Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Dzisiaj
  2. Miejskie myszy pełne wirusów i bakterii, w tym antybiotykoopornych

    @wilk Dziki kot zjada 10 myszy/dobę, czyli rocznie ponad 3000. Potrafisz bez obrzydzenia zwizualizować taką ich ilość wokół siebie? Potem przelicz ile trucizny trzeba wprowadzić do środowiska, aby nią zastąpić jednego kota. Jak nie chcesz liczyć, to zaproponuj inną biologiczną metodę deratyzacji! Z kotami żyjemy w symbiozie ( stąd był mój apel o ich wspieranie) ale jak widzę, to nie jest wiedza powszechna.
  3. Taki, że chcemy wypuścić czy utrzymywać (właściwie to Ty…) wystarczającą i niewielką liczbę kotów, a potem okaże się, że i tak wszystkie siedzą razem w jednym miejscu. Oczywiście możemy wypuścić ich setki, by ogarniały całe miasto swoją liczebnością, a nie zasięgiem wędrówek, ale wtedy będzie w mieście problem z kotami. A i nawet nie musi. Większość psów nie ma z tym szczególnie problemu (to tak jak i koty z polowaniem). Nie wspominając o rasach typowo myśliwskich typu wyżły czy terriery np. jagdteriery, które na koty są skrajnie skuteczne (zresztą ze szczurami też porządek by zrobiły). Szkolenie służyć może „wyjaśnieniu” psu, że jedynie o koty nam chodzi.
  4. Nie brakuje też filmików w necie jak kot czy pies pogoni niedźwiedzia. Zwyczajnie zwierzę, które nie chce konfrontacji będzie uciekać gdy coś je zaatakuje. Trochę jak człowiek uciekający przed osą, choć przecież bez większego problemu można ją zabić, bo użądlenie, to przecież nic szczególnie groźnego zwykle. Podobnie pies na tamtym filmiku. Coś go zaatakowało, nie zauważył co, więc wolał się oddalić.
  5. Miejskie myszy pełne wirusów i bakterii, w tym antybiotykoopornych

    No to tu się zgadzamy. Pies musi być wyszkolony do walki i najlepiej żeby było ich dwa W warunkach miejskich rzadko spotykane. Z tego co widzę to kotom bardziej zagrażają samochody i choroby. Wolne koty nijak nie przypominają wypasionych błyszczących domowych. p.s. filmik zamieściłem bo nic w nim nie rozumiem. Kot z międzygatunkowym altruizmem? Pies atakujący dziecko bez powodu. Ale szacunek na dzielni kocisko wyraźnie ma
  6. Miejskie myszy pełne wirusów i bakterii, w tym antybiotykoopornych

