Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Forum

  1. Nasza społeczność

    1. Sprawy administracyjne i inne

      Uwagi odnośnie funkcjonowania serwisu i forum

      1909
      odpowiedzi
    2. Luźne gatki

      O wszystkim i nie na temat

      8990
      odpowiedzi
  2. Komentarze do wiadomości

    1. 15308
      odpowiedzi
    2. 37641
      odpowiedzi
    3. 12049
      odpowiedzi
    4. 4080
      odpowiedzi
    5. 2355
      odpowiedzi
    6. 17004
      odpowiedzi
    7. 8776
      odpowiedzi
    8. 2808
      odpowiedzi
    9. 20773
      odpowiedzi
  3. Artykuły

    1. 465
      odpowiedzi
  4. Inne

    1. 139
      odpowiedzi
    2. 112
      odpowiedzi
  • Kto jest online?   0 użytkowników, 0 anonimowych, 45 gości (Zobacz pełną listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Odpowiedzi

    • Ujmę to inaczej: to nie były badania efektu placebo, ich rezultat jedynie sugeruje występowanie takiego efektu. Nie ma pewności, co to za efekt, bo sposób prowadzenia badań nie spełniał kryteriów badań placebo. Jednak naukowcy zamiast zbadać, czy to jest faktycznie efekt placebo (a to jest trudne do zrobienia), czy może odruch warunkowy (to sprawdzić łatwiej), próbują zbijać kasę na nieudokumentowanym odkryciu – i mogą się zawieść, jeśli nie wezmą pod uwagę tego, o czym pisze @bea. A może cząsteczki aromatu też mają działanie psychoaktywne, więc nie są placebo? Aha, w ewentualnych badaniach istotna też może być pora dnia czy stan najedzenia badanych – zapach ogólnie odbierany jako przyjemny w pewnych okolicznościach może zniechęcać (znowu trzeba wstawać do nielubianej pracy czy rozmawiać z nielubianym szefem-kawoszem) lub rozleniwiać (kawa po niedzielnym obiedzie).
    • Kiedyś pracowałem w serwisie i miałem do naprawy rower trójkołowy z kołami skrętnymi z przodu. Zrobiony na listwie podobnie jak w ciągniku. W zakręty wchodził super i pod krawężniki dawał sobie radę lepiej niż normalny rower. A tutaj mamy jeszcze przechył i to już w ogóle musi działać lepiej. Ten mój niestety nie miał wychylenia i opony szybko się zużywały na zakrętach i objawiało się to większymi oporami przy skręcie, bo koła dążyły do prostowania. Konstrukcja była niezbyt sztywna.
    • A|bo paranoidalna bufonada, albo kilka błędów językowych.
    • Bakterie żyjące w wabiku (esca) elastycznej wici (illicium) żabnicokształtnych reprezentują 3., nieznany dotąd, typ symbiozy. Naukowcy z Uniwersytetu Cornella wyjaśniają, że występujący u samic narząd przypomina kij zakończony latarką, w której wnętrzu żyją bioluminescencyjne bakterie. Emitujący światło "obiekt" przyciąga potencjalne ofiary oraz partnerów. Autorzy publikacji z pisma mBio dodają, że żabnicoksztłatne spędzają większość swojego życia w kompletnych ciemnościach, na głębokości poniżej 1000 m, dlatego badanie ich jest naprawdę trudne. Ostatnio po raz pierwszy udało się zsekwencjonować i opisać genomy bakterii z wabika. Pozyskano je z okazów ryb, np. Melanocetus johnsonii i Cryptopsaras couesii, z Zatoki Meksykańskiej. Okazało się, że bakterie utraciły niektóre z genów potrzebnych do samodzielnego życia w wodzie. Stało się tak, bo ryby i mikroorganizmy rozwinęły ścisłe, korzystne dla obu stron związki: bakterie generują dla żabnicokształtnych światło, a ryby zapewniają im składniki odżywcze. Szczególnie interesujące [...] jest to, że ewolucja nadal trwa, mimo że same ryby wyewoluowały ok. 100 mln lat temu. Nie wiadomo czemu, bakterie nadal tracą swoje geny - opowiada prof. Tory Hendry. Amerykanie wyjaśniają, że w większości znanych relacji symbiotycznych między organizmami wyższymi i bakteriami chodzi o związek 1) między żyjącymi wolno bakteriami, które nie wyewoluowały, by podtrzymać symbiozę albo 2) o gospodarza i bakterie wewnątrzkomórkowe, u których w wyniku ewolucji doszło do znacznych redukcji genomu. Bakterie z wabika żabnicokształtnych reprezentują jednak 3. typ symbiozy. Wstępne dane sugerują, że te mikroorganizmy mogą się przemieszczać z esca do wody. To 3. rodzaj sytuacji, gdzie bakterie nie utykają ze swoim gospodarzem, ale widać zachodzącą nadal ewolucję. Badania pokazały, że w porównaniu do wolno pływających krewnych, u bakterii z wabika genom jest mniejszy o połowę. Mikroorganizmy straciły większość genów odpowiedzialnych za wytwarzanie aminokwasów i rozkładanie składników odżywczych innych niż glukoza. Sugeruje to, że żabnicokształtne zapewniają im m.in. aminokwasy. Co ważne, bakterie zachowały pewne geny przydające w się w wodzie; mają np. pełny szlak do wytwarzania wici. Choć znikła u nich większość genów zaangażowanych w wyczuwanie w środowisku wskazówek chemicznych związanych z pokarmem i innymi użytecznymi substancjami, kilka genów pozostało, dzięki czemu nadal istnieje zestaw bodźców (związków), na które mikroorganizmy te mogą zareagować. Bakterie zredukowały się więc do czegoś, co je obchodzi - podsumowuje Hendry.
      « powrót do artykułu
    • 1.Zgadzam się: wyzwolone zapachem kawy pobudzenie typowe dla reakcji na jej spożycie, to klasyczne warunkowanie pawłowskie (reakcja odruchowa na skojarzony bodziec). 2.Nie zgadzam się: czynnik obojętny jednak wywołał reakcję.             A dla pogodzenia obu stanowisk: dzwonek Pawłowa i zapach kawy (różne od bodźca zasadniczego, a więc nie spełniające kryterium badania efektu placebo ) rejestrowane w mózgu przez, odpowiednio: ośrodki słuchu i węchu, wywołują cudownie reakcje fizjologiczne (wydzielanie śliny i zmianę samopoczucia). I tu zaczyna się  placebo. Można się domyślać, że Twoje negatywne skojarzenia z kawą znalazłyby odzwierciedlenie w tym badaniu: poczułabyś się gorzej. Jak nie patrzeć: też placebo ( wiem co to nocebo).
  • Tematy

×