Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją od 14.08.2017 uwzględniając wszystkie działy

  1. 2 punkty
    Możesz nie wierzyć. Dane jednak łatwo, a czasem i przyjemnie sprawdzić. Np. XKCD zebrało informację o zmianach klimatu i podało w bardzo fajny i przystępny sposób. Początek timeline: 20 tysięcy lat p.n.e. Infografika jest tu: https://xkcd.com/1732/ Na wikipedii jest fajny wykres, adresujący okres 2 tys. lat, o którym mówisz: https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Rekonstrukcja_Temperatury2.PNG Średnia temperatury trochę rosła (średniowieczne optimum klimatyczne), aby później tąpnąć w trakcie małej epoki lodowcowej. Spadek średnich temperatur wynosił tylko 1 stopień Celsjusza, a ten czas został nazwany małą epoką lodowcową. To jak taki, teoretycznie minimalny spadek może wywołać epokę lodowcową, to jakie skutki wywoła teraz obserwowany wzrost temperatur? Nikt przy zdrowych zmysłach nie podważa dziś działalności człowieka jako przyczyn tego wzrostu. Tak, jest źle. Nie ma za co.
  2. 2 punkty
    I tu ciekawostka: wszystkie słynące ze swoich prozdrowotnych właściwości polifenole ( do których należą antocyjany) są na liście...substancji antyodżywczych. Dziwnym trafem wiążą jod krążący w organizmie zmniejszając jego pulę dostępną dla tarczycy. Jak to było? A...nie ma róży bez dymu.
  3. 2 punkty
    Najprościej z netu. Zamówić z przesyłką do domu...dodatek do żywościi E 163
  4. 2 punkty
    Ludzie, ale o czym ta dyskusja ? Gartner nie bierze pod uwagę firm o obrocie niższym niż 1mld $ W artykule jest mowa o gotowych kompach, do których zaliczają się między innymi laptopy. Maszyny takie w krajach jak USA miały kiedyś nawet 90% udziałów, od prawie dwóch dekad ich udziały spadają, pecety "składają" coraz mniejsze firmy a ich sprzedaż nigdy nie była brana pod uwagę. Dowodem na to o czym piszę, jest ciągle rosnąca sprzedaż komponentów idących kanałami "detalicznymi". Lokalnie (przy skali o jakiej mowa) działające firmy podobne do naszych Moreli, Komputronika itp obecnie mają co raz większe udziały rynkach.
  5. 1 punkt
    Podczas IEEE Symposium on Security & Privacy eksperci z University of Michigan i Uniwersytetu Zhejiang przeprowadzili pokaz ataku akustycznego na dysk twardy. Atak taki może zakończyć się uszkodzeniem dysku i utratą danych. Atak za pomocą dźwięku, słyszalnego bądź ultradźwięków, działa dzięki wysłaniu fal o odpowiedniej częstotliwości. Wprowadza on przedmiot ataku w wibracje. We współczesnych dyskach twardych znajdują się liczne talerze magnetyczne i głowice, umieszczone bardzo blisko ich powierzchni. Gęste upakowanie danych sprawia, że głowice muszą być bardzo precyzyjnie pozycjonowane. Najmniejsze zakłócenie może spowodować błędy w zapisie i odczycie danych. Mocne wibracje to dla dysku poważne zagrożenie. Głowice mogą uderzyć w szybko wirujące talerze, przez co może dojść do uszkodzenia zarówno talerzy jak i samych głowic. Już wcześniejsze badania wykazały, że nagłe głośne dźwięki, jak np. alarm pożarowy, mogą wprowadzić talerze dysków w wibracje kończące się uszkodzeniem. Tajemnicą pozostawało jednak, jak i dlaczego celowo emitowane dźwięki prowadzą do błędów w pracy HDD i w konsekwencji do błędów w pracy systemu operacyjnego, mówią badacze. W opublikowanym przez siebie dokumencie szczegółowo omawiają, w jaki sposób dźwięki o różnych częstotliwościach prowadzą do utraty danych, awarii oraz fizycznych uszkodzeń dysków twardych. Podczas jednego ze swoich eksperymentów naukowcy dowiedli, że