwiek fizyka ciała stałego jakie są na tej drodze problemy. Tu masz współczesną fabrykę, a tu trochę o tym jak powstają układy pamięci No właśnie - jakoś nie widać, abyśmy już dolatywali do Alfy Centauri, owszem gość popchnął świat do przodu w wielu dziedzinach zainspirował epokowe zmiany i wstrząsnął posadami skostniałych struktur. Jego przykład dobitnie pokazuje, że nawet pełne zaangażowanie geniusza i wizjonera nie pozwala na natychmiastowe przełamanie barier i wyciąganie nowych technologii z kapelusza. In Musk We Trust A ten argument to już w ogóle bajka.
  23. rahl

    Sprzedaż pecetów spada od lat

    Pokonanie konkurencji jest właśnie jednym ze sposobów na maksymalizację zysku przez monopolizację rynku albo zwiększenie swoich udziałów na nim (jeśli mamy do czynienia z liczbą podmiotów większą od dwóch). Zbyt duże uproszczenie. Wykończenie kogoś w przypadku tzw technologii "bleeding-edge" to naprawdę nie jest łatwa sprawa. Zasadniczo wszyscy gracze mają dostęp do tych samych technologii produkcyjnych, wojny patentowe najczęściej kończą się albo ugodą albo ciągną latami nikomu nie przynosząc zysku (poza prawnikami). Jedynym sposobem jest dokonanie jakiegoś przełomowego wynalazku albo nowego podejścia do klienta i produktów(pokazuje to ładnie przykład Apple), które pozwoli na uzyskanie przewagi na pewien czas. Ale konkurenci nie śpią, uczą się na błędach swoich i przeciwników oraz ściągają i często podkradają innowacje. Poza tym, "wykańczanie" utrudniają jeszcze takie drobiazgi jak prawa danych krajów, przepisy antymonopolowe itp. Ręce opadają. Skoro to taka prosta sprawa - to dlaczego nie opracujesz własnego procesora we własnej fabryce i nie "zniszczysz" konkurencji. P.S. Superkomputery mamy już dawno w kieszeni - współczesny smartfon ma moc obliczeniową na poziomie superkomputerów sprzed około 20 lat.
  24. rahl

    Powstał czujnik obrazu, który sam się zasila

    Nie rozumiem w czym problem, przecież: Więc jakie ma znaczenie to w jaki sposób dioda zasilająca "zbiera" energię. I ponownie potwierdzają:
  25. rahl

    W Gmailu będzie opcja samoniszczących się e-maili

    Tej wiadomości nie ściągniesz, masz tylko linka (jak napisał nantaniel), jedyne co możesz zrobić to fotkę albo zrzut ekranu ze strony przeglądarki. P.S. Czekam na takie samozniszczenie
×