    A jaki ma związek łowność z wielkością terytorium? Odp.Zasobnością łowiska, a nie z żyłką turystyczną czy okupacją terenu. Instynkt łowiecki to imperatyw: " może nie chce mi się, ale muszę" i wiązanie go z ogólną aktywnością kota jest pochopne. A przez to ile wolnego czasu i energii na oddawaniu się ulubionemu hobby. PS.Poświęciłem trochę czasu aby znaleźć jakieś źródła potwierdzające ten mit " obniżonej łowności", ale poszukiwania zakończyły się fiaskiem.:(
  7. To nie był żaden blef. Jeden jest pośrednio powiązany z drugim. Tak jak i u każdego zwierzęcia. Kot wykastrowany ma obniżoną agresywność, a poprzez zmniejszoną seksualność nie występują u niego typowe dla kotów zachowania między innymi osobnikami typu kocie walki czy przede wszystkim brak poczucia terytorializmu. Ja rozumiem, że czasy nastały teraz takie, że np. do wojska można wysłać pacyfistę czy kogoś, kto na polu walki powoła się na klauzulę sumienia, ale tutaj mówimy o kotach, które mają dla zabawy przetrzebić populację gryzoni czy tam gołębi. Kot wysterylizowany jasne, że będzie polował za światełkiem lasera, ale w najbliższym otoczeniu. Nie odczuwa takich potrzeb bronienia terytorium i zwiedzania go, a tym samym polowania na większym dystansie. A przecież tu chodzi o kontrolę populacji gryzoni w całym mieście, a nie u kogoś w piwnicy. Ale ja nie miałem na myśli pudli i ratlerków. Poza tym psy, w przeciwieństwie do kotów, potrafią współpracować w sforze. Przy takim podejściu z największego i najzajadlejszego kociego wojownika nic nie zostanie. Jasne kot może psa oślepić czy dotkliwie poranić, ale go nie zabije, pies nie ma z tym problemu. Poza tym psa wyszkolisz do polowań na koty, życzę powodzenia w szkoleniu kotów. :> Aczkolwiek to już podchodzi pod bezsensowne sprzeczki psy vs. koty. A chodziło tylko o kolejny szczebelek w hierarchii. A co do filmiku, to nie ma co się zachwycać jednym. To mógł być znany kotu pies z sąsiedztwa, z którym już niejedną walkę odbył i pies przykro je wspomina lub z innymi kotami miał złe przygody i woli się wycofać (albo ten atak coś mu zrobił). Psa, który wpadł w szał możesz kopać po orzeszkach, a to jeszcze bardziej go napędza.
  8. Wczoraj
  9. Koty domowe nie są aż takimi samotnikami za jakie uchodzą. Zwyczajnie ich stada są dość luźne. Nie przebywają ze sobą cały czas jak wilki, ale mają grupę osobników z którymi się "dogadują" i bardziej socjalizują... a grupa ta ma jakąś hierarchię. Podobno jest to bardziej widoczne przy większym zagęszczeniu... a takie mamy w mieszkaniach, nawet jeśli to jest 1 kot i 1 człowiek to dzielą ze sobą mocno ograniczoną przestrzeń.
  10. Miejskie myszy pełne wirusów i bakterii, w tym antybiotykoopornych

    No właśnie kot domowy nie jest zwierzęciem stadnym. Czyżby wypadki takich zachowań świadczyły o postępującej socjalizacji tych zwierząt na wzór psa.? Bardzo możliwe.
  11. Kiedyś zaatakowała mnie wypatroszona kotka brata jak sobie dokuczaliśmy, więc nie widzę nic dziwnego w zachowaniu tego kota. Zwyczajnie bronił członka stada. Podobnie zachowuje się jedna z moich kotek jak ktoś zaczyna się za bardzo rządzić u mnie w domu i pojawiają się podejrzenia, że ktoś chce zająć moje miejsce, choć na szczęście zawsze kończy na straszeniu.
  12. Miejskie myszy pełne wirusów i bakterii, w tym antybiotykoopornych

    A zachowanie kota kuriozalne. Można domniemywać, że to niekastrowany kocur, bo agresja ma jednak związek z jądrami.
  13. Eksperci od sztucznej inteligencji wzywają do bojkotu KAIST

    Błędem jest traktowanie 10 przykazań jako pierwowzoru przepisów prawnych. Po pierwsze już przy Dekalogu powstała cała księga Powtórzonego Prawa (tzn. wszystko i tak dopiero później spisano). Po drugie inny jest cel przepisów a inny dekalogu. Dekalog Jezus zredukował do przykazania miłości. A księgę Powtórzonego Prawa rozdęto do Talmudu. I całkiem niezależnie wszędzie przepisy prawa są komplikowane.
  14. Miejskie myszy pełne wirusów i bakterii, w tym antybiotykoopornych

    Psy ganiają za kotami zasadniczo dla zabawy. A jak przychodzi co do czego, to z kota wyłazi prawdziwy sukinkot, staje okoniem, walczy bezpardonowo nawet jeśli przegra to taki pies bardzo nabiera szacunku. A co do rewiru, to pewnie nie widziałeś tego. BTW zachowanie tego psa jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe.
  15. Sprzedaż pecetów spada od lat

    @mr_gm Przypominam, że laptop to też PC. Co więcej do firm częściej kupuje się gotowe sprzęty niż "składaki", a one pewnie od dawna robią większość obrotów na tym rynku. Choć najdroższe sprzęty stacjonarne to pewnie domena prywatnych osób (pomijam superkomputery).
  16. Eksperci od sztucznej inteligencji wzywają do bojkotu KAIST

