Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją od 18.08.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 2 punkty
    Niestety prawo farmaceutyczne jest straszne. Zanim rozpoczną się długotrwałe badania kliniczne czasami mijają dekady! A i to nie gwarantuje że przebadany lek po jakimś czasie nie okaże się niebezpieczny. Moim zdaniem restrykcje powinny być poluzowane i powinny być dopuszczane leki nawet bez dokładnych badań dla ludzi świadomych zagrożenia i świadomie podejmujących decyzję. Ich ryzyko dawało by im szansę wyleczenia i nam wszystkim szansę na wprowadzenie nowych skutecznych leków. Lepsze to niż umierać w oczekiwaniu na nowy przetestowany lek.
  2. 2 punkty
    Nie ma ścisłego rozgraniczenia miedzy ściślactwem a humanistyką. To zbiór rozmyty, a w zasadzie nawet kilka nakładających się na siebie takich zbiorów (wymiarów). Rzecz w tym, że na ogół łatwiej ściślakowi opanować wiedzę humanistyczną, niż odwrotnie. Raczej nie jest tak, że ściślacy jakoś szczególnie "jadą" po humanistach. Może bardziej to humaniści mają kompleksy wynikające właśnie z tego braku symetrii - z tego, że ściślactwo, to dla nich przestrzeń niedostępna, przynajmniej w ich przekonaniu, bo w praktyce różnie to bywa. W zasadzie każda nauka, jeśli ma być obiektywną nauką, a nie subiektywnym blablaniem, powinna być ścisła w tym sensie, że wnioski powinny wynikać z faktów (założeń), zgodnie z przyjętą w danym przypadku logiką. Czyli wynik powinien być niezależny od "mądrali", który się danym problemem zajmuje. W praktyce nie jest to takie proste - często brakuje obiektywnie sprawdzalnych faktów (np. historia itp.), a jeśli tego nie ma, to i cała reszta się rozłazi... bo musi.
  3. 1 punkt
    Po lewej żadło osy, po prawej pszczoły: Z tego obrazka wynikają wszystkie "co, jak i dlaczego" Żadło osy ma znacznie mniejsze zadziory, dlatego osa łatwo wyjmuje je ze skóry, może żadlić wielokrotnie. Żądło pszczoły najczęściej zostaje w skórze, chociaż jeśli wbije się płytko, pszczoła może je wyjąć i schować. Jad pobiera się przez siatkę, która ogranicza głębokość wbicia lub używa takiego materiału, z którego żądło łatwo wychodzi. Przy okazji: Przy pierwszym użądleniu jest to częste nawet u osób z silnym uczuleniem - niebezpieczne są następne użądlenia. W ogóle w przypadku uczuleń często pierwszy kontakt z alergenem nie powoduje reakcji. Organizm jeszcze "nie wie", że jest to dla niego alergen. Musi się tego dopiero "nauczyć", uczulić. I jeszcze "przy okazji": - próby leczenia jadem pszczół, jeśli nie są robione w obecnośći lekarza specjalisty mogą być ryzykowne: - kiedy pszczoła żądli, najlepiej "pstryknąć" ją palcem, przy samej skórze, daje to największą szansę, że żądło zostanie z pszczołą, a nie w skórze Klepnięcie itp., to praktycznie pewny zastrzyk z jadu. - żądło pszczoły trzeba jak najszybciej wyjąć ze skóry. W ten sposób można zmniejszyć ilość jadu w skórze - mięśnie woreczka jadowego pracują jeszcze kilkanaście sekund i wyciskają wszystko, co w nim jest. Przeciętnie w momencie użądlenia do skóry dostaje się tylko ok. 1/3 zawartości woreczka jadowego, reszta później. Wyjmować najlepiej pęsetą z bardzo cienkimi końcówkami (kleszcze tym też można), np. taką: można też np. nożem, prawem jazdy itp., przesuwając po skórze. Złapanie żądła w palce, to jak naciśnięcie strzykawki - warto pozbyć się takich odruchów, jak opędzanie się od pszczół i os, próby zabicia ich w locie itp., itd. To je tylko może rozdrażnić. Te pszczoły czy osy (pojedyncze!), które spokojnie "oglądają nas" z odległości 20-30 cm nie są groźne - jak nie znajdą niczego jadalnego (np. cukru), spokojnie odlecą. Jeśli znajdą np. odrobinę cukru na ręce i usiądą, żeby zjeść, można im pozwolić, zjedzą i odlecą. To bezpieczniejsze niż próba strącenia (a jeśli próbować, to tylko "pstryknięciem"). Rodrażnione, np. w pobliżu gniazda, latają inaczej, bardziej nerwowo i zwykle jest ich kilka. Wtedy trzeba spokojnie, ale dosyć szybko stamtąd sp[autocenzura] - no i jeszcze jedno, chyba z tego wszystkiego najważniejsze: jeśli coś się pije w lecie tam, gdzie mogą być pszczoły lub osy, to najlepiej wypić od razu wszystko i używać tylko przezroczystych pojemników. Osy często włażą do puszek z piwem i innymi napojami. Poza tym bardzo lubią np. dojrzałe gruszki, potrafią do nich (zresztą do ciastek też) wleźć całe, tak, że ich nie widać. Akurat teraz jest sam środek "sezonu os", są najbardziej aktywne, szukają wszystkiego, co słodkie.