możliwe jest wywołanie awarii laptopa z Windows 10 wykorzystując w tym celu wbudowane w komputer głośniki, przez które został nadany sygnał ultradźwiękowy o odpowiedniej częstotliwości. Zaś w czasie innego z eksperymentów wykazano, że możliwe jest czasowe zakłócenie nagrywania obrazu przez kamerę przemysłową za pomocą odpowiedniego dźwięku wysłanego ze smartfona. Badacze nazwali swoje ataki BlueNote. Naukowcy opracowali też technikę ochrony dysku twardego przed atakiem dźwiękowym. Otóż w HDD znajduje się specjalny kontroler, którego celem jest upewnienie się, że głowice dysku pozostają w odpowiedniej pozycji. Obecnie kontrolery te nie są przygotowane na atak akustyczny. Okazuje się jednak, że wystarczy zmiana firmware'u dysku, by kontroler był w stanie kompensować ruch głowic wywołany atakiem. Ruch ten jest bowiem łatwy do przewidzenia. « powrót do artykułu
  6. 1 punkt
    Z pierwszą częścią dotyczącą książek zdecydowanie się nie zgodzę. Mózg dostaje abstrakcyjny kod - język w postaci słowa pisanego, czasem mówionego. I z tego kodu musi zbudować cały świat: obraz, dźwięk i inne bodźce zmysłowe. Musi uruchomić swoje zdolności empatyczne żeby zrozumieć, co czują i dlaczego się zachowują tak a nie inaczej postaci z książki. Właściwie z opisu zachowań tych postaci i często szczątkowych (lub żadnych) opisów ich uczuć musi zbudować sobie obraz wiarygodnych ludzi (lub nieludzi). A i strategie też się na bieżąco w głowie budują: co ja bym zrobił w tej sytuacji? Jak się sytuacja może rozwinąć? Różnica polega na tym, że te strategie nie mają wpływu na dalszą akcję - stąd może powszechny powierzchowny osąd, że czytanie jest bierne dla mózgu. Co do gier komputerowych natomiast - dostajesz najczęściej na tacy przepięknie i szczegółowo wygenerowany świat, Nieliczne gry wymagają ciągłego myślenia logicznego czy prawdziwego opracowywania strategii podczas grania. Większość wymaga nie tyle strategii co po prostu zachowania rozsądku (np: nie hałasuj na terenie wroga, nie łaź w środku dnia "aleją snajperów"), albo strategie są wymyślane przed rozgrywką. Często wielokrotnie przećwiczone przez gracza/zespół. A sama rozgrywka to już wykonywanie gotowych algorytmów. Wygra gracz/zespół który ma skuteczniejsze i lepiej przećwiczone. Podczas rozgrywek e-sportów już nie ma czasu na kombinowanie.
  7. 1 punkt
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Liberalizm W skrócie: USA - liberał to socjaldemokrata. W Europie - jest kilka tradycji ale liberał to generalnie człowiek dla którego wolność jest nadrzędnym celem. A więc socjaldemokratą nie może być. Ze względu na coraz powszechniejsze odniesienie do USA mówi się także o liberałach klasycznych. Liberalizm zakłada wolność ale nie anarchię. Liberał nie lubi rewolucji czym zbliża się do konserwatysty, który nie tyle nie lubi zmian co ma przekonanie że zmiany powinny zachodzić ewolucyjnie a nie rewolucyjnie. Liberał (klasyczny, europejski) nie jest postępowcem. Postępowcem może być lewica skłonna do zmian rewolucyjnych. Z tego co mówił to w sumie nie za dużo. Dużo więcej wynikło z biernej postawy późniejszych aliantów i ze wsparcia z ZSRR. Tak, ale w USA postawiono temu granicę. I nad tą granicą warto dyskutować I to w zasadzie jedyne rozsądne ograniczenie. Problem jest z tym jednak taki, że później zaczyna się rozwadnianie tematu. I jak powiesz: białe jest dobre to nawołujesz do przemocy Więc świńskim targiem ja bym zaproponował: karalne powinno być nawoływanie do przemocy które do takiej przemocy prowadzi.