    Żeby nie było jak w wielu ludzkich społecznościach. Empatyczne AI we własnym gronie będzie jednocześnie cięło bez skrupułów ludzi i inne AI. Mamy w ten sposób stabilne stado, które się rozprzestrzenia kosztem wszystkich innych. (Gdzieś czytałem, że Indianie często mianem człowieka potrafili nazwać wyłącznie członków własnego plemienia, a każdy inny był dla nich jak zwierzę... no trochę uprościłem)
  17. Potwierdzam opinię @3grosze. Z obserwacji 3 kotek, które miały kontakt ze szczurem klatkowym na moich oczach: 1. kotka zarówno przed jak i po sterylizacji uznała, że ze szczurem można się pobawić. Szczur był innego zdania, klatka też. 2. kotka przed sterylizacją uważała, że klatka nie istnieje, nawet jak była matką karmiącą. Poluje tylko na owady latające. 3. kotka po sterylizacji rozbiła się na klatce podczas próby polowania. Szczur niedługo później padł z przyczyn naturalnych, więc więcej eksperymentów nie będzie... a właścicielka szczura teraz ma kota.
  18. Miejskie myszy pełne wirusów i bakterii, w tym antybiotykoopornych

    Zablefowałeś i pudło. Zacytuję wypowiadającą się w necie doświadczoną "kocurzyce": " jako właścicielka kotów od kilkudziesięciu lat wszystko zależy od indywidualnych potrzeb kota. Nieważne czy wykastrowany czy nie, albo lubi polować, albo woli jedzenie "domowe". Miałam koty rożnych ras, były wykastrowane i nie, i np. jeden kocur - pers, który nie był kastrowany, nigdy z życiu nie upolował nic, w ogóle sie nie interesował ani myszką ani prac do. Natomiast jego synek - też pers, tylko, że wykastrowany polował od małego na wszystko co się rusza: myszki, ptaszki, jaszczurki...i żaden rodzic mu tego nie pokazał, bo mama też nie polowała. Teraz mam kotka, tzw. dachowego szaraczka, chowany od urodzenia w domu, wykastrowany w wieku 6-ciu miesięcy, w domu ma jedzenia pod dostatkiem, ale on i tak woli myszki, którymi, z wielkiej do nas miłości, również nas obdarza...czasami są serie po 2 - 3 w ciągu dnia, połozone pięknie na tarasie z odgryzioną głową - tzw. gotowe do spożycia Dlatego jeśli chodzi o fakt kastracji, to w oparciu o moje doświadczenie, nie ma żadnego znacznia. Jeśli kotek lubi polować, to będzie polować, a jeśli woli sobie poleżeć, to pewnie wybierze miseczkę z jedzeniem." Od siebie dodam, że pomyliłeś instynkt seksualny z łowieckim, który mieści się w mózgu, a nie w jądrach.
  19. Sterylizowany kot ma obniżone instynkty łowne. PS. Pies nie musi zjadać, wystarczy, że zagryzie lub pogoni (przegoni z rewiru). Niemniej to i tak był abstrakcyjny argument.
  20. Sprzedaż pecetów spada od lat

    Nie dziwię się, że spada sprzedaż pecetów, bo większość moich znajomych i ja sam swoje pecety składa z części od ponad 20 lat.
  21. Eksperci od sztucznej inteligencji wzywają do bojkotu KAIST

    To jest fakt potwierdzony naukowo, nie pamiętam który dokładnie gatunek małp był podmiotem tej obserwacji, ale w stadzie gdzie dominujący osobnik był "psychopatą" bardzo szybko tworzyły się "kliki" słabszych osobników i usuwały rzeczonego despotę. A stada na czele których stał osobnik obdarzony empatią miały znacznie stabilniejszą strukturę i lepiej się rozwijały.
  22. Miejskie myszy pełne wirusów i bakterii, w tym antybiotykoopornych

