Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Forum

  1. Nasza społeczność

    1. Sprawy administracyjne i inne

      Uwagi odnośnie funkcjonowania serwisu i forum

      1909
      odpowiedzi
    2. Luźne gatki

      O wszystkim i nie na temat

      8923
      odpowiedzi
  2. Komentarze do wiadomości

    1. 15263
      odpowiedzi
    2. 37533
      odpowiedzi
    3. 11933
      odpowiedzi
    4. 4018
      odpowiedzi
    5. 2323
      odpowiedzi
    6. 16886
      odpowiedzi
    7. 8663
      odpowiedzi
    8. 2735
      odpowiedzi
    9. 20688
      odpowiedzi
  3. Artykuły

    1. 461
      odpowiedzi
  4. Inne

    1. 139
      odpowiedzi
    2. 109
      odpowiedzi
  • Kto jest online?   0 użytkowników, 0 anonimowych, 26 gości (Zobacz pełną listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Odpowiedzi

    • Używanie nóg, szczególnie w ramach treningu obciążeniowego, wysyła do mózgu sygnały, które są kluczowe dla powstawania zdrowych neuronów. Nasze badanie stanowi poparcie dla twierdzenia, że osoby, które nie mogą wykonywać ćwiczeń obciążeniowych, np. obłożnie chore lub astronauci w czasie długich misji, nie tylko tracą masę mięśniową. Chemia ich organizmu zmienia się na poziomie komórkowym, co wiąże się z negatywnymi oddziaływaniami także na układ nerwowy - wyjaśnia dr Rafaella Adami z Uniwersytetu w Mediolanie. Podczas eksperymentu przez 28 dni część myszy mogła korzystać z tylnych łap tylko w ograniczonym zakresie. Gryzonie mogły jednak nadal normalnie jeść czy utrzymywać higienę. Nie zaobserwowano u nich oznak stresu. Pod koniec testów naukowcy przyglądali się strefie okołokomorowej komór bocznych (ang. subventricular zone, SVZ). Rezydują tu nerwowe komórki macierzyste (ang. neural stem cells, NSC), które mogą się przekształcać w neurony, komórki gleju, a także formujące osłonki mielinowe oligodendrocyty. Okazało się, że ograniczanie aktywności fizycznej zmniejszało liczbę NSC nawet o 70% (porównań dokonywano do grupy kontrolnej, która swobodnie zażywała ruchu). Oprócz tego ani neurony, ani oligodendrocyty w pełni nie dojrzewały. Wszystko wskazuje więc na to, że używanie nóg wiąże się z wysyłaniem do mózgu sygnałów, które są kluczowe dla produkcji zdrowych neuronów. To nie przypadek, że jesteśmy stworzeni do aktywności: chodzenia, biegania czy wykorzystywania mięśni nóg do podnoszenia różnych obiektów. Zdrowie neurologiczne nie przypomina jednokierunkowej drogi, gdzie tylko mózg nakazuje mięśniom pracę - podkreśla Adami. Gdy autorzy publikacji z pisma Frontiers in Neuroscience skupili się na poszczególnych komórkach, stwierdzili, że ograniczanie ćwiczeń zmniejsza ilość tlenu w organizmie, co tworzy środowisko beztlenowe i zmienia metabolizm. Ograniczanie ruchu wydaje się też wpływać na 2 geny, z których jeden - CDK5Rap1 - ma duże znaczenie dla zdrowia mitochondriów. Włosi podkreślają, że uzyskane wyniki rzucają nowe światło na szereg kwestii, w tym na takie choroby, jak stwardnienie rozsiane czy rdzeniowy zanik mięśni. Chorobami neurologicznymi interesuję się od 2004 r. Zawsze zadawałem sobie pytanie: czy skutki tych chorób wynikają wyłącznie z uszkodzeń rdzenia i mutacji genetycznych [...], czy znaczenie ma też ograniczona zdolność poruszania - opowiada dr Daniele Bottai, również z Uniwersytetu w Mediolanie. Można by powiedzieć, że jesteśmy literalnie uziemieni na Ziemi. To coś, co dopiero zaczynamy rozumieć [i eksplorować] - dodaje.
      « powrót do artykułu
    • Czyli kolejna hipokryzja wegetarianów gotowa - "jem tylko rośliny..." (które rosną na produktach zwierzęcych) "...i mam zapewnione wszystkie potrzebne do życia składniki"
    • Może to należy rozumieć inaczej, że przeprowadzili symulacje komputerowe wstecz aż do 4,5 mld lat temu, żeby wykazać, że asteroida przez cały ten czas zachowywała się inaczej, niż ciała pochodzące z dysku protoplanetarnego? Albo np. jeśli by z tych symulacji wyszło, że 4,5 mld temu znajdowała się gdzieś hen daleko poza płaszczyzną dysku protoplanetarnego, to by świadczyło, że jest spoza Układu Słonecznego? Żaden z takich wyników nie świadczyłby, że ona siedzi w US od tak dawna, tylko że kiedyś - nie wiadomo kiedy - przybyła z zewnątrz. Coś w rodzaju takiego "dowodu nie wprost".
