Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Forum

  1. Nasza społeczność

    1. Sprawy administracyjne i inne

      Uwagi odnośnie funkcjonowania serwisu i forum.

      1945
      odpowiedzi
    2. Luźne gatki

      O wszystkim i nie na temat.

      9085
      odpowiedzi
  2. Komentarze do wiadomości

    1. 15465
      odpowiedzi
    2. 37795
      odpowiedzi
    3. 12094
      odpowiedzi
    4. 4231
      odpowiedzi
    5. 2371
      odpowiedzi
    6. 17161
      odpowiedzi
    7. 8889
      odpowiedzi
    8. 2896
      odpowiedzi
    9. 21038
      odpowiedzi
  3. Artykuły

    1. 470
      odpowiedzi
  4. Inne

    1. 139
      odpowiedzi
    2. 115
      odpowiedzi
  • Kto jest online?   0 użytkowników, 0 anonimowych, 46 gości (Zobacz pełną listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Odpowiedzi

    • Człowiek pojawił się na Ziemi kilkaset tysięcy lat temu. Przez miliony należała ona do innego gatunku. Co o tym wiesz? W dzieciństwie fascynowaliśmy się ich światem, ale był dla nas jak bajka. Dziś wiemy, że to najbardziej intrygujący okres w historii Ziemi. Czas poznać kompletne dzieje dinozaurów – od narodzin aż do zagłady – po raz pierwszy całkiem na serio. Ostatnie 30 lat wywróciło do góry nogami wszystko, co o nich wiedzieliśmy. Na świecie co tydzień odkrywane są kości dinozaurów, które należą do nieznanych dotąd gatunków. Wiele z nich znaleziono na terenie Gór Świętokrzyskich. Mimo że to "nasze podwórko", większość z nas nie jest tego świadoma. Steve Brusatte to prawdziwy łowca dinozaurów i jeden z tych nietuzinkowych naukowców, którzy nudne wykłady zamieniają w żywiołowe opowieści o nieznanym nam świecie. Jego fascynacja pradawną Ziemią okazuje się bardzo zaraźliwa. Powstawanie kontynentów opisuje z ekspresją godną postapokaliptycznych wizji i sprawia, że paleontologia przestaje kojarzyć się z trudną dziedziną nauki. Ta książka wciąga jak film akcji. Steve Brusatte odtwarza świat dinozaurów z mistrzowską precyzją. Zdaniem czytelników i specjalistów od tej tematyki, to najlepsza i najbardziej kompletna biografia dinozaurów, jaka kiedykolwiek powstała.
    • Edycja:
      Jeśli już szukałbym słabości Modelu Standardowego to w jego 30 parametrach swobodnych. Przy czym znikomo mała zmiana większości z nich sprawiłaby że nie byłoby tego forum I to jest problem. Jakbyśmy widzieli tarczę zegara bez jego kół zębatych. Jedno koło zmienimy i praca zegara się sypie. Wiemy że są ale nie wiemy dlaczego są takie a nie inne. Nie rozumiemy struktury tego zegara. Ale godzinę z minutami widzimy Być może nigdy nie zobaczymy tych kół zębatych.
      Możemy ułożyć wiele teorii tak jak i wyobrazić sobie wiele różnych kół zębatych dla których wszystko działa.
    • A które to doświadczenie potwierdza istnienie ciemniaków? Nie ma takiego. Wszystkie doświadczenia które miały je wykryć zakończyły się fiaskiem.   To wszystko wchodzi w zakres modelu standardowego. Nie ma na dzień dzisiejszy ani jednego doświadczenia które by przeczyło Modelowi Standardowemu. Macie na myśli obserwacje. Obserwacje których nie potrafimy wyjaśnić Modelem Standardowym, ale jednocześnie jak to obserwacje -  nie pozwalają na weryfikację. Coś tam widzimy, parametrów zmienić nie możemy, wszystkich okoliczności zdarzenia nie znamy.
      A choćby takie zdarzenie: zaobserwowano znacznie więcej czarnych dziur niż przypuszczano. I już się zmienia wytłumaczenie obserwacji. Już okoliczności się zmieniły.
      A niech się okaże że jednak wymiarów jest więcej. To nie narusza Modelu Standardowego tylko model przestrzeni jaki przyjmujemy. Jak tak ostatnio o tym myślę to już pisałem że to mogą być jednak dwa niezależne byty (niezależne ale oddziaływające ze sobą): 1. czasoprzestrzeń z grawitacją 2. pola.
      I nie będzie się ich nigdy dało połączyć w każdych warunkach - czyli teoria wszystkiego nie powstanie. Owszem, dla mniejszych energii nie trzeba będzie uwzględniać wszystkich pomiędzy nimi relacji - tylko te proste. I dla niskich energii sobie wszystko wyliczymy. Ale dla dużych dojdą pomijane przez nas relacje których nie będziemy w stanie zrozumieć Będą zawsze dwie niezależne teorie: połowy wszystkiego