  8. 1 punkt
    Tą przyczynę o zmniejszeniu inteligencji, bo się gra w gry komputerowe, a nie czyta książki, to skąd wzięli? Przy czytaniu książki mózg jest bierny. Chłonie historię. Przy grze komputerowej opracowuje on strategię działania w celu osiągnięcia jak najlepszego wyniku. Wchodzi na coraz trudniejsze poziomy rozumowania aby znaleźć lepsze rozwiązanie. Jeszcze nie słyszałem żeby ktoś mówił, że szachy odmóżdżają, a wiele gier komputerowych jest pod względem strategicznym o wiele bardziej skomplikowana, nie mówiąc już o tych, wymagających współpracy całego zespołu.
  9. 1 punkt
    Biologicznie tłumacząc: usychają ( umierają) z braku wody. Po śmierci, w porze deszczowej gniją.
  10. 1 punkt
    Oczwiście wypada wyrazić osobisty bulwers w tym wątku: fok mordować nie wolno!!! W 2017 foki zabiły ok.1400 szt ryb łososiowatych ( w rybackich sieciach) przy kwocie połowowej ok.6000 szt, więc jest problem. Na rekompensaty jest przeznaczone 4mln E. Ministerstwo Środowiska ma powołać zespół ekspertów dla rozwiązania problemu.
  11. 1 punkt
    Hitler wyszedł i powiedział co chciał. Wszyscy wiemy, co z tego wynikło... Niestety, to nie jest takie proste, jakby się wydawało. Zakładasz, że motłoch jest inteligentny, ale nie jest
  12. 1 punkt
    Parę rzeczy dam radę wyjaśnić ale tylko parę. Splątanie kwantowe nie sprawia że jedna ze splątanych cząstek pojawia się milion km dalej. Trzeba ją tam jakoś przenieść. Owszem samo splątanie działa z tego co wiemy bez względu na odległość i bez względu na czas. Ale dalej pozostaje kwestia transportu cząstek na danej odległości i w danym czasie. Istotą z punktu widzenia komunikacji jest to że jeśli wytworzymy dwie splątane cząstki i jedną mamy u siebie a drugą wieziemy do celu to nie za bardzo jest jak przechwycić niezauważalnie tę drugą cząstkę. Z czego mniej lub bardziej wynika że nie można takiej transmisji podsłuchać. A co to jest to samo splątanie? Splątanie to nadanie dwóm lub więcej cząstkom cech które sprawiają że pod pewnymi względami jest to już jedna cząstka. I taka jedna cząstka chociaż rozdzielona zachowuje się jakby cały czas jej "części" były ze sobą połączone: bez względu na przestrzeń i czas. Wracając do komunikacji. Jak pewnie wszyscy wiedzą jeśli komunikujemy się za pośrednictwem fal radiowych to przeważnie może nas usłyszeć każdy kto się do tych fal dostroi. Dlatego transmisje staramy się szyfrować. I to na kilku poziomach: od poziomu medium, poprzez widmo, na samej informacji skończywszy. Można oczywiście użyć np. lasera i powoli zaczyna się używać, gdzie trochę trudniej przechwycić informację bo trzeba się pomiędzy odbiornikiem a nadajnikiem znaleźć. W przypadku transmisji opartej o teleportację kwantową przechwycenie informacji staje się niemal niemożliwe (chociaż są już pomysły jak to zrobić). Z tym że wszystkie pomysły jakie do tej pory próbowano cechuje raczej niewykorzystywalna praktycznie prędkość transmisji. Ale postęp jednak jest ogromny i może w przyszłości coś z tego będzie. Aha, i w tym wypadku Chińczycy dostarczają splątanie poprzez fotony przy pomocy lasera. W zasadzie bardzo mylące jest twierdzenie: "teleportowano fotony". Nic takiego. Fotony przesłano laserem i za ich pomocą przekazano stan kwantowy następnym fotonom, które w ten sposób stały się splątane z tymi pierwotnymi. Teleportacja dotyczy ich stanu kwantowego.