    • Rywalizujące ze sobą od 2 dekad zespoły pracujące przy dwóch wielkich amerykańskich teleskopach postanowiły połączyć siły. Budowniczowie Gigantycznego Teleskopu Magellana (GMT), 25-metrowego teleskopu powstającego w Chile, oraz Thirty Meter Telescope (TMT), który miałyby stanąć na szczycie Mauna Kea na Hawajach, jak dotychczas nie zapewnili sobie pełnego finansowania i niezbędnego wsparcia za strony partnerów. Teraz oba zespoły postanowiły działać razem na rzecz uzyskania finansowania ze strony Narodowej Fundacji Nauki (NSF). Jeśli się uda, oba teleskopy będą mogły myśleć o rywalizacji z 39-metrowym European Extremely Large Telescope (ELT), który ma rozpocząć pracę w 2024 roku. Porozumienie pomiędzy zespołami pracującymi nad GMT i TMT jest niezwykle ważne, gdyż rywalizacja o fundusze doprowadziła do znacznych opóźnień w realizacji obu projektów. Ten podział opóźnił amerykańską astronomię o dekadę, uważa Richard Ellis, astronom z University College London i były menedżer TMT. Na podstawie umowy, którą w ubiegłym miesiącu zatwierdził zarząd TMT, a niedawno podpisał zarząd GMT, postanowiono, że naukowcy związani z każdym z tych projektów będą mogli korzystać też z drugiego teleskopu. Dotychczas przewidywano, że z danego teleskopu będą mogli korzystać tylko naukowcy z zaangażowanych weń państw i instytucji. Rozważany jest też plan przyznania co najmniej 25% czasu obserwacyjnego każdego z teleskopów naukowcom z państw i instytucji, które w ogóle nie uczestniczą w ich budowie. Rozdziałem czasu miałoby zarządzeń National Center for Optical-Infrared Astronomy, które w przyszłym roku zastąpi dotychczasową instytucję zarządzającą, National Optical Astronomy Observatory (NOAO). Zespoły pracujące nad TMT i GMT mają nadzieję, że dzięki powyższej umowie uda im się nakłonić Narodową Fundację Nauki do sfinansowania co najmniej 25% kosztów obu teleskopów. Może być tutaj mowa o kwocie rzędu 1 miliarda dolarów. Co prawda szacowany koszt GMT to 1 miliard USD, a TMT ma kosztować 1,4 miliarda, jednak wielu specjalistów uważa, że rzeczywiste koszty będą wyższe. Richard Ellis uważa, że pomysłodawcy TMT i GMT stracili na początku obecnego wieku szansę, by stworzyć jeden wspólny projekt i przekonać do niego środowisko akademickie, polityków i państwowe agencje naukowe. Zamiast tego zaczęto pracować nad dwma różnymi pomysłami. TMT jest rozwijany pod kierunkiem California Institute of Technology i University of California, a w tworzącym go konsorcjum znajdziemy Gordon and Betty Moore Foudation, Japonię, Indie, Chiny i Kanadę. Z kolei projekt GMT jest prowadzony przez Carnegie Observatories wspomagane przez uniwersytety z USA, Australii, Brazylii oraz Korei. Z jednej strony GMT i TMT mają ciągłe problemy i doświadczają opóźnień, z drugiej zaś ELT powstaje bez przeszkód, przez co to na nim skupia się uwaga specjalistów, sponsorów czy opinii publicznej. To tym bardziej zagraża amerykańskim projektom.
      David Silva, dyrektor NOAO, uważa, że przyszłość obu teleskopów będzie zależała od NSF i Kongresu. Jego zdaniem, istnieją spore szanse, że teleskopy powstaną, gdyż zarówno Richard Green, dyrektor Wydziału Nauk Astronomicznych NSF oraz astronom Anne Kinney, mianowana niedawno szefową wydziału odpowiedzialnego za nauki matematyczne i fizyczne chcieli dać tym projektom szansę. Jednak Kinney już zastrzegła, że zarówno ona jak i Green będą chcieli najpierw przyjrzeć się postępom w pracach poczynionych w ostatniej dekadzie nad GMT i TMT. Podobne stanowisko wyraża wpływowy kongresmen John Culberson, który przewodniczym podkomitetowi Izby Reprezentantów ustalającemu budżet NSF. Culberson przewiduje, że NSF chętnie zapłaci za teleskopy, jednak najpierw chce poznać wyniki audytu za ostatnią dekadę. Jeśli nawet oba teleskopy powstaną, to i tak będą musiały zmierzyć się z problemem długoterminowego finansowania swojej działalności. Nie można bowiem wykluczyć, że w najbliższych latach NSF będzie ograniczała finansowanie nowych wielkich teleskopów. Jak bowiem zauważa Silva, Narodowa Fundacja Nauki, musi bardzo się postarać, żeby być w stanie finansować działalność supernowoczesnych instytucji badawczych, a jednocześnie przyznawać pieniądze na nowe projekty. Zespół pracujący przy GMT odlał już większość z niezwykłych luster tego teleskpu.
      « powrót do artykułu
    • Jeśli krąży wokół Słońca od 4,5 mld lat, to śmiem wątpić w jakiekolwiek ekstrapolacje wsteczne orbity.
  • Tematy

×