  4. 1 punkt
    Pytanie jak należy to podawać? Może wystarczy się tym natrzeć, nie trzeba wstrzykiwać. Tylko nie wiem jak pozyskać pszczeli jad bez użądlenia...
  5. 1 punkt
    Apinotoksynoterapia, ( np. tu: https://www.portalpszczelarski.pl/artykul/1653/coraz_wiecej_zastosowan_jadu_pszczelego_w_medycynie.html (Edge nie podaje wyników wyszukiwania, dziwne) trochę boli lecz nie musisz czekać 7-10 lat, aż ten nowy lek przejdzie procedury.
  6. 1 punkt
    We Wrocławiu jest wyspecjalizowany sklep pszczelarski. Na pewno mają maść propolisową. http://www.miody-bartnik.pl
  7. 1 punkt
    Całe szczęście raczej rzadko ktoś mówi, że wie jak programować
  8. 1 punkt
    dlatego też byłem sceptyczny, ale działał. trochę jak steryd, jak już skóra była w opłakanym stanie to fajnie zaleczał ją i szybko regenerował. po odstawieniu oczywiście objawy wracały, ale doraźnie było to lepsze od sterydów. nazwy niestety nie pamiętam, ale poza propolisem i jakimiś roślinnymi olejkami nic w niej nie było
  9. 1 punkt
    próbowałaś maści z propolisem? byłem sceptyczny bo raczej do innych celów stosowałem zawsze propolis, ale mojej córce pomogło
  10. 1 punkt
    Te 25% to dokładnie cytrynianu niklu i to w suchej masie, ale to i tak dużo.
  11. 1 punkt
    Ten temat praktycznie jest już zamknięty, przynajmniej na długo. Przede wszystkim z powodu kosztów, które rosną wykładniczo ze zwiększaniem energii. A są i problemy techniczne. Poza tym w przypadku LHC było wiadomo, co chce się znaleźć/sprawdzić. To była motywacja. Teraz tego nie ma (no prawie, bo...). Nie wiadomo jak duża może być "dziura poznawcza" na skali energii - ile rzędów wielkości by trzeba dołożyć, żeby coś istotnego znaleźć. I tak dalej, bo podobnych problemów jest więcej. Był projektowany akcelerator 80 km (LHC 27), ale projekt padł. Jeśli coś nowego dzieje się przy energiach prównywalnych z LHC, to tam zostanie znalezione, to sprawa statystyki. Przy większych energiach, ale porównywalnych z LHC, to co w LHC zdarza się ekstremalnie rzadko, będzie zdarzać się częściej, i to prawdopodobnie wszystko, czego można spodziewać po akceleratorze, który byłby w najbliższych latach technicznie wykonalny. Najbliższych, czyli 20-30 lat.
  12. 1 punkt
    Wyobrażasz sobie świat, w którym naukowcy byliby skupieni wyłącznie na rozwiązaniu jednego problemu aż do skutku, a potem zabierali się dopiero za następny? Ludzi na Ziemi jest trochę za dużo by myśleć w ten sposób. Dołóżmy do tego fakt, że próbując lecieć na Marsa może przypadkiem dojść do odkrycia czegoś, co pomoże w walce ze wspomnianą przez Ciebie malarią, choćby poprzez nowe metody badania rozwoju samej choroby. Takie sytuacje raczej nie są wyjątkiem w świecie nauki.
  13. 1 punkt
    To pytanie przekracza granice wiedzy ludzkości. Owszem, jest taka możliwość że to nigdy nie zostanie użyte bardziej praktycznie niż na kolokwium jako broń do tępienia studentów zanim zostaną magistrami A jednak równie dobrze może to być cegiełka która w połączeniu z innymi cegiełkami sprawi że będziemy uzyskiwać energię z próżni Na chwilę obecną jest to tylko kolejne potwierdzenie Modelu Standardowego a raczej jego ostatnio używanej modyfikacji.