    • Molekuły tłuszczu znalezione w skamielinie są najstarszymi znanymi nam śladami zwierzęcia. Stworzenie żyło na Ziemi przed 558 milionami lat. Odkrycia śladów dokonał międzynarodowy zespół prowadzony przez naukowców z The Australian National University (ANU). Zwierzę zwane Dickinsonia mogło mieć nawet 1,4 metra długości, a wzdłuż jego ciała przebiegało owalne żebrowania. Żyło ono na 20 milionów lat przed kambryjską eksplozją, w czasie której pojawiła sie olbrzymia różnorodność form życia.
      Skamieniałą Dickinsonię znalazł w pobliżu Morza Białego doktor Ilya Bobrovskiy z ANU. Okazało się, że skamielina wciąż zawiera molekuły cholesterolu, tłuszczu będącego dowodem, że mamy do czynienia ze zwierzęciem. Skamieniałe molekuły tłuszczu dowodzą, że 558 milionów lat temu zwierzęta były duże i występowały obficie. To miliony lat wcześniej, niż sądzono, mówi profesor Jochen Brocks. Naukowcy od 75 lat spierają się o to, czy była Dickinsonia i inni dziwni przedstawiciele fauny ediakarańskiej. Czy były to jednokomórkowe gigantyczne ameby, porosty, nieudane eksperymenty ewolucji czy też pierwsze zwierzęta. Znaleziona właśnie skamieniałość dowodzi, że Dickinsonia to najstarsze znane nam zwierzę. Rozwiązuje ona tajemnicę, z którą nauka zmaga się od lat, dodaje uczony. Głównym problemem było znalezienie skamieniałej Dickinsonii, w której zachowało się choć trochę materiału organicznego. Większość skamieniałości tego typu, jak na przykład te pochodzące z australijskich Ediacara Hills, było poddanych działaniu wysokich temperatur, wysokiego ciśnienia a później erozji. Nic więc dziwnego, że paleontolodzy przez całe dekady badali te skamieniałości i wciąż się sprzeczali, czym była Dickinsonia, mówi Bobrovskiy. Wynająłem śmigłowiec i poleciałem w tę odległą część świata, gdzie mieszkają tylko niedźwiedzie i komary. Tam mogłem znaleźć nietkniętą materię organiczną Dickinsonii, dodaje uczony. Skamieniałości znalazłem na środku klifu nad Morzem Białym. Klify w tamtym miejscu mają 60–100 metrów wysokości. Zwisałem na linach, wyrąbywałem bloki piaskowca, zrzucałem je w dół, myłem kamień i powtarzałem cały proces, aż znalazłem interesujące mnie skamieniałości, wspomina uczony.
      « powrót do artykułu
    • Rezygnacja ze "śmieciowego jedzenia" wywołuje podobne objawy odstawienia jak narkomanów, którzy próbują zerwać z nałogiem. Studium zespołu z Uniwersytetu Michigan to pierwsza próba oceny symptomów odstawienia, jakich ludzie doświadczają, rezygnując z wysoko przetworzonego jedzenia, np. frytek czy pizzy. Wcześniejsze badania koncentrowały się na reakcji odstawienia cukru u zwierząt. Literatura dotycząca ludzi opierała się na dowodach anegdotycznych. By uzupełnić tę lukę w wiedzy, doktorantka Erica Schulte i członkinie jej zespołu stworzyły kwestionariusz samoopisu (Highly Processed Food Withdrawal Scale, ProWS) do pomiaru fizycznych i psychologicznych objawów odstawienia od śmieciowego jedzenia. Później poproszono 231 dorosłych w wieku 19–68 lat (51,9% stanowiły kobiety), by odnotowali, co się z nimi działo po zmniejszeniu ilości spożywanych produktów przetworzonych. Ochotnicy donosili, że smutek, drażliwość, zmęczenie i zachcianki były najbardziej intensywne w 2.-5. dniu od początku wyzwania. Później symptomy się zmniejszały. Psycholodzy z Uniwersytetu Michigan nie skupiali się na metodzie zmiany zachowań związanych z odżywianiem (czy ochotnicy dokonywali drastycznych, skokowych zmian, czy miały one raczej charakter stopniowy). Schulte dodaje, że przyszłe badania będą analizować zachowanie w czasie rzeczywistym, a nie, jak dotychczas, retrospektywnie. Autorki publikacji z pisma Appetite podkreślają, że objawy zespołu odstawienia mogą utrudniać zmianę diety, przyczyniając się do nawrotów złych nawyków.
      « powrót do artykułu
  • Tematy

×