  13. 1 punkt
    Większość, to nie cały. Z artykułów z ub. roku wynika, że było to ledwie ok. 50%. „After taking 20 years to get to 40 percent encrypted page loads, it's incredible that the web jumped to 50 percent in just one year, ” (wiadomo z czyjego powodu) Poza tym szyfrowanie na nic się nie zda, jeśli okaże się, że od 10 lat istniał problem z jakąś implementacją, z generatorem prng, jest atak osłabiający lub z samym algorytmem. Z szyfrowaniem jest taki problem, że jest silne, dopóki już nie jest. Pomimo iż spora część ruchu wciąż nie jest szyfrowana, to nic nie stoi na przeszkodzie, by służby po prostu podsłuchiwały i spisywały do notesika zera i jedynki. :> Po prostu na później, gdy odszyfrowanie np. 2048/256 bitów będzie trwało parę godzin (i pomijam nawet PFS). Ruch w sieci mimo, iż jest szyfrowany, to nie jest anonimowy, więc wiadomo kogo nasłuchiwać.
  14. 1 punkt
    Tak, wiem że chodzi głównie o ten egzotyczny stan, ale tytuł artykułu sugeruje zupełnie co innego. Skoro więc dano już taki tytuł, to przynajmniej należało się odnieść również i do tej szybkości, a teraz to taki chamski klikbajt :( Ludzie przychodzą przeczytać o najszybszym podgrzewaczu, a dostają egzotyczny stan wody :P
  15. 1 punkt
    Ano najprościej zniknąć populację tak zdestabilizowaną. Patrz eksperyment Calhouna. Może podzielisz się odnośnikami do? Ja słyszałem tylko o Calhounie, a chętnie uzupełnię wiedzę.
  16. 1 punkt
    Nie wiedziałem, że mamy aż tylu klimatologów zajmujących się globalnym ociepleniem. A oni oprócz podpisania petycji mają jakieś opublikowane prace naukowe na ten temat? Dobrze by było aby nie były sponsorowane hahaha
  17. 1 punkt
    Nie tylko powiedziałem na czym polega bug, ale jeszcze byłem pierwsiejszy
  18. 1 punkt
    To jasne że np na skrzyżowaniach będzie jakaś infrastruktura komunikująca się z autonomicznym autem. Ale stworzenie dokładnej mapy nie jest, wydaje mi się takie trudne. Na drogach jest coraz więcej samochodów wyposażonych w różne czujniki itp. coraz więcej aut jest cały czas połączona z siecią. Wystarczy wypracować standard i zbierać dane ze zwykłych samochodów wyposażonych w te sustemy. Podobnie dzieje się np w mapach Googla przy określaniu natężenia ruchu. Więc jeśli ktoś się za to poważnie zabierze to kwestia max kilku lat.
  19. 1 punkt
    https://www.miejski.pl/slowo-W+razie+_"w_"
  20. 1 punkt
    Z tego co pamiętam, to przy zamkniętej populacji potrzeba minimum 1000 członków aby nie doszło do niekorzystnych zmian genetycznych. Jeśli mamy do czynienia z małymi grupami o dużej dzietności i kontaktach oraz wymianie osobników populacji raz na jedno-dwa pokolenia, to możliwe jest uzyskanie zbliżonych efektów przy znacznie mniejszej ilości. Rozsądny szaman/wódz/kapłan/starszy zdawał sobie sprawę z zagrożeń rozmnażania wsobnego i pilnował aby utrzymać normy socjalne ograniczające takie sytuacje. A czego nie udało się upilnować to rozwiązywała natura, jednostki z dużymi defektami nie miały szans na dojrzewanie i dalsze przekazywanie niekorzystnych mutacji.