  14. 1 punkt
    Rutynowe rozbijanie bozonu Higgsa i tworzenie obszarów bez masy, co umożliwi przemieszczanie obiektów masywnych z prędkością świetlną, a obiekty bezmasowe to nawet z nadświetlną. Nie będziemy zakrzywiać przestrzeni, tylko będziemy usuwać przestrzeń. Jesteśmy o krok od osobliwości technologicznej i pytania futurologiczne mają nieduży sens, a odpowiedzi jeszcze mniejszy
  15. 1 punkt
    Pewnie tak. A rozwój techniczny powiązany z zanieczyszczeniem powietrza wydłużył życie człowieka o ile lat?
  16. 1 punkt
  17. 1 punkt
    [yoda] Kolejność faktów nieszczęśliwa tam jest.[/yoda] Lepiej: Wymywanie kreozotu z drewna odbywa się w specjalnie do tego przygotowanych kontenerach i zajmuje kilka godzin. Następnie oczyszczone drewno jest osuszane. Oczyszczanie płynu kreozotowego przez bakterie zajmuje od 15 do 30 dni. W ten sposób, rzeczywiście nie trzeba czekać z suszeniem
  18. 1 punkt
    Nie zrozumiałeś. A mówiłem: korzystaj ze żródeł pierwotnych... albo mnie słuchaj. A napisałem jasno: Zawód fryzjera jest na liście 2A IARC. Tłumacząc na nasze: zawód fryzjera jest tak samo potencjalnie "grożnym" czynnikiem karcenogennym jak glifosat. Przy okazji ( ale boję się że znów Ci coś zamącę) w tej grupie są wszystkie zawody powodujące zakłócenie rytmu dobowego. Gdyby byli chorzy na raka po Raundapie, glifosat byłby na liście 1IARC. No i po co ta głupia ironia. Glifosat może powodować raka, więc lepiej uważać ( przy jego stosowaniu) ale nie robić z niego odpowiedzialnego za zło całe. Za długo jest już stosowany aby jego potencjalna kancerogenność nie została definitywnie stwierdzona Mądry post napisałeś, ale spieprzyłeś go na samym końcu.
  19. 1 punkt
    Czytam z wielu zródeł też zagranicznymi. Polska nie należy do wiodących w prawie ochrony srodowiska. Gdyby nie UE to było jeszcze gorzej. Niestety jestesmy najbardziej zanieczyszczonym krajem Unii.
  20. 1 punkt
    Chodzi właśnie o porównanie. Nikt nie myśli o skarżeniu producentów czerwonego mięsa, gorących napojów czy telefonów za wywołanie raka. Monsanto za produkt o podobnej szkodliwości zapłaci milionowe odszkodowania.
  21. 1 punkt
    Panowie (i ew. damy), weźcie głębszy wdech i poczytajcie sobie o tzw. Kole Wiedeńskim. Oni tego już dawno temu próbowali (tzn. jednoznacznie podzielić dyscypliny na naukowe i nienaukowe, w słabo ukrywanym zamyśle pewnie chcieli matematycznie obalić teologię), i się ostatecznie samozaorali (co jak na lewoskręt wyszło niezwykle pokojowo - po paru dowodach uznali, że ich misja jest niewykonalna i zwinęli majdan). Co do samej wiadomości, ten ranking jest w tej chwili mniej więcej tyle wart co popularność na fejsie (skoro ważne jest ile kto zrobił postów i ile dostał lajków czyli cytowań), niemniej szczątkowa działalność publikacyjna naszych uczelni wynika pewnie z tego, że uczelniany beton zna języki obce, ale ciągle "w innym alfabecie". A reformować niczego u nas wszak nie wolno...
  22. 1 punkt
    O tu muszę zaprzeczyć. Ta największa dziś NAUKA - fizyka zarówno w ujęciu kosmologicznym jak i mikroskopowym to jest głównie: statystyka i przedziały ufności Jak odkryto cząstkę Higgsa to nie dokonano tego na zasadzie: 0 i 1, tylko na zasadzie już nie pamiętam ilu ale 3 czy 5 lambda Mikroświata nie jesteśmy w stanie badać inaczej niż statystycznie. Bo taki jest. Makroświat też badamy statystycznie.
  23. 1 punkt
    Protestuję. Kobiety nie mogą wolniej czegoś zauważać. Błąd naukowców polegał na nie zastosowaniu odpowiednich przeliczników które by niwelowały różnice do zera. Jeśli jest nierówność należy z nią walczyć. Np. poprzez zastosowanie innych urządzeń pomiarowych dla kobiet, albo innych jednostek czasu. Ma wyjść tak samo i ch...
  24. 1 punkt
    No co TY. Przecież to nie wada To zaleta dla właściciela patentu i/lub fabryki.
  25. 1 punkt
    No jak to kto? Przecież o proste, wymyśli się jakieś urządzenie do czyszczenia urządzeń czyszczących;)
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×