    Mysie lobby w tym wątku, niechętne biologicznym metodą zwalczania plagi, ma alternatywę w postaci dodatkowych TON toksyn wprowadzanych do środowiska w postaci trucizn deratyzacyjnych. . Ed. Napisał " metodą' zamiast " metodom" nieortografik jeden.
  23. Miejskie myszy pełne wirusów i bakterii, w tym antybiotykoopornych

    Rozszerz proszę wypowiedź. Jakoś nie mogę skojarzyć tego z piramidą żywieniową. Przeczytałem notkę na wiki i nie mogę pojąć, poza tym, że twórca tej fundamentalnej zasady jawi mi się teraz jako lewicowy utopista. Tym dziwniej mi, że się na niego powołujesz. I nie, wspólny Nobel z Haykiem nie wystarczy. Metyfory (tak wiem, metafory) Bastiata też pasują tu jakoś mało... BTW całe PKB jest tak liczone. Płacę fryzjerowi i PKB rośnie - stajemy się bogatsi - absurd. @wilk: psy nie jedzą kotów , chętnie je ganiają bo one tak fajnie uciekają, ale na tym się kończy. Jako mieszkaniec blokowiska, uważam koty za moich sprzymierzeńców. Trzymają faunę piwniczną i gołębie pod kontrolą - choć tu przydałby się jaki sokół w okolicy - te latające szczury są naprawdę uciążliwe. Wolne koty żyją dość krótko, podobno, jakieś 3 lata. Mają mocno pod górę w porównaniu z kotem domowym i nie ma ryzyka eksplozji populacji. robimy oftopa stulecia? "Bastiat i Myrdal a sprawa kota piwnicznego"
  24. Eksperci od sztucznej inteligencji wzywają do bojkotu KAIST

    Już Bóg zauważył, że samorodna moralność ludzi jest wątplwa, więc pouczył ich 10 przykazaniami, które świadomi swojej ułomności ludzie rozdęli do regulującego każdy szczegół naszego życia PRAWA. Teraz tylko zaimplementować te wszystkie kodeksy w ptasi móżdżek robota, a będzie on świętszy od papieża.
  25. Eksperci od sztucznej inteligencji wzywają do bojkotu KAIST

    Z drugiej strony w świecie ludziów nie wyewoluowała postawa pozbawiona wartości moralnych. Pomimo tego, że od czasu do czasu rodzą się psychopaci. Wygląda to trochę tak, jakby brak tych wartości był ewolucyjnie nieopłacalny. Chociaż w tej chwili nie powiedziałbym, że jasno widzę, na czym polegałaby korzyść ewolucyjna i jak dokładnie przebiega to eliminowanie niezdolnych do odczuwania wartości jednostek "wojskowych"/"psychopatów". A zwłaszcza jak to było "na początku", kiedy ta zdolność odczuwania dopiero powstawała. Bo po pewnym czasie wykształciła się sytuacja, że ci "odczuwający" mają równocześnie świadomość, jak ważne jest to "odczuwanie" i - dzięki temu, że jest ich więcej - potrafią nie dopuścić do objęcia władzy przez "psychopatów".
  26. Miejskie myszy pełne wirusów i bakterii, w tym antybiotykoopornych

    Koniec końców można psy zwalczać bezdomnymi oraz chińskimi restauracjami Jest taka zasada nagrodzona zresztą Noblem: zasada skumulowanej przyczynowości. A jeszcze wcześniej Bastiat opisał dylemat (z) szyb (ami) (słowa mi brakuje, żeby to ładniej określić). Ale co ja tam wiem, może odkryjecie koło na nowo
  27. Eksperci od sztucznej inteligencji wzywają do bojkotu KAIST

    Możliwe mimo to nawet manipulacja powinna być zrozumiana A nie jest jak widzę. Tak już mam że widzę sprawę zarówno ogólnie jak i potrafię przykład podać, który z oczywistych względów bywa szczegółowy. Moim zdaniem widzisz sprawę fragmentarycznie. Za daleko idziesz w sferę pragnień i marzeń kiedy problem jest czysto techniczny Za dużo w tym wróżek i elfów, za mało konkretów.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×