  21. 1 punkt
    A szczególnie przed pisaniem o tym na publicznie dostępnym forum, do którego danych będzie można uzyskać bezproblemowy dostęp tak długo jak będzie istniała nasza cywilizacja dzięki archiwom google, wayback machine, itp.
  22. 1 punkt
    Przepraszam za praktyki gornicze ale z ciekawosci musze. Do jakiego mniej wiecej rozmiaru planety typu ziemskiego mozliwe jest istnienie na niej zycia typu ziemskiego? Czy gdyby promien ziemi mial o 50% wieksza dlugosc to ewolucja tutaj przebieglaby podobnie? Wyobrazcie sobie identyczna ziemie, z identycznym rozkladem ladow i oceanow tylko z promieniem bliskim 10000km. Jak taka zwiekszona izolacja ladow moglaby wplynac na rozne cywilizacje? Czy jesli wzrost promienia skutkowalby analogicznym wzrostem masy (wzrost grawitacji proporcjonalny do wzrostu objetosci/masy planety przy tej samej sredniej gestosci) to o ile bylibysmy nizsi zwazywszy na znacznie zwiekszona grawitacje? Tzn. zdaje se sprawe z tego, ze jesli planeta bylaby tyle wieksza i podobna do ziemi to i srednia gestosc mhsialaby jej wzrosnac bo wzrost objetosci/masy scisnalby ja na skutek grawitacji.
  23. 1 punkt
    Ciepłych, spokojnych Świąt Wielkanocnych. Z rodziną przy stole, pysznymi potrawami i mokrym Dyngusem. Ania, Jacek i Mariusz « powrót do artykułu
  24. 1 punkt
    To prawda, a z drugiej strony również to, że autycy w odpowiedzi na najprostsze bodźce zewnętrzne są przytłoczeni przez nadmiar przetwarzanych informacji i powoduje to dyskomfort. PS. Nic "nadnaturalnego" tu nie występuje. Co najwyżej są one "nadzwyczajne".
  25. 1 punkt
    Cóż, z jednej strony człowiek z zespołem Down'a, który umie czytać książki, jest pod tym względem lepszy od psa, ale dziki pies chyba sobie lepiej poradzi z samodzielnością; trudno porównywać. Ale jak zauważył radar – przecież to my tu rządzimy jako gatunek, właśnie dzięki wykorzystaniu mózgu, a nie szponów czy wyostrzonych zmysłów. Tak, bakterie są niezniszczalne, ale ich ginie znacznie więcej niż nas Jako jedyni umiemy niemal zupełnie przystosować otoczenie do nas samych, oraz przystosować się do wszystkich warunków (tylko niesporczak bije nas w tym na głowę, za to my nie wydalamy otworem gębowym). Trudno też nie być zafiksowanym na punkcie języka, skoro jest to najważniejszy wynalazek w historii ludzkości, i to o biologicznych podstawach. Jakoś nie widzę nawet najmądrzejszego psa/lwa/słowa/delfina, który by taktycznymi zdolnościami przewyższał człowieka (no, niektórych tak, ale abstrahując od słabych przypadków...). Podzielam opinię sztygara, ale tylko częściowo. Tak, społeczeństwo głupieje, ale cywilizacja mądrzeje, przy czym my radzimy sobie z większymi problemami, np. lotami w kosmos. Po co nam wszystkie te same kompetencje, co ludziom z XX wieku? Jedyne, czego nam względem nich brakuje, to pewnej bazy wiedzy ogólnej. Teoretycznie wynika to z coraz większej specjacji, ale tak naprawdę to wielu specjalistów nawet nie wie, jak są głupi w swojej własnej dziedzinie – bo są ślepi na wszystkie pokrewne. Może popularyzacja interdyscyplinarności to zmieni (chociaż tendencje wydają mi się mieszane)... Chciałbym zobaczyć, jak kiedyś jakieś zwierze stanie w obronie Twojej inteligencji. Tym bardziej, że Tobie nie wychodzi =]
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×